#hOivq

Jestem 24-letnim mężczyzną. Nic nadzwyczajnego, gdyby pewna rzecz. Otóż... Od dawna marzę o tym, żeby zostać kobietą. Od kilku lat, gdy nikt nie widzi, przebieram się w damskie ubrania (te są częścią mojej garderoby, jak np. ulubiona niebieska sukienka). Bardzo często idąc na miasto zakładam nawet damską bieliznę, chcąc się poczuć bardziej kobieco. Jestem bardzo szczupłej budowy ciała, rysy twarzy raczej delikatne, a i zarost nie rośnie zbyt obficie, za to włosy mam do ramion, co pozwala mi często upodobnić się do kobiety niemalże idealnie. Do tego lekki makijaż, wypchany biustonosz i tylko po głosie idzie się rozeznać z kim ma się do czynienia.

Idąc jeszcze dalej – lubię spędzać czas na czatach internetowych, gdzie przybieram imię Izabela i kreuję swoją osobę tak, żeby wszyscy mieli pewność, że rozmawiają właśnie z jakąś tajemniczą Izabelą, a nie z prawdziwym (rzecz jasna fizycznie, w innych kwestiach nie oszukuję) mną. Dodatkowo lubię na tych czatach być adorowany przez mężczyzn i chłopaków, podrywany, choć w rzeczywistości pociągają mnie kobiety i kiedyś, już po zmianie płci, chciałbym się związać właśnie z jakąś kobietą.

Zapiski wariata, prawda? Na stos ze mną!

Piszę to wszystko, bo się boję. Boję się reakcji otoczenia, od rodziny zaczynając, na obcych ludziach kończąc. Nie boję się braku akceptacji, lecz boję się o siebie. Wiem, że jestem pewnego rodzaju odmieńcem, przynajmniej dla większości naszego narodu, ale chcę przy tym wszystkim dodać jedno, żeby wszyscy wiedzieli. To, że urodziłem się mężczyzną, a umrę kobietą nie oznacza, że jestem psycholem, zboczeńcem i świrem. Jestem uczciwą osobą, serdeczną i z radością poznającą nowych znajomych. Osobą, która pragnie żyć w zgodzie ze sobą i z innymi. Lecz czy inni dadzą mi żyć, gdy to marzenie spełnię?
CentralnyMan Odpowiedz

Tak się składa, że jesteś i będziesz mężczyzną bo biologii nie zmienisz. Poza tym jesteś oszustem wobec osób, które oszukujesz w internecie

AjHejdDisGejm

Nawet jak przejdzie SRS?

psxh

Zacznij od przeczytania definicji czym jest płeć na wikipedii. Jak dużo jest kryteriów i czynników. Klasyfikacja jest umowna i tylko w konkretnych przypadkach można powiedzieć że ktoś jest 100% mężczyzną. Możesz nawet nie wiedzieć, że nie jesteś. To jak oceniasz kogoś bo Ci się wydaje to nawet nie jest kryterium oznaczania płci;)
Wiesz, np. że noworodki dosyć często rodzą się jako hermafrodyty (1 na 2000), ale poddaje się je od razu korekcie narządów zewnętrznych i później wychowuje jako płci wybranej przez rodziców? Poczytaj sobie https://www.hrw.org/report/2017/07/25/i-want-be-nature-made-me/medically-unnecessary-surgeries-intersex-children-us

płeć chromosomalna (genotypowa) – mężczyźni mają kariotyp 46,XY, a kobiety 46,XX (występują również kariotypy z zaburzoną konfiguracją chromosomów płci)[14]
płeć gonadalna – obecność gonad (u samców jądra, u samic jajniki)[14]
płeć wewnętrzna (gonadoforyczna) – obecność pierwotnych dróg gonadalnych (u płci męskiej z przewodów Wolffa wykształcają się nasieniowody, a u płci żeńskiej z przewodów Müllera wytwarzane są jajowody, macica oraz dystalna część pochwy)[14]
płeć zewnętrzna – zewnętrzne narządy płciowe, prącie u mężczyzn i srom u kobiet[14]
płeć fenotypowa (somatotypowa, biotypowa) – drugorzędne i trzeciorzędne cechy płciowe występujące u dorosłego osobnika[14]
płeć hormonalna – relacja względnej ilości wydzielanych hormonów płciowych (u mężczyzn przeważają androgeny, u kobiet estrogeny)[14]
płeć metaboliczna – aparat enzymatyczny charakterystyczny dla niektórych systemów metabolicznych[14]
płeć socjalna (metrykalna, prawna) – mająca wyznaczać pełnienie roli męskiej lub żeńskiej, wyznaczana na podstawie zewnętrznych narządów rozrodczych po urodzeniu[14]
płeć mózgowa – zróżnicowanie się mózgu w zakresie endokrynnej czynności podwzgórza i przysadki mózgowej[14]
płeć psychiczna – identyfikacja z płcią męską lub żeńską, poczucie przynależności do określonej płci[14].
https://www.wikiwand.com/pl/Interseks

SEVENHOURWAR

Gościu powinien zostać zamknięty w psychiatryku razem z hva vel entanolansodu.

Tylkopoco Odpowiedz

Mam wrażenie że to wyznanie jest po to by wywołać g.wno burze w komentarzach. Dlaczego? Bo jeśli zależałoby Ci na zmianie płci to byś podjął jakiekolwiek kroki w tym kierunku. Byłeś u psychologia/psychiatry diagnozujących transpłciowość? I serio, reakcja ludzi to to jest jedno z ostatnich ogniw decyzji. To jest długi proces i wcale nie taki prosty, ani nie neutralny dla całego organizmu, bo się bierze hormony.
I z jakiegoś powodu mam wrażenie ze lekko przekoloryzowujesz i idealizujesz jakby twój świat wyglądał jakbyś był kobietą...

Anonimowane

Lęk przed reakcją społeczną w niektórych przypadkach jest tak silny, że znacząco przewyższa lęk przed powikłaniami i śmiercią związanymi z samą zmianą płci.

bazienka

ludzie to latami ukrywaja, jeden moj kolega zdazyl urodzic dziecko zanim zaczal tranzycje

Tylkopoco

Anonimowane, bazienka - ok, macie rację. Przesadziłam z tym stwierdzeniem. Jednak nadal uważam, że poza reakcją otoczenia jest jeszcze bardzo wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę.

Anonimowane

Pewnie, to bardzo złożony temat, który wymaga dużego zastanowienia. Natomiast sami wyznanie ma sens. Trochę jak badanie rynku

Daminguska

Też nie każdy kto jest trans ma ochotę na bawienie się z korektą płci i nie każdy ma dysforię płciową mimo bycia trans

mjdn1410 Odpowiedz

U mnie w szkole uczy się ktoś, kto zaczął jako uczeń a skończy jako uczennica. Idź do psychologa ale nie po to aby to wyleczyć tylko aby się upewnić czy to na pewno jest coś co chcesz zrobić. Ludzie będą patrzeć krzywo ale olej ich. To jest cholernie trudna sprawa ale da się zrobić i da się z tym żyć, ale łatwiej będzie z pomocą fachowców

Trubadur Odpowiedz

Uważam, że nie powinieneś spełniać tego marzenia. Zrobisz oczywiście co zechcesz i nikt nie ma prawa Cię z tego powodu krytykować czy oceniać. Uważam jednak, że to zły pomysł. Nie ze względu na reakcję otoczenia, a że względu na to, że to Cię głęboko unieszczęśliwi. Jesteś mężczyzną. Próbowałeś to przerobić na terapii? Tylko u jakieś normalnego psychologa, a nie fana zmiany płci. Naprawdę przemyśl to, bo to bardzo ważna i trudna decyzja. Możesz zrobić z tą sytuacją co chcesz i będę ostatnim, który Cię oceni. Ale proszę, przemyśl to i spróbuj najpierw terapii.

Dragomir

Czyli nie u Bazienki. Ona by Cię namawiała. No chyba żebyś nie był zakeczupowany przed zvidem, to wtedy ban na wizyty. Trzeba być pasjonatem terapii genetycznych.

psxh

Człowieku, nie ma terapii zmieniającej płeć mózgu ani orientacji. Doinformuj się najpierw czym jest interseks, transpłciowość i dlaczego osoby poddające się korekcie płci, robiące coming outy itd. mają drastyczny wskaźnik samobójstw. Właśnie przez takich "nie oceniających i dobrze radzących iść na terapię".

Trubadur

@psxh Terapia ma pomóc poznać samego siebie i rozeznać problem, a nie wyleczyć z homoseksualizmu. Ktoś w ogóle o czymś takim wspominał? Naprawdę uważasz, że kogoś oceniłem moim wpisem? Jeśli tak, to może doskwiera Ci syndrom oblężonej twierdzy? A ilość samobójstw... Dziwnym trafem na zachodzie, gdzie zdecydowanie mniej osób nie toleruje transpłciowości jest taki sam wskaźnik samobójstw. Ciekawe dlaczego? Czyżby takie myśli to jednak był problem sam w sobie a nie kwestia oceniania przez innych?

Lunathiel

@Trubadur - Wierzę, że masz dobre intencje i dobrze, że sprostowałeś, że miałeś na myśli serio terapię-terapię, a nie jakieś szemrane próby "nawrócenia" (bo tutaj często naprawdę nie wiadomo).

Ale jedno mi tu nie gra: jak to "u jakieś normalnego psychologa, a nie fana zmiany płci"? Przecież psychoterapeuci, zgodnie z zasadami wykonywania tego zawodu, i tak nie mogą do niczego "namawiać" czy ogólnie celowo wpływać na decyzje pacjentów, zwłaszcza tak poważne i osobiste jak zmiana płci (a już tym bardziej, jeśli mieliby to robić ze względu na własne poglądy xD). Żaden szanujący się terapeuta nie powie autorowi "zrób to" albo "nie rób tego", tak samo jak nie może powiedzieć nikomu "zmień pracę", czy "weź rozwód". Terapeuta nie jest od wygłaszania osobistych opinii, tylko od tego, żeby pomóc pacjentowi lepiej zrozumieć i naprawić wybrane sprawy. Docelowo pacjent ma właśnie nauczyć się samodzielnie podejmować decyzje i ogólnie samemu sobie radzić. (I jeśli ty to wiesz - to spoko, ale wolę się upewnić, żeby nikt nie wyszedł stąd z myślą, że istnieją terapeuci, którzy "promują" bycie LGBT czy coś xD)

W ogóle, co to niby znaczy "być fanem zmiany płci"? Nie ma takich ludzi, prawda? Czy są? Podajcie mi jeden przykład. I nie chodzi mi o osoby zadowolone ze swojej tranzycji ani o aktywistów wspierających i edukujących osoby transpłciowe, tylko serio "fanów zmiany płci". Chcę wiedzieć xD

Lunathiel

Jeszcze odnośnie tego "na zachodzie, gdzie zdecydowanie mniej osób nie toleruje transpłciowości jest taki sam wskaźnik samobójstw". Eee... Bo nieco lepsze nastawienie nie sprawiło, że nagle wszyscy ci ludzie wyleczyli się z depresji? xD

To jest mega złożony problem, który chyba nigdy nie wynika tylko z tego, że ktoś żyje w takim czy owakim społeczeństwie. Nawet mieszkając w otwartej, tolerancyjnej społeczności, dalej można mieć problemy związane z byciem LGBT+. Podłożem głębokiej depresji może być wszystko - u jednego to będzie wyśmiewanie czy wytykanie palcami na ulicy, a dla innego np. wygląd ciała po zmianie płci, albo trudności w znalezieniu partnera, albo niemożność urodzenia dziecka. U innych depresja w ogóle nie ma związku z tożsamością płciową czy orientacją - po prostu jest, albo przez inne problemy, albo z przyczyn organicznych. Terapia hormonami też może "aktywować" depresję. Aha, i nawet nie zaczynam eseju o osobach jeszcze przed coming outem czy zmianą płci, albo tych, których nie stać na hormony i operacje plastyczne. W każdy razie, czynników może być mnóstwo, plus często się pokrywają. I nie da się ich wyeliminować samym normalnym traktowaniem.

Ale też nie jest tak, że lesze nastawienie społeczeństwa nic nie zmienia - bo zmienia. Choćby to, że w krajach wysoko rozwiniętych więcej osób zgłasza się do odpowiednich specjalistów, zamiast ukrywać się z tymi problemami aż do tragicznego finału. Bo im większy rozwój cywilizacyjny, tym mniej negatywnie postrzega się problemy psychiczne (a po drugie - dostęp do leczenia jest w większości zachodnich krajów dużo lepszy niż w Polsce).

Aha, i pamiętajmy, że te zmiany społeczne trwają bardzo krótko - dosłownie kilkadziesiąt lat. To nie jest wystarczająco długi czas, żeby obiektywnie ocenić rezultaty. Poza tym: tak, statystycznie rzecz biorąc, jest coraz lepiej. Ale czy istnieją miejsca, gdzie "na pewno" nie spotkamy się z dyskryminacją? No nie. Wszędzie można natknąć się na wyjątki :')

SEVENHOURWAR

dragomir, prochy już wzięte? Nie? To od czego są te pielęgniarki skoro nawet cię w tym psychiatryku nie pilnują?

bazienka Odpowiedz

idz do seksuologa, albo na jakas grupe dla osob lgbt ( np. Tolerado), poobserwuj, podpytaj, zdiagnozuj sie
mam kilku kolegow i kolezanek trans, srodowisko przyjelo to roznie, w sumie tranzycja to zawsze jakas kalibracja, ale leipej tak niz sie meczyc do konca zycia

Zenobiusz Odpowiedz

Ściema jakich mało. Żaden mężczyzna nie chce stać się kobietą.
Jeśli chodzi o kobiety transplciowe - to SĄ po prostu kobiety, z błędnie oznaczoną płcią.

Lyssa Odpowiedz

udajesz babę w internecie, ale jestes uczciwy, dajesz się adorowac facetom, chociaz pociag czujesz do kobiet, nie boisz sie braku akceptacji, a pytasz sie, czy inny "dadza ci życ" - czyżby tu była jakas sprzeczność...

Urodziles sie facetem, wiec umrzesz facetem - nawet jesli przerobisz sie na "kobiete" - wciaz pozostaniesz facetem przerobionym na kobiete.

TakaOna100 Odpowiedz

Rozpocznij proces, on będzie długi i żmudny, na pewno czeka cię rozmowa ze specjalista z zakresu psychiatrii. Wydaje mi się, że na ten moment nie ma co mówić rodzinie, bo to może potrwać albo zdarzy się tak, że się rozmyslisz

ShinAh Odpowiedz

Jesteś po prostu transwestytą(lubisz kobiece ciuchy i bycie postrzeganym jako kobieta) lub drag queen(postrzegasz siebie jako kobietę w męskim ciele) i tyle... Jeżeli pociągają Cię kobiety to nie jesteś transseksualny ani nie jesteś "kobietą w męskim ciele"... musisz sam się określić, to jest połowa drogi. Drugą połową jest czy zaakceptujesz siebie jaki jesteś i Trzecią(wiem że nie ma 3 połów-nie wiem czy tak to się pisze) jest uświadomienie sobie co jest ważniejsze: akceptacja siebie czy akceptacja otoczenia....
Na pewno odbędzie się weryfikacja znajomości i balans między "tym kim jestem a tym kim inni chcą żebym był"

Dragomir Odpowiedz

Nie czaję. Kręcą Cię babki, więc zostaniesz kobietą i znajdziesz jakąś lesbę? Po co ten cyrk? Wiesz, ja się czuję multimiliarderem tylko się ukrywam, bo nie wiem jak by inni zareagowali.

A i tak gdybyś zginął w wypadku, i jakiś patolog by badał zwłoki albo jakiś archeolog za 500 lat, to by i tak każdy z nich określił Cię jako mężczyznę...

Może i Twoje zachowania społeczne nie są karygodne, nie jesteś psycholem ale taki bajzel w głowie normalny na pewno nie jest, ile razy byś tego nie powtarzał.

psxh

A twój bajzel jest normalny? Bo czasem czytam co piszesz i zastanawiam się, czy ten cyrk który ty wyczyniasz w komentarzach nie świadczy o czymś poważniejszym. Może te bzdury które tu wypisujesz nie są karygodne, nie jesteś psycholem ale twoje ignoranckie opinie na pewno normalne nie są, ile razy byś tego nie powtarzał.

Dragomir

Czyli chcesz mi powiedzieć że to jest normalne? Zmiana płci na babę, po to żeby znaleźć druga babę...brzmi to tak samo wiarygodnie jak badania "szczepionkowe" picera.

Dragomir

Panseksualna czyli co? Byle komu, aby w domu? A pies albo drzewo też się liczą czy dyskryminacja?

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie