#hOgqU

Jestem chuda i nie potrafię tego zaakceptować, dlatego zimą ubieram dwie pary spodni i wtedy moje nogi wyglądają o wiele lepiej. Nie robię tak codziennie, ale sporadycznie, po prostu czuję się wtedy lepiej ;)
ohlala Odpowiedz

Ludzie, którzy piszą tutaj, że chcieliby być tacy chudzi idealnie obrazują brak zrozumienia w społeczeństwie dla bolączek osób naturalnie chudych. Nie należę do nich, ale miałam bardzo chudą koleżankę, która wręcz wyglądała, jakby miała anoreksję i to wcale nie było dla niej przyjemne.

A do autorki - rozważałaś może pójście do dietetyka, aby ułożył Ci rozsądną dietę na przybranie masy? Zawsze też możesz zacząć pracować nad rozbudową nóg poprzez ćwiczenia :D

wingardiumleviosa94

Moja siostra jest tak bardzo szczupła, ja jestem od niej o rozmiar może 2 większa ale ona mi to zawsze wypomina, komentarze typu nie jedz tyle, schudłaś to noe jedz słodyczy, mam teraz rozmiar 38 i to dla mnie naprawdę duże osiągniecie. A siostra zawsze była szczupła, być może dlatego jest dla mnie taka wredna

Eureenergie

Same here, ale w męskiej wersji, aż nauczyciele w szkole chcieli interweniować. U mnie było to związane z gwałtownym wzrostem - po prostu wyciągnęło mnie mocno w górę i efekt był jaki był. Teraz jest już lepiej, ale kiedyś było wrażenie szkieletu.

ohlala

@wingardiumleviosa94

Przepraszam, ale co mnie obchodzi Twoja siostra? :D

bezdomna

Ja wyglądałam kiedyś jak wieszak, w czasach gdy byłam bezdomna i rzadko jadałam. To był mój ulubiony wygląd. Wciąż jestem szczupła, ale wiele bym dała, by być chuda jak patyk.

Herbatnik

@wingardiumleviosa94 Może zazdrości Ci rozmiaru? Ty możesz wyglądać kobieco a ona jak dziewczynka z podstawówki i ma o to ból dupy, typowe.

PanPe Odpowiedz

Aż specjalnie założyłem konto, aby skomentować, bo ten problem zawsze mnie dotyczył. Mój ojciec jest wysoki i chudy, a ja odziedziczyłem to po nim - jestem wysoki i chudy jak tyczka. Niektórym ludziom (jak widać po paru komentarzach pod tym wyznaniem) wydaje się, że bycie chudym to taka fajna sprawa, bo można "jeść ile wlezie". Niby tak, ale wbrew pozorom z tym związane jest wiele niedogodności. Osobiście pogodziłem się już, że mam postawę wieszaka, jednak bardzo dobrze pamiętam jak w podstawówce nieustannie towarzyszyły mi komentarze typu "rodzice dają ci jeść w domu?" albo sugerowanie, że mam anemię mimo że odżywiałem się normalnie. Zawsze czułem się słabszy od moich rówieśników i moja pewność siebie w tamtym okresie była bardzo mała. Bardzo mnie to bolało, choć po kilku latach takich docinek zaczęły mnie wkurzać, aż ostatecznie przestałem na nie zwracać uwagę.

A do autorki wyznania, ciesz(my) się dopóki jest zimno, bo na lato będziemy musieli pożegnać się z długimi spodniami i ubraniami na długi rękaw i odsłonić swoje kości. :)

PrawieTakSamo

Na pocieszenie dodam, że są osoby, którym taka chudość się podoba, a najważniejszy i tak jest charakter :)

Rose94

Ja jestem bardzo szczupła, nierzadko słyszę takie komentarze, uważam je za wybitnie chamskie, ale mam je gdzieś, bo bardzo lubię swoje ciało. Nigdy nie ukrywałam swoich kości, swojej niedowagi, nie ukrywałam się pod ciuchami. Jak ktoś ma kompleksy albo nie podoba mu się moja niedowaga to jego problem.

ejty

Jeśli chciałbyś to zmienić i masz możliwość to poszukaj trenera, który rozpisze Ci dietę i plan treningowy dla ektomorfika.

L0SER Odpowiedz

Ja ci tak bardzo zazdroszczę. Możesz jeść bez wyrzutów sumienia. Czy może być coś lepszego?

DarkMinion

Jedzenie bez wyrzutów sumienia i posiadanie kształtu normalnego człowieka, a nie, cyt. "wieszaka". Mówię o sobie, może autorka ma to szczęście i wygląda lepiej.

Nah12345

Tak. Posiadanie normalniej figury.
Osoby które mają problem z przytyciem do odpowiedniej wagi są w takiej samej sytuacji jak otyli z powodu choroby.

PrzezSamoH

Dla każdego normalna figura oznacza co innego.

Nah12345

PrzezSamoH z tego właśnie powodu użyłam takiego a innego określenia

KluseczkaMala

Oooo też bym tak chciała 😊

Bluepurple

Bycie wieszakiem i wydawanie na jedzenie fortuny, jak w moim przypadku wcale nie jest fajne. Tak tylko się wydaje.

PrzezSamoH

Blue- wszystko rozchodzi się o zadowolenie z własnego wyglądu. Znam wiele bardzo chudych dziewczyn, które są zachwycone swoją figurą. Niektóre same na nią pracowały i nie chorują na anoreksje. Po prostu taki mają kanon piekna.
Gruby też może wydawać masę kasy na siłownię, dietetyków, zabiegi wyszczuplające. Ludzie zazdroszczą naturalnie szczupłym, Bo większość z nas lubi jeść. Moja przyjaciółka zawsze narzekała na swoją chudość, ale na pociechę zjadła sobie czekoladę, tonę kanapek i lody :d

Zimowaczapka Odpowiedz

Kochana, jak ja Cię rozumiem, kończę w tym roku 34 lata a zeszle lato było pierwszym, kiedy nie musiałam się kisić w jeansach tylko wreszcie mogłam ubierać spódnice i sukienki bo po raz pierwszy w życiu wyszłam z niedowagi. Całe życie byłam zdrowa i jadłam normalnie, takie geny po prostu. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak to jest, być wyzywanym od szkieletów i anorektyczek. 2 lata temu do ślubu szłam w płaskich butach bo nie umiem chodzić na obcasach, nigdy się tego nie nauczyłam, bo nie chciałam się jeszcze bardziej wyszczuplać... Mam nadzieję, że moje dzieci tego po mnie nie odziedziczą.

Rose94 Odpowiedz

Też jestem bardzo szczupła, widać mi wszystkie kości. Komentowanie przez ludzi mojej wagi jest równie chamskie, co powiedzenie grubemu, żeby nie żarł tyle, bo jest gruby. Ale lubię swoje ciało, nie chciałabym ważyć wiele więcej - kilka kilo, żeby się w normie mieścić. W zimie noszę pod spodnie rajstopy lub mega grube leginsy, które dodają mu objętości, ale dlatego, że tak mi zimno. Generalnie mam gdzieś, czy komuś się moje kości podobają czy nie, wam też to doradzam, nie przejmujcie się, co inni mówią/myślą o waszej niedowadze.

Luuuuuuzik

Bo ludzie uważają, ze okej jest mówienie komuś ze jest za chudy, ale już w druga stronę to nagle hejt.

Mocno Odpowiedz

A latem załóż spódnicę, długą. Z falbanami, albo z koła. Też będzie fajnie.
A jeszcze lepiej spróbuj się polubić taką, jaką jesteś.

NieZamknelamLazienki Odpowiedz

To zjedz dużo fastfoodow, może pomoże

Aswq

Totalnie pomoże. Miałam taką koleżankę. Chuda była , badania ok. Młoda to jeszcze to wszystko się nie ukształtowało. Zaczęła maca kilka razy dziennie. Noooo zmiana duża. Czy zdrowa? Ale dziewczyna szczęśliwa, że w końcu nie jest chuda.

Materialistka

Jadłam kebaby codziennie przez pół roku. Na noc. I udało mi się przytyć tylko 2kg,jak przestałam tak robić te 2 kg straciłam. Ale jak przez krótki okres czasu mało jem to od razu chudnę.

KIuska

Totalnie nie pomoze. Jem dużo nawet bardzo duzo jak na moj wzrost. Jem okolo 3-3.5 tysięcy kalorii przy siedzącym trybie życia i nie tyje. Ciągle waże 45 kg, maksymalnie 46.

NWP

@Kluska no to tutaj ewidentnie coś nie tak z metabolizmem, może pasożyty? Badałaś się?

KIuska

Badałam się, nie mam pasożytów. Po prostu mam bardzo sprawny metabolizm. Jest to rodzinne i nic na to nie poradze.

Aswq

@Kluska a przedział wiekowy około ile masz? ;) i jak długo ta dieta? Pomoże, tylko w odpowiednim czasie ;)

KIuska

Mam 21 lat, jem tak dużo od kilku lat a nie tygodni. W jakim czasie? Wszystkie moje siostry cioteczne są tak samo chude jak ja i tez jedzą tak duzo, moze nawet więcej. Mają 14, 23, 28 i 34 lata. Moja babcia je baardzo duzo, bylo tak od zawsze. Kiedyś śmialiśmy sie, ze babcia je jeden posilek dziennie- od rana do wieczora. Odkąd pamiętam ona zawsze coś jadła. Ma 88 lat. Do ilu mam czekac żeby przytyc? Uwierz, ze lepiej znam swoje cialo niz przypadkowa osoba, ktora nigdy nawet mnie nie widziala.

Ariell Odpowiedz

Mam płaską dupę, więc kupiłam sobie na allegro dupomajtki (takie majtki z pushupem). Też nie noszę ich codziennie, wszyscy moi znajomi i tak już widzieli mnie bez więc wiedzą o moim płaskodupiu, ale lubię czasem je włożyć wychodząc na miasto i czuć się lepiej :D

KluseczkaMala Odpowiedz

To jedz więcej, żebyś przytyła.

KIuska

Uwielbiam takie komentarze xd Chciałabym żeby zycie bylo takie proste.

PrawieTakSamo

chyba najbezpieczniej byłoby udanie się do dietetyka lub zagłębienie się tematy dietetyczne.

Aswq

Vapee niestety ;) chcesz schudnąć trzeba jeść więcej ;)

Dodaj anonimowe wyznanie