#hEECo
Myszę poznałem, gdy miałem 23 lata, ona 18. Śliczna blondynka, o pięknych szarych oczach. Była inna niż wszystkie poprzednie.
Nie wskoczyła mi od razu do łóżka, nawet na randkę nie chciała wyjść. Była obojętna, przez co zapragnąłem jej jak żadnej wcześniej. 2 tygodnie walczyłem o to, aby wyszła ze mną na kolację, która nie zakończyła się śniadaniem. Umawialiśmy się regularnie, dopiero po roku poszliśmy do łóżka, a ja zakochałem się na zabój.
Moi rodzice i znajomi nigdy jej nie zaaprobowali, zawsze twierdzili, że chce tylko moich pieniędzy, bo sama pochodzi z biednej, ale bardzo kochającej się rodziny. Nie wierzyłem, nie dawałem wiary.
Byliśmy ze sobą 3 cudowne lata, wszystko było idealnie, planowałem się oświadczyć, wiedziałem, że to ta jedyna.
Pewnego dnia wróciłem do domu, gdy dostałem telefon. Mój ojciec oznajmił, że musimy porozmawiać. Powiedział, że widział Myszę z jakimś fagasem na ulicy. Podobno obściskiwali się i całowali, a na dowód dał mi zdjęcie mojej Myszy w objęciach jakiegoś typa.
Poczułem się, jakby ktoś dał mi przez łeb. Wybiegłem z domu i pojechałem do Myszy. Tam zacząłem się na nią wydzierać, powiedziałem wiele przykrych słów. Nic nie mówiła, patrzyła tylko na mnie tymi swoimi wielkimi oczami. Gdy powiedziałem, że to koniec, uśmiechnęła się smutno i kiwnęła głową. Powiedziała, że rozumie i życzy mi, jak najlepiej, bo na to zasługuję.
Podniosłem się w miarę szybko po rozstaniu dzięki kumplom. Na nowo miewałem kobiety na jedną noc, zero uczuć, ale czegoś mi brakowało.
Pół roku później byłem w biurze, gdy zadzwonił mój telefon. To była Myszy mama. Prosiła mnie, abym był przyjacielem Myszy, bo jej jutro zabraknie. Zawsze lubiłem jej mamę, cudowna kobieta, cudowna matka trzech córek. Coś mnie tknęło i obiecałem, że zaraz będę u Myszy.
Gdy dojechałem do niej, zastałem ją wychudzoną, zmęczoną, ledwo trzymającą się na nogach. Porozmawialiśmy chwilę, gdy dostaliśmy telefon, że jej mama zmarła.
Gdy ja szlajałem się i puszczałem na prawo i lewo, Mysza walczyła o byt, starając się być matką dla swoich sióstr, jednocześnie studiując i zajmując się umierającą na raka matką.
Wtedy zrozumiałem jakim byłem debilem, odchodząc od niej. Poprosiłem ją o rękę, zaskakując nas tym oboje. Powiedziała tak, a ja stałem się 26-letnim ojcem dla dwóch dziewczynek 9- i 6-letniej i najszczęśliwszym facetem na ziemi.
Dla dociekliwych: facet, z którym była na zdjęciu to jej kuzyn, a rodzicom powiedziałem, że jak im nie podoba się mój wybór, to możemy urwać kontakt, bo ja chcę być z Myszą. Nie mając wyboru, zaaprobowali ją i jej siostry.
Niezła ta ściema. Wiesz, że cała ta historia jest bez sensu, bo :
A. Skoro Cię tak bardzo kochała to by Ci bez problemu powiedziała kim był ten chłopak.
B. Jesteś upośledzony, że przytulanie traktujesz jako zdradę? Co innego mogła robić z kuzynem?!
C. Wiesz, że mogłeś powiedzieć rodzicom prawdę, a nie grozić zerwaniem więzów i narażać przyszłą żonę na potężną nienawiść ze strony teściów? Zdecydowanie jesteś upośledzony.
D. Wiesz, że nie umiesz stanąć w obronie własnej żony i teraz Twoi rodzice myślą, że Twoja narzeczona Cię zdradzała, a Ty jesteś rogaczem, który chciał zostawić dla niej wszystko po tym jak Cię zdradzała?
A teraz wybieraj :
1. Jesteś debilem, bo nie umiesz napisać banalnego wyznania.
2. Jesteś totalnym zj#bem z powodów wyżej?
Jest więcej błędów: obściskiwała się z kuzynem? - na powitanie się zdarza, ale ojciec pewnie nie miał gotowego telefonu na funkcji aparatu. Raczej poza przywitaniem "tylko" kuzynostwo się nie "migdali" publicznie.
Tak na szybko: on 26 lat - Mysza - 5 = 21, 21- 9 = 12 - najwyżej rodzina zastępcza dla jej sióstr.
Przez trzy cudowne lata nie wiedział, że jej matka umiera na raka. Raczysko zżarło jej matkę w pół roku?
Rozpieszczony Playboy, porzuca rodzinę (grozi, że to zrobi), która zapewnia mu wsparcie i robi za Samarytanina dla dwóch sierot i niepewnej moralnie byłej dziewczyny, o której praktycznie zapomniał - a o jej ojcu ani słowa (biedna kochająca się rodzina i nic więcej).
@bylylektor Nie wszyscy mają telefon który 10 min włącza aparat, są skróty klawiszowe które pozwalają zrobić zdjęcie bardzo szybko, do tego można dodać fakt że ojciec obserwował sytuację i cyknął fotę jak się przytulali na pożegnanie...
I nie dałeś jej powiedzieć? Zrobiłeś jej jazdę o jakieś zdjęcie i nawet nie mogła wytłumaczyć że to jej kuzyn? Miała rację, ale to ONA zasługuje na kogoś lepszego, A Ty idź się szmacić z odpowiednimi do Twojego poziomu szmatami
Jestem zajefajny, ale się poświęciłem
Niesanowicie wkurzajace..czułam irytację czytając "mysza/myszy" oezu. Co zdanie mysza i mysza i do myszy i jego myszy sryszy..mozna dostac nerwicy. Trzy razy nie. Out
O mamo bohater dnia, jeśli to prawda to szkoda jej dla takiego kogos
Trochę dziwne, żeby 23 latek spotykał się z 18stką.
Hahahahaha. To żart, prawda?
Chciałem jedynie poznać opinie ludzi na ten temat :x Sam nie widzę nic złego w takim związku.
Mhm...
Co w tym dziwnego?
Na tum poziomie to spora różnica.
18-latek z 23-latką tonroznica owszem, spora. W drugą stronę wcale nie aż taka, bo dziewczyny przeważnie jakby szybciej poważnieją.
EEEE ... moja żona była 4 lata młodsza, mój ojciec od matki 8 lat starszy - to nie przedszkole, że dziewczyna musi być z tej samej grupy. 🤣
Mialam 23 lata jak zaczelam się spotykać z moim 18 chłopakiem (i to jeszcze z Hiszpanem a nie Polakiem), jesteśmy razem już 5,5 roku i nie widzę żeby różnica wieku miała jakiś wpływ na to czy jesteśmy szczęśliwi, mamy wspólne cele i czy się że sobą dogadujemy.
Ten był śniady, to od razu 50 do atrakcyjności :)
Jesteś debilem
Nielogiczne - zaakceptowała i rozumie to, że zrywasz z powodu zdrady. Czyli prawdziwego jej chlopaka nie odkryles, a ona myslala najpierw, że chodzi o kogo innego, nie kuzyna. Obym sie mylił.
Ahahaahha, o borze zielony - "MYSZA" xD
To kim był ten chłop z którym Twoja mysza się myziala?
Jest w tekście, kuzynem
Nawet nie czytasz całego wyznania tylko lecisz do komentarzy pytać o coś co już jest i tak w tekście? XD