Mój syn nie jest szczególnie mocny w kwestiach towarzyskich i ma też takich trochę wycofanych kolegów. Krótko mówiąc, mój syn jest totalnym no-lifem w wieku 26 lat. Ostatnio wyciągnęłam i jego, i jego kumpli do pubu, żeby zobaczyli wreszcie, że jest jakiś świat poza chińskimi bajkami i grami RPG, no i że są fajne laski na mieście.
W końcu chłopcy w tym wieku na widok fajnych dziewczyn powinni już coś tam tym swoim drugim mózgiem czuć. Może nawet nie wiedzą, że mają jakieś potrzeby. Okazało się, że mają. Dwóch z jego kumpli próbuje teraz ze mną flirtować przez internet. Jako matka i kumpela mojego syna... poległam.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jak to brzmi. "Wyciągnęłam 26 letniego faceta i jego kumpli do pubu". Daj ty im święty spokój.
Bo powinnaś być tylko matką, a nie robić za milfa.
Sara, zgadzam sie z Tobą. Nie cierpię przypudrowanych,"gorących czterdziestek" w za ciasnych przykrótkich sukienkach, wdzięczących sie do nastolatków, a potem udających zdziwionych, jakie to są very sexi.
A skąd masz info, że autorka właśnie tak się ubrała i zachowywała?
Beda, mój opis jest metaforyczny (chodzisz dosłownie takie osobniki tez występują). Mogła być w jeansach i golfie, natomiast zachowywała sie tak, że dwóch kolesi pomyślało, że uda sie im zaliczyć. To juz zależało wyłącznie od niej.
Chociaż*
Jeżu, to matka nie może iść z prawie 30 letnim synem do pubu? Ma się ubrać w filcowy moher i zamknąć w domu? Owszem, wulgarne starsze babki podrywające kolegów syna to jest słabe, ale nie sądzę, żeby było tak w tym przypadku...Była po prostu miła i może się spodobała kolegom, mimo ze jak widać tego nie chciała....
Szanuj zainteresowania innych 😕
Nic dziwnego, że dla niektórych seks to podstawa w życiu, skoro własna matka ciągnie syna do klubu, żeby wyrwał jakąś dziewczynę na jedną noc...
Pewnie też była "na jedną noc" i teraz chłopak musi z mamą chodzić do pubu, bo tatusia niet.
Są tacy ludzie jak ja, którzy wolą spędzać czas w swoich czterech ścianach przy anime albo grać role playa z kumplami w piwnicy.
Jest nas wielu, więc nas nie pokonacie. :)
A gdyby tak, uch... Dać synowi żyć tak jak mu się podoba? Nie każdy musi być towarzyski.
O 26 latkach mówisz "chłopcy w tym wieku"? Nic dziwnego, że z twoim synem jest coś nie tak, skoro traktujesz go, jakby miał 12 lat, i robisz z siebie jego "kumpelę".
I na dodatek ta druga część ,,..na widok fajnych dziewczyn powinni już coś tam tym swoim drugim mózgiem czuć''? Że co?! Aż mi słów zabrakło. Żal dupę ściska, tylko współczuć chłopakowi takiej 'dziwnej' matki.
Jeżeli jej syn mieszka z nią w domu mając 26 lat i na okrągło ogląda anime i gra w gry, to się tej pani nie dziwię. Sama bym tak zrobiła, gdyby moje dziecko wyrosło na "no-life'a".
Tyle że nie wiemy czy nie pracuje. Bo jeśli ma pracę i dokłada się do wydatków to to jego sprawa jak spędza wolny czas.
Ba, nawet jak pasożytuje na rodzicach to matka powinna ciągnąć go do roboty a nie na balety.
Matki 26-latkow tak nie mówią...
W sumie to komplement. 😂 Też mam w domu dwoch takich.