#gwmZf
Przez całą podstawówkę i gimnazjum byłam gnębiona przez innych uczniów tylko dlatego, że pochodziłam z biedniejszej rodziny niż oni. Potrafili zabrać mi plecak z książkami i zalać cały mlekiem, były też popychanki i wyzwiska. Byłam tak zamknięta w sobie, że moja mama sama się musiała domyślać, że coś jest nie tak. Chodziła do szkoły, jak i do rodziców tych uczniów i rozmawiała, ale za każdym razem było tylko gorzej.
Teraz z perspektywy czasu (a mam 22 lata) wiem, że nikt nie miał prawa mną tak pomiatać tylko dlatego, że nie miałam takich ciuchów jak oni czy tyle pieniędzy.
Jeżeli ktokolwiek jest teraz w podobnej sytuacji w jakiej ja byłam: nie możesz się zamykać w sobie, bo to ci w niczym nie pomoże, a tylko może pogorszyć sytuację. Ja wiem, że ciężko jest komukolwiek powiedzieć co się dzieje i może być ci wstyd, ale to nie twoja wina, że po świecie chodzą tacy ludzie, co oceniają ludzi po rzeczach materialnych. Jeżeli tylko chcesz, to krzycz i płacz, ale poproś jakiegoś dorosłego o pomoc. Ja się bałam, ale powiem ci jedno: nieważne, czy jesteś chłopakiem czy dziewczyną, jesteś o wiele więcej wart/warta niż ci wszyscy ludzie, co ci robią tyle przykrości. Oni nie wiedzą ile bólu sprawiają takim zachowaniem i nie wiedzą do czego czasami to pcha człowieka. Ja zawsze będę za osobami, które potrzebują takiej pomocy. Więc nie bój się mówić o tym co ci zrobili i robią, bo masz takie samo prawo do głosu jak oni.
Trzymajcie się i trzymam za was wszystkich kciuki. Wszystko się kiedyś ułoży i mówię wam to z doświadczenia. Może teraz nie jest łatwo. ale spokojnie wszystko się ułoży, jeśli tylko poprosisz o pomoc, bo nie masz się czego wstydzić – to nie twoja wina i o tym zawsze pamiętaj. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Odpuść sobie apel, to że Ty byłaś bierna, nie znaczy, że inni też tacy byli. Gnębiciele doskonale zdają sobie sprawę z tego co robią, a płacz, krzyk, obrona, czy skargi do rodziców lub nauczycieli mogą czasem gówno dać za przeproszeniem.
Od tego jest wychowawca. Trzeba mu przypomniec za co bierze dodatek do pensji.
Koleżanka, która jest Świadkiem Jehowy wysłała mi kiedyś zrobiony przez nich filmik o gnębieniu w szkole. Jak pokonać gnębiciela bez użycia siły czy jakoś tak. Całkiem rozsądny! Wiem że można znaleźć go na ich stronie. Szkoda tylko że nie było takich filmików gdy ja chodziłam do szkoły 😐
Bardzo piękne myślenie, że dorosły pomoże, ale niestety praktyka praktyką - w szkołach rzadko kiedy zdarzają się ludzie, którzy wykonują swój zawód z pasji i najczęściej odwracają głowę od złego.
Życzę ci powodzenia, żeby trauma nie przeszkadzała w życiu :)