#gw2m9

Mieszkam na prywatnym osiedlu na parterze. Jest tam wyjątkowy spokój, uwielbiam relaksować się na balkonie, ale niestety jest mały problem.

Codziennie rano, kiedy wychodzę z kubkiem kawy na balkon, widzę pod nim masę gówien dwóch psów mojego sąsiada. Nieraz go prosiłem, że kiedy nie ma zamiaru sprzątać, niech pójdzie sobie z nimi gdzie indziej.
Tak za trzydziestym gównem ostro się zdenerwowałem, w nocy wszedłem mu na balkon i... zesrałem się na nim. Drzwi od balkonu były uchylone, jeden z psów sąsiada podszedł do mnie, powąchał moje gówno i zesrał się obok.

Trawnik pod moim balkonem jest już czysty, a sąsiad ma przesrane na swoim :)
cockerspaniel Odpowiedz

Nie wiem jaki jest problem kupic woreczki i posprzatac po psie a potem pretensje ze w gowno sie wdepnelo

Niezgodny

Taki, że kubly na psie kupy są tylko w centrach miast.

takamama

Co za roznica do jakiego kubla wyzucisz? Sasiedzi wola miec woreczek z kupa w swoim kuble niz Na chodniku przez drzwiami...

SzalonaOla

A taka ze gdy wrzucisz taki pakunek do zwykłego kosza to możesz dostać mandat. Co prawda często się to nie zdarza Ale może tak być ;)

kotecka

@SzalonaOla
Prędzej mandat dostaniesz za niesprzątnięcie po swoim psie.

Kawaii

W niektórych miastach to nawet pojemnik w którym są takie woreczki i kupować nie trzeba...

SzalonaOla

Tak, w moim było przez godzinę dopóki dzieciaki nie porozrzucaly po ulicy.
I uwierzcie. Znam osobę której chcieli za to wlepic mandat Ale odpowiednio odpowiedziała, więc nie mówcie ze to niemożliwe ;)

Kebab Odpowiedz

Mam parę znajomych, którzy nie sprzątają po swoich psach pod pretekstem "a co to zmieni, skoro inni nie sprzątają?" ...
Ale dobrze, że przynajmniej Tobie udało się "opanować" tę gównianą sprawę xD

ZawszeAnonimowy

to tak samo z wyborami 'jeden glos nic nie zmieni'

HrabekGrabek

Zawsze zastanawiam się czemu niektórym ludziom aż tak przeszkadza psia kupa, która ,,znika" po kilku dniach. A na ten cały śmietnik, który robią ludzie przymyka się oko, śmieci rozkładają się kilka wieków

Magellan

@Hrabek Grabek bo ta kupa nie znika, tylko ktoś musi ją sprząta -.-

Magellan

@hotlineDING pomyśl tak: namówisz pięć osób by zagłosowały na kandydata co do którego masz zaufanie. Każde z nich namówi kolejne 5. Zrobi tak 1000 osób. Chwila moment i uczciwy kandydat wchodzi do sejmu.

ZawszeAnonimowy

@hotlineDING tylko ze 'moj glos nic nie zmieni' mowi jakies 50% obywateli Polski ktorzy moga brac udzial w wyborach

kotecka

@HrabekGrabek
Ciężko, by kupa nie przeszkadzała gdy w nią wleziesz. Aha - w centrum miast nie znika w trzy dni. Niektóre potrafią i pół sezonu przeleżeć nie wspominając już nawet o "przebiśniegach".

Tak, w naturze odchody się rozkładają. Jednak metr kwadratowy zdechłej trawy w centrum dużego miasta zbyt wiele z naturą nie ma wspólnego.

HrabekGrabek

@Magellan U mnie nikt nie sprząta po cudzych psach. Ciężko, żeby posprzątali kupę gdy nie chce im się butelki podnieść i wyrzucić.

HrabekGrabek

@kotecka Masz rację. Nie rozumiem jak można nie posprzątać po psie w mieście.
Jednak gdzieś dalej, gdzie ludzie prawie nie uczęszczają jakoś kupa psa nie robi wielkiego halo

NiebieskiKot

Bez względu na to kiedy się rozłoży, cały ten czas będzie leżeć komuś pod oknem i cuchnąć, a w tych upałach to nie do wytrzymania. A zamknięcie okna grozi uduszeniem. Jedna posprzątana kupa naprawdę może uratować życie!

kasieq111 Odpowiedz

Czytałam tu naprawdę wiele podobnych historii, że ktoś kogoś czymś wkurzył i ten w odwecie mu się zesrał na, w sumie, cokolwiek.
I pewnie większość osób się tu ze mną nie zgodzi, ale to dla mnie żałosne i prostackie.
Jest biliony sposobów na efektowną zemstę, ale ludzie zawsze wybiorą ten z gównem w udziale. No kurcze.
Kiedyś, gdy moja siostra dorabiała sobie jako kelnerka, do baru przyszedł jakiś typ, chyba bezdomny. Siostra często dawała mu jedzenie za darmo, ale w tym wypadku nie mogła, a po za tym w pobliżu był dom Alberta i człowiek mógł tam przecież zjeść a wolał żebrać w knajpie. Odmówiła mu więc, a on w odwecie nasrał po całej łazience. Oczywiście ona musiała to sprzątać ze łzami w oczach. I jestem pewna, że gdyby ten bezdomny napisał tu tą historię, jak to prosił o jedzenie, wręcz błagał, bo konał z głodu, a ktoś mu odmówił więc zesrał się w łazience to byście wręcz bili mu brawo, bo "chamstwo się zwalcza chamstwem".
Nie ludzie. Jak macie z kimś taki problem, to zgłoście to dozorcy, dyrektorowi, lub nawet policji. Cokolwiek, a nie srajcie. Bo jestem pewna, że gdybyście powiedzieli o tym komukolwiek w twarz, a nie na anonimowych ,to nie spotkalibyście się z takim podziwem.

kotecka

Sądzę, że ludzie stosowaliby inne metody jakby były one skuteczne. Najwyraźniej nie są.

Natalia Odpowiedz

"-Co Pan?!
-A sram, jak Pani pies"
:D

Paula2212 Odpowiedz

NIGDY nie jedzcie czytając anonimowe, nigdy, niech Was los nie kusi :|

Lelele24 Odpowiedz

Hahaha ;D kupka niezapominajka! 💩

otwartaFurtka

Padłam!!! <3

asalaasa Odpowiedz

Rozumiem, że chciales się zemścić :) ale z drugiej strony jaka to przyjemność srac komuś na balkonie? 😂

LunaKaro Odpowiedz

Gówna zwalczać gównem, a co! XD Fajny patent, gratuluję pomysłu ;)

ImieZmienione Odpowiedz

Mój wuja poszedł się zesrać sąsiadowi na wycieraczke jak jego pies ciągle się załatwiał na klatce schodowej xd
Chyba podziałało😂

modliszka969 Odpowiedz

żałosne zachowanie i tyle

Zobacz więcej komentarzy (34)
Dodaj anonimowe wyznanie