Mam 21 lat i od dwóch tygodni nie mogę się oderwać od serialu animowanego pt. „Klub Winx”. Oglądam nawet w wolnych chwilach w pracy na firmowym komputerze i nie śpię do późna, żeby tylko obejrzeć jeszcze jeden odcinek.
Chyba mój mózg nie nadąża z rozwojem za moim ciałem...
Dodaj anonimowe wyznanie
I co z tego?
Bardzo nie lubię podejścia, że jak masz X.X lat, to coś powinienem czy nie powinienem robić. Dopóki nikogo nie krzywdzisz, rób to co sprawia ci przyjemność.
Ja tam się nie wstydzę, że oglądam bajki. Życie jest stresujące mimo wszystko - praca, rosnące ceny za wszystko, stojące w miejscu wynagrodzenia. Wracając do domu wolę obejrzeć bajkę, wrócić do dzieciństwa i nie stresować się niczym niż oglądać film o stresującym życiu i dokładać sobie zmartwień.
Tak zaczynają przyszli fani Anime :D
Winx jest ok, ale Akademię Jednorożców jeszcze córka poleca😉
A jak już masz tego netflixa, to możesz też Egzorcystę obejrzeć, ładna bajka animowana o nieustraszonym Bogdanie i jego pomocniku Dominiku.