#gR5qU

Dodaję to wyznanie, bo od wczoraj trzyma mnie złość i wstyd jednocześnie. 
Jestem na początku ciąży i pracuję, ale wczoraj naprawdę źle się czułam i szef zwolnił mnie wcześniej do domu. Auto akurat mam w naprawie, a do pracy w tym czasie chodzę spacerem, ale tego dnia było naprawdę kiepsko, więc postanowiłam te parę przystanków (trasa autobusem z domu do pracy jest naokoło, natomiast ja chodzę skrótem przez las, stad te parę przystanków) podjechać autobusem, żeby nie zasłabnąć po drodze w lesie. Usiadłam na jedynym wolnym miejscu, „jedynce” pośrodku autobusu. 

Nagle wsiada ona, korpulentna starsza kobieta z dwoma siatami i równie wielką koleżanką. Stały obok mnie, więc chcąc nie chcąc słyszałam ich rozmowę, marząc tylko o tym, żeby jak najszybciej znaleźć się w domu. Opowiadały o tym, jak od rana jeżdżą na targ, do Aneczki na kawkę, a teraz do domu zrobić pranie i jakie to one nie są zajęte w ciągu dnia. 

Nagle pierwsza z kobiet zwróciła się do mnie z tekstem, że chyba jestem niepoważna, że nadal siedzę, jak one tu stoją i stoją z ciężkimi siatami, a ja im miejsca nie ustępuję. Byłam w szoku, czytałam czasem o przypadkach niemiłych moherów, ale myślałam, że to wymyślone bajki i że takie rzeczy się nie zdarzają. Odpowiedziałam pani grzecznie, że ustąpiłabym jej miejsca, ale niestety bardzo źle się czuję, jestem w ciąży i jest mi słabo - myślałam, że po tym da mi spokój.

Ona zrobiła się natomiast cała czerwona, stanęła przede mną i powiedziała, że nic jej to nie obchodzi, padło nawet słynne „trzeba było się puszczać z fagasem, który ma auto i by woził taką księżniczkę jak ty”. Jakiś młody chłopak zwrócił kobiecie uwagę, że zachowuje się co najmniej bezczelnie, więc zaczęła nas oboje wyzywać, że jak śmiemy, mnie wyzywać od puszczalskich szmat, a jego od niewychowanych gnoi. Jestem mu wdzięczna za to, że chociaż próbował, bo reszta pasażerów udawała, że nas nie widzi.

Kobieta zaczęła mnie szarpać za ramię, a mnie wzmagały się wymioty. W końcu nie wytrzymałam i puściłam na nią największego pawia w życiu. Jest mi tak wstyd... Kierowca zatrzymał się na następnym przystanku i wyrzucił mnie z autobusu, przez co miałam jeszcze dalszą drogę do domu niż zwykle. Czuję się upokorzona, czy takie zachowanie jest normalne?
XX2411 Odpowiedz

Cieszę się, że ją chociaż obrzygałaś.

PrzezSamoH Odpowiedz

Zgłoś zachowanie kierowcy do jego przełożonych. Każdy ma prawo poczuć się źle. Nie dość, że nie udzielił Ci pomocy to wyrzucił, co to za człowiek.

doznudzenia

Dokaldnie, teraz autobusy maja wszedzie monitoring. Kierowca powinien zareagowac, jak najbardziej, ale wtedy kiedy ta baba cie szarpala. Skarga i to jak najszybciej.

bazienka

Art. 162. Nieudzielenie pomocy
Dz.U.2018.0.1600 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny
§ 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

tramwajowe

Kierowca wyrzucił z autobusu kobietę w ciąży, która źle sie poczuła, prawie zasłabła. Dodać zawroty głowy, osłabienie wymiotami i ładnie napisane wysłać do właściciela firmy przewozowej.
Nie trzeba paragrafów.

Mikser

SzeptNocy.
Powinien choć zainteresować się stanem ciężarnej kobiety, która źle się poczuła. Gdyby ktoś zaczął krwawić w autobusie, też by go miał wywalić za zabrudzenie?

Yamanate

Tak jak i powinien zareagowac na szarpanie autorki..

duncan

@SzeptNocy
Może i o zabrudzeniu jest w regulaminie.
Ale o szarpaniu i wyzywaniu jest w Kodeksie Karnym. To trochę poważnejsza sprawa. W pierwszej kolejności powinien wyrzucić z autobusu tę kobietę, która popełniła dwa przestępstwa. A nie ofiarę tych przestępstw. I nie za reakcję, która była skutkiem tych przestępstw.

Można mu spróbować przyklepać współudział.

kjujik92

Ale gdzie byli Ci wszyscy ludzie którzy pozwalali na szarpanie autorki. Nieważne nawet czy w ciąży czy nie. Nóż się w kieszeni otwiera.

Nielubieludzi

SzeptNocy, czyli wg ciebie kodeks karny, to tylko przestępstwa ścigane z urzędu? 😂

Bazienka Ta sytuacja nie ma w sobie nic z tego artykułu. Gdzie w tej historii było BEZPOŚREDNIE NIEBEZPIECZEŃSTWO UTRATY ZYCIA LUB CIĘŻKIEGO USZCZERBKU?

jak mnie bawią ci „niespełnieni prawnicy”...

Marynowanegrzybki Odpowiedz

Nie jest

bazienka Odpowiedz

brawo ty, ma babsztyl za swoje
a na kierowce zloz skarge, bo zamiast udzielic ci pomocy wywalil cie i narazil na dalsze niebezpieczenstwo dla zdrowia, na to sa artykuly w kodeksie karnym i bez problemu mozesz domagac sie odszkodowania

Anda

Niech ktoś mi w końcu wytłumaczy, dlatego Etanolan zawsze ma minusy. Przecież nie napisała tu nic złego

Gavron

@Anda teraz już dla zasady, większość nawet nie patrzy co napisała tylko automatycznie daje minus

Anda

Ale skąd się wzięła ta zasada? Coś przegapiłam? Etanolan przyznała się do mordowania małych kotków, czy coś? Proszę się nie złościć, tylko niech mi ktoś w końcu wytłumaczy :D

Pelikanowa

Ona zawsze głupoty pisze.

HerbatkaMalinowaa Odpowiedz

Ale z jakiej racji kierowca Cię wyrzucił? Dobrze tak tej babie.

IrisvonEverec

Właśnie też się zastanawiam... Pewnikiem równie pi*rdolnięty, co babuszki i wspólnie wymuślili, że dziewczyna rzygnęła na zawołanie.

IrisvonEverec

Wymyślili*, cholera.

Bomdia

Może pomyślał, że pijana i nie chciał zakłócania porządku. Sami pomyślcie czy chcielibyście podróżować w obrzyganym autobusie.

MothInFire

Jednak po osobie pijane do tego stopnia, że wymiotuje widać że jest pijana, czuć alkohol. Musiał by mieć oczy w 4 literach.

MothInFire Odpowiedz

Ja podobne przygody z MPK mam przez chore serce. Do ludzi nie może dotrzeć, że młoda osoba też może być chora. Że np. potworne skoki ciśnienia to nie jest tylko "przywilej" wieku starczego. Ile razy byłam wyzywana bo śmiała usiąść gdy robi mi się ciemno przed oczami.

niechcedorastac Odpowiedz

Bardzo dobrze zrobiłaś. Jeszcze bym się uśmiechnęła na koniec. Ale kierowca przesadził, na pewno widział że coś się dzieje wcześniej. Powinien stara wyrzucić.

PoraNaPiwo Odpowiedz

Pojebany kierowca. Napisz na niego skargę z dokładnym opisem sytuacji. I najlepiej zrób to na facebooku z oznaczeniem firmy i godziny kursu. Po czymś takim szybko nie znajdzie pracy. On powinien wywalić te babe a nie Ciebie. Ostatnio była facebookowa akcja na kierowce który nie zabrał psa przewodnika. I przyniosła pozytywny skutek.

TylerDurden

Wszyscy jeżdżą po kierowcy, a chyba nie on tu jest głównym winowajcą... Oczywiście nie postąpił właściwie, ale wydaje mi się, że wynikło to z niewiedzy, dezorientacji i błędnej oceny sytuacji, a nie ze złej woli. Zapewne kierowca nie widział całego zajścia i zareagował dopiero zaalarmowany lamentami "babć" po "zanieczyszczeniu" jednej z nich przez Autorkę. Nie miał czasu prowadzić szczegółowego dochodzenia, ponieważ obowiązuje go rozkład, a "panie" zakrzyczały zawstydzoną, niezdolną do obrony Autorkę swoimi ćwiczonymi na mszach głosami. Nie mógł też zapewne zauważyć, że Autorka jest w ciąży, bo jest ona jeszcze niewidoczna. Na potępienie zasługują moim zdaniem "bazarówy" i ew. pasażerowie, którzy nie wyjaśnili kierowcy co zaszło...

karinuredo Odpowiedz

Powinnaś spisać numer autobusu, poprosić o dane kierowcy i napisać zażalenie.

Kolorowa123 Odpowiedz

I bardzo dobrze tej babie, a za swoje.

Zobacz więcej komentarzy (15)
Dodaj anonimowe wyznanie