#gNLd5
Chciałem wyjść na dwór ale wiedziałem, że mama nie ma klucza.
Napisałem więc na kartce "klucz jest pod wycieraczką", zostawiłem ją na stole zamknąłem drzwi i wyszedłem.
Mama domyśliła się gdzie jest klucz gdy wróciła, a kiedy zobaczyła kartkę na stole pomyślała - debile, wszędzie debile.
Już myślałam, że zostawiłeś tę kartkę na drzwiach XD
Ja też xD
Niby to głupie, ale mój Tata raz miał bardzo mocne zaćmienie umysłu, poszedł biegać a nam zostawił właśnie taką kartkę na drzwiach... Na szczęście w bloku mało ludzi, każdy każdego zna i obcy do klatki nie wchodzą, więc nikt nam się nie włamał :D
ja tak zrobiłam jak byłam gówniarą XD
@lolzalwowkosmos nie tylko ty... xD
Kiedy chodziłam do podstawówki, moja przyjaciółka mieszkała niedaleko mnie. Tak wiec po szkole postanowiłyśmy, ze pójdziemy chwile do mnie. Chciałyśmy powiedziec jej mamie, a ze tej nie było w domu, a moja koleżanka nie miała telefonu postanowiłyśmy, ze napiszemy karteczkę, która przyjmiemy do drzwi gdzie zostawiamy klucz i gdzie jesteśmy. Brzmiało to mniej więcej tak "mamo, klucz jest pod wycieraczka, a ja poszłam do Anii". Do dziś zastanawiam sie, jakie byłyśmy niemądre :D
Skojarzyło mi się to z tą dziewczyną co kupiła frytki, żeby zobaczyć która godzina 😂 ta duma, kiedy myślisz, że zrobiłeś coś sprytnego, a tu kicha 😂😂
Co? O.o
@NimfadoraTonks ale to ma sens, jeżeli ktoś się boi do ludzi odzywać (a są tacy, było kilka historii tutaj) :D
Przecież na rachunku jest godzina :P
Właśnie, dziewczyna od frytek może i mogła załatwić to w inny sposób, ale i w ten jej wyszło.
A tutaj to ewidentny fail.
Mógłby ktoś podać link do wyznania?
@myszka0303
to mem
@myszka0303 #HuLlL
@Priscilla dzięki☺
O kurcze, nie wiedziałam że jest tu wyznanie o tych frytkach. Pierwszy raz widziałam to na Twitterze chyba rok(?) temu. Oryginalność ludzi mnie powala XD
Mój chłopak ostatnio miał pół godziny do autobusu i musiał załatwić w tym czasie kilka spraw, a zapomniał telefonu i co chwilę zachodził gdzieś coś szybko kupic, żeby na rachunkach sprawdzać, ile czasu mu zostało...
Moja mama jak gdzieś rano wychodzi, a ja jeszcze śpię zamyka drzwi od zewnętrzej strony i zostawia klucz w drzwiach albo na parapecie... "Żeby nikt nie wszedł"... A ja siedzę zamknięta
Myślałam ze kartkę zostawiles na wycieraczce a to wyzwanie w dalszej części będzie o zlodzieju który ukradł klucze 😅
Nie było przypadkiem takiego wyznania tyle, że od drugiej strony?
Czy po prostu mam słynne Deja vu?
No ale intencje miałeś dobre ;)
Dobrze, że klucza nie zostawiles na stole 😂
Tylko, jakby wtedy zamknął drzwi?
mój tata zostawił taką samą karteczkę, tylko że przy drzwiach an klatce...
Kojarze starszą panią, która jak wychodzi to zostawia na drzwiach kartkę gdzie jest klucz do domu.
Śmiechałam😀😂😂