#fSZeV
Tak więc typowy ranek, 5:32.
- Kotek, wstawaj!
- Nuuuu...
- Wstawaj, wstawaj! Nastaw pranie, ja się śpieszę, a jak będę miała okienko, to przylecę i powieszę.
- Yhyy.
Zwlokłam się, wrzuciłam do maszyny ciuchy i wsypałam proszku, włączyłam i poszłam spać.
No właśnie. Wstałam o 8:30. Idąc w stronę łazienki wywinęłam orła do przodu, prześlizgując na brzuchu, niczym pingwiny z Madagaskaru, pół korytarza. Co jest?! - pomyślałam - podniosłam brodę do góry i... i nadal nic nie widziałam, bo cała kuchnia była w pianie. Podniosłam się szybko, oceniłam sytuację - kuchnia, przedpokój i kawałek pokoju rodziców - WSZYSTKO W BIAŁYM PUSZKU! Podchodzę do pralki, jak mi się wydaje winowajczyni całego zdarzenia, ale uwaga! Tam pusto, żadnego prania, w środku suchutko. Ja całkiem zbita z tropu, szczypię się, żeby zobaczyć, czy to sen, czy jawa, ale kurczę, boli i piecze, więc rozglądam się dalej i naglę zauważam ją, skuloną w kącie, zasłoniętą pianą zmywarkę... Tak, właśnie... Wyprałam białe pranie w zmywarce :>
PS Mama mnie nie budzi już tak wcześnie po tym, jak zadzwoniłam do niej co mam robić, bo "troszkę" zalałam kuchnię, a zaraz lekcje. Mama uznała, żebym ogarnęła się do szkoły, a ona to ogarnie na okienku, bo przecież nie może być tak źle. Heh, chyba przeżyła szok...
To jej wina. Było nie budzić. :v
To dobrze, że twoja mam wymaga od ciebie pomocy w domu, ale moim zdaniem budzenie o 5.30 tylko po to, aby zrobić pranie jest dość okrutne.
P.S.
Czy wy też zauważyliście, że wyznania dzisiaj są dodawane 1/1h, a nie jak zwykle 1/20 min?
tak zauważyliśmy :)
Też to zauważyłam, chyba będę musiała jednak pouczyć się do matury bo już nawet wszystkie komentarze przeczytałam parę razy 😜😁
@polaris ja tak samo, matura woła!!
Ja sobie chyba pójdę lekcje odrobić XD (zadali nam na majówkę lekcje :'( )
Jak nie mają jak dwa moje wyznania czekają na akceptację...
Swięto?:)
Idziemy na odwyk ;D
Zawsze chciałam mieć w domu piana party 😀 chyba zrobie pranie w zmywarce 😂
a nie można tego prania robić po powrocie z pracy/szkoły?
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :D
Ale podłoga umyta :D
Przynajmniej będziesz miała spokój od wstawania :D brawo Ty!
"bo przecież nie może być tak źle" - akuku! Niespodzianka! ;D
"wywinęłam orła do przodu, prześlizgując na brzuchu, niczym pingwiny z Madagaskaru " :D
Sprawdź, może macie w pralce ustawianie czasowe, nastawicie pralkę wieczorem, a zacznie się prać rano o której chcecie i po problemie ;)