#cKK7c
Od jakiegoś czasu chyba już wiem dlaczego...
Oglądałam z mamą wiadomości w tv. A wiadomo, jak to u nas, same złe wieści praktycznie. Akurat opisywana była sytuacja jakiegoś morderstwa, nie pamiętam, czy umyślne z premedytacją, czy w obronie własnej.
I tak głośno zaczęłam się zastanawiać: "Jak w ogóle można kogoś zabić?! Co trzeba mieć w głowie, żeby nawet o tym pomyśleć, a co dopiero zrobić?".
A wtedy moja mama opowiedziała mi historię jak byłam mała.
Mówiła, że też się nad tym zastanawiała jak można coś takiego zrobić, do czasu, kiedy sama była w takiej furii, że byłaby chyba w stanie zabić.
Mając 6 czy 7 lat bawiłam się na podwórku pod blokiem babci wraz z innymi dziećmi, część z nich była starsza o kilka lat ode mnie.
Mama siedziała na ławce i coś czytała. Mi zachciało się pić, ale nie chciałam iść do babci po picie na ostatnie piętro bloku. Mama postanowiła, że pójdzie mi po to picie.
Nie wiem, nie pamiętam (całe szczęście chyba), w ciągu tej krótkiej chwili pojawił się facet, około 30. Nie wiem, jak to się stało, ale zabrał mnie z podwórka i zaprowadził do piwnicy.
W tym czasie dziadek dla pewności wyjrzał przez okno gdzie jestem. Jak tylko zobaczyli, że mnie nie ma, i mama, i dziadek wybiegli z domu. Mama latała, krzyczała jak w amoku, szukając mnie. Dziadek pobiegł do dzieci zapytać, czy wiedzą gdzie jestem. Powiedziały, że poszłam z jakimś panem do piwnicy. Dziadek pobiegł tam, nieznajomy usłyszał hałas i krzyki, spłoszył się i uciekł. Na szczęście nic nie zdążył mi zrobić.
I tak mama powiedziała mi, że gdyby go tylko zdążyła dorwać, to nie wie, czy nie byłaby w stanie mu zrobić krzywdy.
Facet na szczęście już nie pojawił się na podwórku.
Aż ciarki mnie przeszły
Miałaś dużo szczęścia
Nawet nie chce myśleć co mogło się wydarzyć gdyby twój dziadek go nie sploszyl... O matko
Moja koleżanka miała podobną historię... Tylko jej nie udało się uchronić przed tym oblechem... Po kilku latach popełniła samobójstwo
Takich trzeba... Likwidować.
Albo wieszać za jaja do drzewa ^^
Mam nadzieje ze Policja została wezwana i złapali tego gościa.
Akurat oglądam 3096 dni.
Okropne co mogło się stać.
Poruszył mnie ten film 😊
Ktoś napisał o tym filmie w komentarzu i postanowiłam go obejrzeć. Ahh...te piwnice.
Okropne jest to, że film (tak jak książka) jest na faktach i to naprawdę wydarzyło się tamtej dziewczynie.
Jeden z najlepszych filmow na faktach. Trzeba byc ostroznym w zyciu
Zgadzam się. Cały czas o nim myślę i analizuje. No bo w końcu efekt motyla. Gdyby tego dnia nie poszła na piechotę to może nic nie stało by się ? A może i tak porwał by ją? Naprawdę na długo zostaje w pamięci.
Fajny film do obejrzenia*
Ile miałaś szczęścia.... 😌😌😌
Miałaś dużo szczęścia, a ja myślałam, że w wiadomościach powiedzą, że w tej piwnicy znaleziono szczątki jakiegoś człowieka, zabitego w niewyjaśnionych okolicznościach wiele lat temu.
Wielkie szczęście , podziękuj dziadkowi ,że w porę zareagował a nie olał twojego zniknięcia 😊