#fMu0m
Jak byłam mała, to mieszkałam na wsi, więc logiczne, że ja i natura byłyśmy naprawdę blisko. Cóż, za blisko... Pewnego wieczora podczas mycia się (na szczęście byłam na tyle duża, żeby myć się sama) znalazłam między pośladkami... ślimaka. Tak. Ślimaka.
Małego, na szczęście :D
Lepszy ślimak niż kleszcz :D
Kolega miał kiedyś kleszcza w d..., jego żona - pielęgniarka mu go wyciągała.
@Novara
Znajoma miała w okolicy genitaliów :X
Teraz mógłby też być problem z zastaniem higienistki ;) Znajoma sama wyciągała...
Miałem kiedyś kleszcza na penisie, na szczęście udało się wyciągnąć całego samemu
Biedny ślimak.
No, pewnie do dziś ma traumę.
Z tej traumy pewnie z domu nie wychodzi.