#f7XgC

Jak miałam 3-5 lat, wymyśliłam, skąd się biorą dzieci. Otóż jak kobieta je, to w jej brzuchu robi się powoli dziecko. Ziemniaczek to serduszko, kotlecik - główka itp. Jako iż byłam niejadkiem, musiałam się zmienić. Bardzo chciałam mieć dzidziusia, więc zaczęłam więcej jeść. Rodzice myśleli, że po prostu się zmieniłam. Nikt nie wie, co było przyczyną nagłego jedzenia. Nikt. (Nie lubię słowa "żodyn").
Straightoheaven Odpowiedz

Eh moja mama musiała dużo pasztetu wpierdal*ć.

Mojastaratrup

Ciesz się, że mefedronu nie zarła

IrisvonEverec

Moja piła litrami Coca-Colę i dziennie jadła minimum jednego Snickersa (potwierdzone info), a czarna nie jestem... 😂

IrisvonEverec

@medlove: Jejku, jej... Aż mi się ciepło na serduszku zrobiło. 😁 💗

PaniczFoch

moja pewnie w kółko jadła śnieg i lód bo takiego bałwana urodziła

AnonimowyIntrowertyk

@medlove albo ma cukrzyce

IrisvonEverec

@AnonimowyIntrowertyk: Nie mam. :')

Lavellan Odpowiedz

Tak właśnie powstaje ciąża... spożywcza.

licealnyBiolog Odpowiedz

Ja myślałem że ciąża zachodzi jak w przypadku Marii matki Jezusa. Że przychodzi anioł i ci o tym mówi, ah słodkie dzieciństwo

Solange

Ze wszystkich tego typu historii, twoja urzekła mnie najbardziej :D

ToTylkoJa90 Odpowiedz

A ja nie lubię takich "wyznań".

Marian6660 Odpowiedz

# mamdośćwyznańjakbyłemmałytomyślałem

Toffi987 Odpowiedz

-Chłopiec czy dziewczynka?
-Kebab...
Cały czas mi się to przypomina '-'

Dodaj anonimowe wyznanie