#eswVd

Kilka dni temu były moje 35. urodziny. Przed laty postanowiłem sobie, że jeżeli do tego dnia się nie ożenię, to już nigdy później tego nie zrobię. Dlaczego? Z różnych powodów. Przede wszystkim uważam, że z małżeństwa w tym wieku jest więcej szkody niż pożytku – każdy ma już swoje przyzwyczajenia, poza tym nie jest to też najlepszy wiek na dzieci. Ja cenię sobie spokój, a do tego pracuję w domu i muszę mieć do tego warunki. Jeśli już chodzi o warunki, to trzeba je mieć do założenia rodziny. Nie mam mieszkania, na kredyt mnie nie stać, poza tym w tym wieku to już też mocno ryzykowne. Co prawda mógłbym wygospodarować jakieś miejsce w domu, w którym mieszkam z rodzicami, ale nie sądzę, by takie warunki odpowiadały jakiejś kobiecie – zresztą słusznie.

Koncentruję się teraz głównie na przyszłości. W ciągu najbliższych 5 lat zamierzam rozwiązać 5 życiowych problemów. Przede wszystkim zbieram pieniądze na samotną starość – skoro młodość była samotna, to starość tym bardziej taka będzie. Zresztą, jak wspomniałem na wstępie, nie zamierzam się już z nikim wiązać. Tak będzie lepiej dla wszystkich. W ogóle moja ocena współczesnych kobiet i mężczyzn, a nawet świata, jest – mówiąc bardzo eufemistycznie – druzgocąca. Za cały ten stan rzeczy odpowiadają przemiany społeczne, jakie zachodzą od lat. Są jednak pewnie „macherzy”, którym zależy na tym, aby właśnie tak było, ponieważ robią na tym niemałe pieniądze. Mnie na szczęście to coraz mniej dotyczy.
siemanko123 Odpowiedz

Chlopie cos jest nie tak z Toba, masz 35 lat i postawiles na sobie krzyzyk, ze bedziesz sam na starosc. Moj facet ma 37 lat, ja 28, on od 4 lat jest szczesliwym rozwodnikiem i nawet jak bral rozwod nigdy nie pomyslal, ze zycie mu sie wlasnie skonczylo, tylko byl dobrej mysli, ze nadal wszystko moze sie ulozyc. I co? udalo sie ;)

kimipl

To co innego twój facet miał kogoś i był w długim związku, a autor nie. To jest spora różnica. Był sam, jest sam, przywykł do tego. Szczerze mam podobnie do autora. Też ma 35 lat i jestem sam. Miałem zamiar dorobić się do 30 a następnie poszukać kogoś i założyć rodzinę. Jednak przywykłem do tego stanu i jie chcę mi się go zmieniać. Siła przyzwyczajenia. Niestety największym problemem jest nasza własną psychika. Można to zmienić jednak bez odpowiedniej motywacji nie da rady. A w tym przypadku należy uwzględnić to z czego należy zrezygnować i co się otrzyma w zamian niestety te zyski są niepewne i nie wiadomo czy i po ilu próbach uda się zbudować udany związek. Jednak wiadomo z czego należy zrezygnować aby podjąć to ryzyko.

niknok09

Ja mam 38 i też jestem sam, ale chciał bym znaleźć kobietę, niestety jak wyżej siła przyzwyczajenia robi swoje, do tego jestem 99 procentowym introwertykiem i niestety mam dużo problemów zdrowotnych.

Alinkalinka Odpowiedz

Mój mąż miał 36 lat, kiedy brał ślub, i był zaraz po 40, kiedy urodziło mu się pierwsze dziecko. Wiek nie jest żadnym problemem, kiedy są chęci i zapał. Aczkolwiek zgodzę się z Tobą, że lepiej, żebyś się nie wiązał i nie zakładał rodziny, bo z całego tego wyznania płynie tak niepokojące wrażenie zaburzonego, pełnego osądu i poczucia wyższości człowieka, że lepiej nie niszczyć tym życia innych ludzi.

KajKoLukx Odpowiedz

"W ogóle moja ocena współczesnych kobiet i mężczyzn, a nawet świata, jest – mówiąc bardzo eufemistycznie – druzgocąca. Za cały ten stan rzeczy odpowiadają przemiany społeczne, jakie zachodzą od lat. Są jednak pewnie „macherzy”, którym zależy na tym, aby właśnie tak było, ponieważ robią na tym niemałe pieniądze. Mnie na szczęście to coraz mniej dotyczy."

No to kobiety mają szczęście, że je będziesz omijać z daleka.

Stileto Odpowiedz

Z twojego toku myślenia to nic tylko położyć się w grobie bo nic dobrego już nie czeka... 35 lat to wciąż młoda osoba, nie rozumiem skąd te urojenia i czarne myśli. Chyba warto z kimś o tym porozmawiać.

sinusoidazemniejest Odpowiedz

35 lat i to już koniec????

CentralnyMan Odpowiedz

A trumnę już wybrałeś? Z twoim podejściem do życia to wskazane

Quakie Odpowiedz

Spotkałam swojego faceta jak miał 37 lat.
Zdaje się, że Twoje wyznanie autorze już tu było.
Jak dla mnie zachowujesz się jak 90letni dziadek.
A że masz cholerne 35 lat więc jesteś totalnie w sile wieku to... cóż kolejny wyjący kundel (nie ubliżając psom). W sumie to lepiej że żadnej kobiecie nie zatrujesz życia.

Dragomir Odpowiedz

Kupuj trumnę.

Orion90 Odpowiedz

Po takim postanowieniu potrzeba bliskości w końcu cię dopadnie z większą siłą.

grubekosci Odpowiedz

A mi się podoba postawa autora.
Jest świadomy, że w tym wieku już dziwaczeje, skoro do tej pory ani dziewczyny ani chłopaka, ani rodziny ani dzieciaka to jednak daje pewne wyobrażenie a już ostatni akapit pokazuje postępujące spie..olenie umysłowe.
Chłop wie, że nic nie ma i się nie łudzi.

Autorze nie zbieraj pieniędzy na starość bo jej nie dożyjesz, po 50tce przyjdzie drugi kryzys i zdziwaczenie i albo się zapijesz albo powiesisz albo zamasturbujesz na śmierć i tyle będziesz miał z oszczędności.

Oczywiście musisz uważać na drugą fale cwaniar szukających faceta, czyli te wszystkie przechodzone królewny. cichodajki, rozwódki, karierowiczki, pier..lnięte,uduchowiono-niedostępne , grube, leniwe, głupie, a każda z ckliwą historią o pechu w życiu, pechu do facetów, pechu do krocza (bo za bardzo dostępne), pechu do wagi i tak dalej i tak dalej:))))
One wezmą byle co byle z dochodem bo desperacja dopada:))

Odłożone pieniądze przeznacz na dwie konkretne lalki, zamów, kurier ci przywiezie, złożysz je sobie i będziesz grzmocił do woli bez patrzenia na ten okrutny świat i słuchania jakiejś idiotki, która z ciebie zrobi sobie bankomat.:))

Eliks

Czasem się zastanawiam co Ty ćpiesz 🤦‍♀️

grubekosci

heheh co tam? Dotknęło do żywego?:))

Stara sztuczka , jak nie masz argumentów to używasz debilnych pytań właśnie typu " Co ćpiesz" albo "tylko się nie zesraj" zeby tylko coś palnąć:))

Nie wysiliłeś/aś się amebo:))

Eliks

Nie, po prostu szokują mnie ziomuś Twoje wizje: "po 50tce przyjdzie drugi kryzys i zdziwaczenie i albo się zapijesz albo powiesisz albo zamasturbujesz na śmierć".

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie