#edSjE

Chyba mam problem.

Gwoli ścisłości, jestem całkowicie hetero, nie wyobrażam sobie być w związku z kobietą czy chociaż jakąś pocałować, odrzuca mnie wizja partnerskiej czułości z drugą przedstawicielką mojej płci.
Tylko że traktuję inne kobiety jak swoje dzieci.

Są dla mnie przesłodkie. Rozczula mnie to, że są niższe od mężczyzn, że mają w swoich rękach (w pierwszym odruchu chciałam napisać „łapkach”...) mniej siły od nich, że ich oczy (oczka...) okalają gęste wachlarze długich rzęs (rzęsek... :’)), że mają wysokie głosy, krótko mówiąc sama ich kobiecość sprawia, że odbieram je jako urocze. Co ironiczne, większość z nich jest dla mnie za mało poważna, po prostu zbyt słodka na poważne miano kobiety, zamiast tego nazywam je w najlepszym przypadku kobietkami, ale również porównuję do kwiatów (różyczki, lilijki, kwiatuszki...), słodyczy (napoleonki, wuzetki, pączki, ciasteczka maślane...), owoców czy w ogóle jakoś inaczej (wałeczki na przykład).

Raz w sklepie trafiłam na kasjerkę o aparycji i głosie aniołka, trudno mi było zachować powagę i zaczęłam podśmiewać się pod nosem, na szczęście prawdopodobnie nie usłyszała.
W tym roku byłam na zagranicznych wczasach i miałam w hotelu taką strasznie słodką kelnerkę. Pamiętam, jak wzruszyło mnie, jak przy zabieraniu tacy ze stołu nie wiedziała, jak ją złapać i zabrała rękę, by potem spróbować z innej strony. Autentycznie zdarza mi się za nią tęsknić.
Mam w szkole dwie koleżanki, które swoją słodyczą wychodzą poza skalę, trudno mi się na nie nie gapić, a jedną z nich najchętniej ścisnęłabym za uda, bo są takie... fajne, duże, wydają się mięciutkie.
Szczególnie mocno mam tak z jedną aktorką. Ja ją po prostu kocham, ale nie jak partnerkę, tylko moje dziecko. Chciałabym ją przytulić, kupić bułeczkę, pogłaskać i powiedzieć, że jest cudna. Chciałabym pocałować ją w jej śliczny, okrągły nosek i dotknąć uroczych brewek. Nie zdradzę, kto to, bo parę osób wie, jak bardzo podoba mi się fizycznie, ale nie zdają sobie sprawy z tego dziwactwa i mogliby mnie po tym rozpoznać, ale grała w „Dynastii Tudorów”.

Dodam, że mam tak od zawsze, jako dziecko miałam takie uczucia nawet wobec własnej mamy. Po prostu są kochane, co poradzę? Wszystkim kupiłabym po ciastku. Nie jest to żaden specyficzny typ kobiet — wysokie, niskie, chude, grube, czarne, białe, każda potrafi mnie urzec. Zdaję sobie sprawę, że to bardzo nietypowe i na pewno nienormalne. Nie wiem, skąd to się wzięło, po prostu potrzebowałam to w końcu z siebie wyrzucić. Jak bardzo ze mną źle? Czas powiedzieć psychologowi...?
Czaroit Odpowiedz

Też uwielbiam kobiety. Kocham kobiece jakości. Kobiety budzą we mnie absolutny zachwyt, czułość, serdeczność. Ale w przeciwieństwie do tego, co tu napisałaś, również ogromny szacunek, podziw i uznanie.

Z Twojego wyznania czytam potężną protekcjonalność dla kobiet i kobiecych jakości. Słodziutkie, mięciutkie, urocze "kobietki". Żadna nie ma szans na miano kobiety.

Zapytałaś, czy z Tobą źle. Moim zdaniem tak. Bo patrząc w ten sposób na kobiety, odejmujesz im. Okradasz je z dojrzałości, mocy, mądrości. A tym samym, okradasz samą siebie. Bo Ty również jesteś kobietą. TO JEST TAKŻE O TOBIE. I Twoja podświadomość doskonale o tym wie.

Dlatego tu bym popatrzyła. W siebie. Dlaczego sobie samej nie pozwalasz być dojrzałą, w pełni mocy i mądrości? Dlaczego musisz umniejszać swojej kobiecości? Kto Ciebie nauczył, że kobiece jest malutkie i należy mu się protekcjonalne traktowanie? Że można je traktować jak dziecko?

Bo wiesz, za dziecko decydują rodzice. Ono nie odpowiada za siebie. Dziecko nie ma prawa do samostanowienia. Można nim rozporządzać wedle własnego widzimisię. Tu idź, to ubierz, teraz jedz, teraz śpij, odrób lekcje, zgaś światło... Jego wola nie ma znaczenia. Jego zdanie faktycznie się nie liczy, zawsze nadrzędne jest zdanie opiekuna.

Skoro tak widzisz wszystkie kobiety, to znaczy, że dokładnie tak widzisz siebie.

Dragomir

No i taką Cię lubię.
Ale tym komentarzem z zamaskowanym kolesiem to poleciałaś. On sam widzi że ludzie nieraz się go boją. Ma mu to pomóc przezwyciężyć własne lęki? Kosztem innych osób? Niech tam idzie babuleńka z wydolnością serca na 25%. Jak myślisz, jeśli przestraszy się zamaskowanego, dziwnie pląsającego typa, zwłaszcza jak ten będzie się do niej zbliżał? W najlepszym wypadku przestanie wychodzić z domu. W najgorszym trafi na SOR.

No i kiedyś też poleciałaś z serią komentarzy na pewien temat, ale nie będę teraz wyciągał trupów z szafy. No ogólnie nie musimy się zawsze zgadzać i to jest tak naprawdę piękne. Ale byłem przerażony zakamarkami Twojego umysłu, które wtedy otworzyłaś.

Czaroit

Oj Draguś
Gdybym ja faktycznie otworzyła swój umysł, to byś się skichał ze strachu.
Dostałeś maleńką próbeczkę tylko i od razu "byłem przerażony", "rozczarowałaś mnie"... 😂

Ech, ci idealiści. Udają cyników, rzucają sarkazmem na prawo i lewo, ironizują. A w środku noszą śliczne tęczowe malunki w złotych rameczkach, obrazujące, jaki według nich powinien być świat. I zawsze są w szoku, gdy przymierzają je do innych ludzi, a ktoś im poza rameczki wystaje...

Nic to. I tak Was lubię. 😊

coztegoze2 Odpowiedz

Nie traktujesz kobiet jak dzieci. Traktujesz kobiety przedmiotowo jako coś co jest głupiutkie, nie ma swoich granic a Ty możesz z nimi robić co chcesz. Pewnie ktoś u Ciebie w domu tak traktował kobiety i się nauczyłaś tego. Jak Twój ojciec traktował Twoją mamę?

tramwajowe

@coztegoze2 Pomyślałem w tą samą stronę: tak sie dzieci nie traktuje. To brak szacunku i podmiotowości człowieka.

wyzwolonaa Odpowiedz

Obrzydliwe, jako kobieta czuję się dotknięta. Co prawda mam 1,55 ale nie jestem jakimś dzieckiem no i nienawidzę jak ktoś mnie traktuje protekcjonalnie

Anonimka90

Rozumiem ciebie.

karlitoska Odpowiedz

Po prostu kobiety są dla Ciebie urodziwe z estetycznego punktu widzenia. Można doceniać walory wyglądu osób tej samej płci bez kontekstu seksualnego. Jeśli nie, musielibyśmy uznać, że wszyscy rzeźbiarze czy inni artyści obrazujący osobników swojej płci musieliby być homoseksualni.

coztegoze2

No nie bardzo. Jeśli dla autorki to się wiąże z brakiem powagi to już nie chodzi o sam wygląd. Można być i ładną, piękną i być odpowiedzialną, wykonywać poważną pracę czy poważnie podchodzić do bycia matką i być w tym świetną a to jest bardzo odpowiedzialne zadanie. Takie infantylizowane podejście do osób jest niestandardowe.

karlitoska

coztegoze2 w sumie racja, może za bardzo skupiłam się na tym tłumaczeniu autorki z początku, że jest hetero, tak jakby jej wizja kobiet w jakiś sposób nie pasowała do jej orientacji.

Torototo Odpowiedz

Dla mnie to nie jest normalne.

KurzaStopa Odpowiedz

Szczęście, że nie masz tak w kierunku mężczyzn. Wtedy każdy byłby przekonany, że się w nim zakochałaś.
Miałam okropny problem, kiedy chłopcy w moim wieku dla mnie byli... no właśnie chłopcami. Biedni, uroczy, słodcy chłopcy. Przekonani, że mi się podobają pod kątem romantycznym albo erotycznym. A wzbudzali we mnie wręcz litość.

SokoliWzrok Odpowiedz

Jak to mawiał jeden polityk:
,,Jeśli idzie o siłę, wzrost, wagę i inteligencję, kobieta jest czymś pośrednim między mężczyzną a dzieckiem."

Dragomir

Niektóre kobiety są megainteligentne i nie wszyscy mężczyźni mają potencjał naukowy. Niektóre też potrafią nieźle ważyć. Zdarzają się też wysokie. Tak więc coś tam trafił, ale tu akurat bardziej jak kulą w płot. Choć ogólny wydźwięk wypowiedzi był sympatyczny na swój protekcjonalny sposób.

NieChceLoginu

Polityk niezbyt inteligentny mający swoją grupę wyznawców, którzy w większości są po prostu głupi. I w większości są mężczyznami.

Dragomir

To że go nie lubisz nie znaczy że jest głupi. No chyba że jesteś na poziomie zerówki, to wtedy tak.

Dragomir

Poza tym, w kwestii polityki...
Gość mówi mniej więcej to samo od wielu lat. Ma stałe poglądy. Jak bardzo "inteligentnym" trzeba być, by wciąż wybierać do władzy "bandę czworga"?

Nie musisz odpowiadać. Ale akurat JKM ma bardzo wysokie IQ i był za lustracją w 92. A Ty głosuj jak chcesz na tych, którzy to powstrzymali i nadal są na stołkach.

NieChceLoginu

Tak, tak oczywiście, Korwin inteligentny, kto nie zanim to zerówka. Dziwne, że w okolicach zerówki to on ma największe poparcie XD Jedyny powód dla którego ten człowiek istnieje w przestrzeni publicznej, to fakt, że głosił ideę wolnego rynku. Prawda, że była to idea głupia i nieprzemyślana, ale z założenia dobra i to w większości wystarczyło. No a kucom to wiadomo, wystarczy powiedzieć, że są fajniejsi od dziewczyn, czarnych i gejów i cyk, głosik w prawyborach w podstawówce leci XD

Dragomir

Chyba nie wiesz o czym piszesz, a Twoje opinie to nie fakty. Ja nie napisałem że masz poziom zerówki bo go nie popierasz, tylko jeżeli uważasz że jest głupi bo go nie lubisz, to wlasnie taki poziom - dzieci które się nie lubią mówią do siebie: "jesteś głupi". "A wlasnie że nie, sam jesteś głupi".

Lewakom wystarczy powiedzieć że araby są fajne i ich ubogacą i sami się wypną żeby ich dojechali. Mniej więcej taka sama argumentacja jak z Twoimi mitycznymi "kucami".

NieChceLoginu

Twoje opinie to nie fakty, również ta, w której uważam, że Korwin jest głupi ;) I fakt, po lewej stronie taka same głąby jak po prawej, ale przynajmniej nie praktykują kultu Żukowskiej, twierdząc, że jest inteligentna, tylko niezrozumiana XD

NieChceLoginu

... również ta w której uważam, że Korwin jest głupi, bo go nie lubię*

Anonimka90

Z punktu widzenia domowej zaradności niektórzy panowie bywają bardziej bezbronni od dzieci...

Anonimka90 Odpowiedz

Bardzo nie lubię słów ,,przesłodkie" i ,,przemiłe". Tak zwykle mówią starsze panie.

Anonimka90 Odpowiedz

Wyobraź sobie, że tak o kobietach pisze mężczyzna. Szowinistyczne, prawda?

Anonimka90 Odpowiedz

Mam urodę dziecka i niestety 70% społeczeństwa ocenia mnie za wygląd. To mój życiowy problem.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie