Dzisiaj mój 5-letni synek poinformował mnie, że bardziej lubi "tę inną mamę" i chciałby mieszkać właśnie z nią. Czeka mnie długa rozmowa z moim mężem...
Może nie na miejscu, ale skojarzyło mi się:
"Przybiega synek do mamy i krzyczy:
-Mamo, mamo! A jak byłaś w pracy, to przyszła do nas pani sąsiadka. Najpierw tatuś ją pocałował, a później ona złapała go za....
- Dość, synku! -przerwała mu wzburzona kobieta - chciałabym, żebyś opowiedział mi tę historię dzisiaj przy kolacji, jak będzie tata.
Cała rodzinka siedzi wieczorem przy kolacji, a synek znów zaczyna opowiadać:
-Mamo, bo wiesz: przyszła pani sąsiadka. Najpierw tatuś ją pocałował, a później ona złapała go za... Mamo, jak nazywa się ta część ciała, którą bierzesz do buzi wujkowi Stefanowi?"
Twój mąż albo jest na tyle głupi, że przyprowadza dziecko na spotkania z nową partnerką, albo jest pogodzony z końcem waszego małżeństwa i zaczyna przyzwyczajać dziecko do nowej mamy. Natomiast co do Ciebie, to może czas się zastanowić nad swoim zachowaniem, skoro twój syn woli inną mamę.
Po co ta rozmowa z mężem? chcesz, żeby ta inna mama udzieliła ci kilku lekcji jak zajmować się własnym dzieckiem i mężem w sumie też.... Małe dzieci są szczere, jak mówią, że wolą kogoś innego to tak jest.
Anonwho
Może po to, żeby upewnić się, czy ta "druga mama" jest kochanką jej męża? Chyba jednak nie jesteś tak inteligentny na jakiego się kreujesz.
Nikczemnik5000
Wystarczy, że kupuje dziecku dużo zabawek. Może to był ich sposób na to, żeby się nie wygadał.
Venrosa
Może chciałaby wyjaśnić sprawę, hm? Skonfrontować się z mężem.
Nie rozumiem co niektórych komentujących: jeśli autorka ma złamane serce i życie jej się zawaliło, to naprawdę trzeba jej jeszcze dowalić, że nie jest dobrą matką?
Osobiście też odradziłabym pytanie o to męża. Może przyznać się i OK, bo wtedy śmieci same się wyniosą. Ale jeśli ma romans, który jest zdeterminowany ukryć, to zrobi wszystko, żeby zatrzeć ślady. Dobry strateg robi rozpoznanie przed bitwą. Radziłabym nie wzbudzać podejrzeń i zebrać najpierw jakieś dowody niewierności. Dopiero później działać
AzucarMoreno
@Anonwho na serio ktoś wierzy, że on jest inteligentny?
aceofspades
Gdyby chciał za wszelką cenę ukryć romans, to nie doprowadziłby do spotkania dziecka z kochanką, bo przecież to oczywiste, że dziecko prędzej czy później coś powie.
Mojastaratrup
Venrosa nie każdy tutaj bedzie miły, dobry, kochany nie wszyscy głaszcza po główce i może syna podpytac tez ze o co mu chodzi
Venrosa
@Mojastaratrup, zauważyłam tendencję użytkowników do tego, by jechać po innych jak po szmacie, nieważne, czego dotyczy wyznanie. Z własnych obserwacji spotkałam takie reakcje:
1. Kobietę zdradził mąż, czego dowiedziała się od syna. "Na pewno ta druga jest nie tylko lepsza w łóżku, jest też lepszą mamą dla twojego dziecka".
2. Kobietę syn nagrał, jak się masturbowała. "Trzeba było go nie rozpieszczać/Trzeba było go bardziej kochać".
3. Ktoś pisze, że nie ma dla kogo żyć. "Pewnie jesteś głupi, brzydki i nikomu niepotrzebny. Idź się zabij. Hehe. Hehe."
Serio?
Ja wiem, że to internety i tu każdy musi zabłysnąć cięta ripostą, ale chyba nie tylko mi przeszkadza chamstwo niektórych komentarzy
Może nie na miejscu, ale skojarzyło mi się:
"Przybiega synek do mamy i krzyczy:
-Mamo, mamo! A jak byłaś w pracy, to przyszła do nas pani sąsiadka. Najpierw tatuś ją pocałował, a później ona złapała go za....
- Dość, synku! -przerwała mu wzburzona kobieta - chciałabym, żebyś opowiedział mi tę historię dzisiaj przy kolacji, jak będzie tata.
Cała rodzinka siedzi wieczorem przy kolacji, a synek znów zaczyna opowiadać:
-Mamo, bo wiesz: przyszła pani sąsiadka. Najpierw tatuś ją pocałował, a później ona złapała go za... Mamo, jak nazywa się ta część ciała, którą bierzesz do buzi wujkowi Stefanowi?"
hehehe dobre xD
Współczuję. Mam nadzieję, że przedstawisz kontynuację, bo bardzo jestem ciekaw czy to niefortunne nieporozumienie, czy jednak najgorszy scenariusz.
Nikomu nie przyszło do głowy, że dziecku mogło się to przyśnić na przykład?
Czekamy na kontynuacje !
Widocznie kochanka nie tylko w łóżku jest lepsza 😅
Ależ ty się powtarzasz
Ależ ty się powtarzasz
Twój mąż albo jest na tyle głupi, że przyprowadza dziecko na spotkania z nową partnerką, albo jest pogodzony z końcem waszego małżeństwa i zaczyna przyzwyczajać dziecko do nowej mamy. Natomiast co do Ciebie, to może czas się zastanowić nad swoim zachowaniem, skoro twój syn woli inną mamę.
Zdecydowanie, ale najpierw pogadaj z synkiem i dowiedz się czegoś więcej. Iść bez argumentów na kłótnię, to jakbyś poszła na wojnę bez karabinu.
Nie przyszło ci do głowy, że dziecko jest wynikiem reinkarnacji? Albo coś mu się śniło? Albo wprost nie mogłas go zapytać o co mu chodzi???
Reinkarnacja nie istnieje.
Po co ta rozmowa z mężem? chcesz, żeby ta inna mama udzieliła ci kilku lekcji jak zajmować się własnym dzieckiem i mężem w sumie też.... Małe dzieci są szczere, jak mówią, że wolą kogoś innego to tak jest.
Może po to, żeby upewnić się, czy ta "druga mama" jest kochanką jej męża? Chyba jednak nie jesteś tak inteligentny na jakiego się kreujesz.
Wystarczy, że kupuje dziecku dużo zabawek. Może to był ich sposób na to, żeby się nie wygadał.
Może chciałaby wyjaśnić sprawę, hm? Skonfrontować się z mężem.
Nie rozumiem co niektórych komentujących: jeśli autorka ma złamane serce i życie jej się zawaliło, to naprawdę trzeba jej jeszcze dowalić, że nie jest dobrą matką?
Osobiście też odradziłabym pytanie o to męża. Może przyznać się i OK, bo wtedy śmieci same się wyniosą. Ale jeśli ma romans, który jest zdeterminowany ukryć, to zrobi wszystko, żeby zatrzeć ślady. Dobry strateg robi rozpoznanie przed bitwą. Radziłabym nie wzbudzać podejrzeń i zebrać najpierw jakieś dowody niewierności. Dopiero później działać
@Anonwho na serio ktoś wierzy, że on jest inteligentny?
Gdyby chciał za wszelką cenę ukryć romans, to nie doprowadziłby do spotkania dziecka z kochanką, bo przecież to oczywiste, że dziecko prędzej czy później coś powie.
Venrosa nie każdy tutaj bedzie miły, dobry, kochany nie wszyscy głaszcza po główce i może syna podpytac tez ze o co mu chodzi
@Mojastaratrup, zauważyłam tendencję użytkowników do tego, by jechać po innych jak po szmacie, nieważne, czego dotyczy wyznanie. Z własnych obserwacji spotkałam takie reakcje:
1. Kobietę zdradził mąż, czego dowiedziała się od syna. "Na pewno ta druga jest nie tylko lepsza w łóżku, jest też lepszą mamą dla twojego dziecka".
2. Kobietę syn nagrał, jak się masturbowała. "Trzeba było go nie rozpieszczać/Trzeba było go bardziej kochać".
3. Ktoś pisze, że nie ma dla kogo żyć. "Pewnie jesteś głupi, brzydki i nikomu niepotrzebny. Idź się zabij. Hehe. Hehe."
Serio?
Ja wiem, że to internety i tu każdy musi zabłysnąć cięta ripostą, ale chyba nie tylko mi przeszkadza chamstwo niektórych komentarzy
*Tą inną.
tĘ inną mamĘ
tĄ inną mamĄ
jest dobrze....