#eNAKK
Nigdy w swoim dzieciństwie nie miałam ani jednej zabawki. Moi rodzice byli lekarzami i wymarzyli sobie idealne dziecko. Tak więc od kiedy pamiętam słyszałam tekst "jesteś na to za dobra"/"zwykłe dzieci bawią się zabawkami, ty jesteś ponad to". Na święta dostawałam książki, na urodziny nowe gadżety typu teleskop/mikroskop itd. Szkoły od początku prywatne, po szkole zajęcia dodatkowe. Świadectwo tylko z paskiem, udziały w konkursach obowiązkowe.
Byłam najlepsza. To im się udało. Po studiach znalazłam dobrą pracę, mam własny dom, zarabiam sporo. Ale co z tego? Nie mam przyjaciół, partnera... w sumie nigdy ich nie miałam. Od kiedy jestem samodzielna, uczęszczam do psychologa, choć mało mi pomaga. Bardziej pomaga mi szafa pełna pluszaków, choć nigdy nikt się o tym nie dowie.
Lekarze? To jacyś psychopaci byli. Studiuję medycynę i mnie uczą, że najważniejsze dla dziecka czyli w kontekście pacjenta dziecka jest zabawa i należy się z nim bawić.
Może psychologowi chociaż o tym powiedz ze misie ci pomagaja. Tylko najpierw znajdz takiego któremu zaufasz..
Czytając to wyznanie zrobiło mi się tam cholernie przykro z powodu krzywdy jaką ci wyrządzili, że sama chciałabym cię przytulić i zrobić ci warkoczyki
Często rodzice przez chęć by ich dziecko było najlepsze, zapominają o tym, że mogą je skrzywdzić
Może znajdź jakieś hobby a znajomi/ przyjaciele o podobnym szybko się znajda, albo jak wolisz szkolenia to z osobami o podobnym zawodzie łatwo się dogadasz, Powodzenia
Powodzenia autorko, na pewno wielu facetów chciało by taką dziewczynę jak Ty , wystarczy po prostu w końcu się przełamać i poszukać drugiej polówki :) Daj swoje namiary myśle, że na pewno sporo facetów się odezwie:)
Trzymaj się!
Czasami dobre przyjaźnie nawiązują się dzięki wspólnym zainteresowaniom
Też nie czuje nic na widok małych dzieci, no może poza olbrzymim obrzydzeniem.
Współczuję