Ja kiedyś mialam parke koszatniczek. Chcialam coby mioty byly, rodzice mieli sklep zoologiczny wiec problemu ze zwierzyncem w domu by nie bylo. Mlodych nie bylo ani razu, a ja dotąd nie wiem czy to na pewno byla parka czy tez dwa Grześki lub dwie Grzesie
I teraz zamiast nitka wchodzić w oczko igły, to Igła weszła w Nitkę :D
haha :D
Złamała stereotyp ;^)
Tańcowała Igła z Nitką...xD
kilka miesięcy temu zmarł mój królik-samiec, pośmiertnie zmienił imię na żeńskie
Ostatnie zdanie :D no pewnie zakicane i nie tylko :p
Miałam królika Bobka, który przez jakiś czas był Bobunią.
Ja miałam kota Mruczka, aż do czasu, gdy któregoś dnia postanowił się okocić xD
Ja miałam chomika Bobka 😊 Ale ja od początku wiedziałam, że jest samiczką 😂😂😂
Mialam chomika o imieniu Fredka okazal sie byc Fredem
Miałam legwana okazał się smoczycą
Mój królik też miał na imię Bobek, ale od początku był chłopcem 😀
Jeezuu XDDDD
Mój kolega ma kotkę o imieniu Franek xD
Mój pieseł wabil się Groszek i.. nadal się tak wabi
A moja Lusia jest Luckiem 😂
I moja koleżanka nazwała psa, nie sukę Koda
Brawo my
A ja psa Rabusia, ktory okazal sie potem Rabcią.
Kupiłam kiedyś królika miniaturkę........taaaa 5 miniaturowych kilogramów, mimo przezwiska Pasztet, dożył sędziwych lat :)
Nie spasła go. Mój królik także został kupiony jako miniaturka, a teraz waży prawie 4 kg.
Tak to jest jak się kupuje w pierwszym lepszym zoologicznym.
Miałam tak samo ze szczurkami. Do tej pory znajduje poprzegryzane kable...
Igieł xD
Ja kiedyś mialam parke koszatniczek. Chcialam coby mioty byly, rodzice mieli sklep zoologiczny wiec problemu ze zwierzyncem w domu by nie bylo. Mlodych nie bylo ani razu, a ja dotąd nie wiem czy to na pewno byla parka czy tez dwa Grześki lub dwie Grzesie
Co z nimi zrobiłaś?
A myślisz, że z czego był taki dobry pasztet ostatnio?
Smutne...
Rozdałam po dobrych ludziach :)
Też miałam podobne atrakcje z moimi króliczkami :p
Miałam podobną sytuację, przy czym Psotek okazał się być Psotką.
Dobrze, że ja zawsze kastruje króliki zanim będę zapoznawac