#eDkzK
Na przerwie uzbrojony w coś, co przewyższa wartość złota w przeliczeniu na gramy, podszedłem do grupy kobiet z zapytaniem, czy któraś zbiera; zgłosiły się dwie. Mogłem podzielić, nie byłoby problemu, o sprawie nikt by nie pamiętał, gdyby mi do łba nie strzeliło - "No dwie osoby, dwie naklejki, to proponuję kamień, nożyczki, papier, bo nie chce mi się tego dzielić".
Jak przegadały ze sobą całe rano, tak od przerwy do 15 nie zamieniły ze sobą ani słowa :D
[mem]that's evilest thing i can imagine[/mem]
Worst*
Proszę, jak nie umiecie w angielski to chociaż przypisywać się nauczcie.
dajesz tagi [mem] a i tak znajdzie się taki kto weźmie i będzie poprawiał -.-
A może być niedawno narodzony stary Polak? :p
Kazus Benjamina Buttona pokazuje, że istnieje taka możliwość. Wprawdzie tylko w fantastyce, ale i styl, którym chciał zabłysnąć autor wyznania porywając się na ten pleonazm iście książkowy, więc mnie to się składa w logiczną całość.
Zależy ile wypijesz
Niedawno urodzony rodak został nazwany na cześć koncernu, który posiada Biedronkę, nie po samym markecie ;)
Ale brzmiałoby śmiesznie :
- Jak masz się nazywasz chłopczyku?
- Biedronek Nowak
- Co
xDD
Przeczytałam już tyle historii o świeżakach i agresywnych "madkach", że boję się pójść do tego marketu na zakupy. Jeszcze ktoś mnie zaatakuje jak wyrzucę tę naklejkę do kosza..
Nie wierze że coś tak głupiego się wydarzyło, stereotyp o madkach i świeżakach to prawda w kilku procentach przypadków. Mam na myśli że to oczywiście jest możliwe, ale sądzę że jest prawdopodobnie zmyślone
Mój facet pracuje w Biedronce. Dzień bez madki to dzień stracony, a takich trafia się dziennie co najmniej kilka.
Ja też nie wierzyłam do momentu kiedy byłam świadkiem wielkiej afery w biedrze, bo babeczka sobie obliczyła, że ma dostać 6, a system pokazywał 4. Kolejka zatrzymana na jakieś 15 minut, szczęście, że stałam w drugiej :)
Wydaje mi się że te stereotypowe madki co cenią sobie świeżaki wyżej od godności nie pracują w biurach, no ale ok nie chce mi się kłócić czy spekulować
Pesymisja Moja ciocia ktora pracuje w firmie potrafila wysylac syna do biedronki po "zakupy" (jakies zupelnie niepotrzebne rzeczy) tylko po to zeby mogl dostac te naklejki. Coz niby ksiegowa, ale liczyc nie umie... Zreszta stanowisko nie zawsze swiadczy o inteligencji :)
Nie rozumiem fenomenu tych Świeżaków. Pluszak jak pluszak, jak każdy inny.
Ale prawdziwego bitcoina bym chciał mieć teraz. :)
Daj ogłoszenie na OLXa - "Sprzedam świeżaka. Cena : 5 Bitcoin"
Czekaj...
Zarobiłeś Bitcoina! :)
Przerost formy nad treścią.
jacy ludzie sa glupi ja jebie mam nadzieje ze szybko wymra
Mamusia pozwala ci korzystać z internetu?
Moje miasto takie popularne xD
Sposób na ciszę w pracy <3