Miałam wtedy ok 12 lat. Zima, dużo śniegu, mróz. Mama wysłała mnie po chleb. Do sklepu jakieś 500m. Zawsze przed wyjściem robię siku, tym razem stwierdziłam, że pęcherz prawie pusty, wytrzymam.
Nie wytrzymałam. Zsikałam się przy płaceniu. Mam nadzieję, że ekspedientka pomyślała, że to roztopiony śnieg... Spodnie na szczęście miałam czarne.
Dodaj anonimowe wyznanie
W tak krótkim czasie twój pęcherz się przepełnił? Jak wytrzymywałaś na lekcjach w szkole itd?
Też się zastanawiam chociaż wczoraj miałam podobną sytuację.
Poszłam do WC, zrobiłam co trzeba. A za 10 minut znowu pełny pęcherz...
Nie pilam dużo wody ani niczego innego
Ja mam tak, że muszę się załatwić przed samym snem. Jeśli tego nie zrobię, bo czuję, że dziś mi się nie chce, to kilka minut po położeniu się do łóżka mam wrażenie, że zaraz się zleję i muszę iść do toalety i pęcherz oczywiście raptem pełny.
Już przychodzę z pomocą!
Jak wychodzi się z ciepłego pomieszczenia gdzieś, gdzie jest zimno, to nasze naczynia krwionośne się kurczą, żeby ciepło wolniej "uciekało" z naszego organizmu. Gdy naczynia krwionośne się kurczą, to okazuje się, że mamy "za dużo" krwi, a za mało miejsca w naczyniach (mówiąc dość prostym językiem), więc trzeba coś zrobić, by zapobiec pęknięciu naczyń. Tutaj są wydzielane odpowiednie substancje, hormony przez organizm, które zagęszczają krew, a nadmiar wody z krwi przez nerki idzie do pęcherza moczowego.
Dlatego chce nam się siku, jak wychodzimy z ciepłego na zimne
A wiecie dlaczego chce się siku, kiedy kładziemy się spać? Bo krew udeża o ściany serca, dając fałszywy sygnał o zbyt dużej ilości płynów w organiźmie.
Zamarzające spodnie w drodze do domu to musiał być koszmar, współczuję.
Moim zdaniem masz jakis problem z pęcherzem typu nerwowego,bo zawsze przed wyjsciem się załatwiasz teraz Ci się nie chciało a mimo to się zsikaleś.
Żólty śnieg ? Okej, to tylko śnieg xD
Np. krakowski śnieg jest żółty