#du4jg
Tematem tym interesuję się od 4 klasy podstawowej i od tamtej pory Holocaust jest obecny w moim życiu. Moja prywatna biblioteczka liczy mnóstwo książek o tej tematyce, wspomnienia, biografie itp., a drugie tyle przeczytałam z bibliotek, artykułów.
Uczestniczyłam co roku w wycieczkach do Auschwitz, byłam obecna na wykładach byłych więźniów obozów, organizowałam sobie spacery do miejsc pamięci w moim mieście. Długo szperałam w rodzinnych archiwach i korzeniach, ciesząc się jak dziecko, gdy odkryłam to i owo.
Na praktykach zawodowych doprowadziłam (oczywiście niechcący) do płaczu staruszkę pytając o czasy wojny - niewzruszona przeczekałam, aż miła pani się uspokoi i opowie. Gdy czyta się o okropieństwach, samemu powoli się znieczula na pewne aspekty. Przez tyle lat zainteresowanie zrodziło się w obsesję.
Ostatnio dostałam pracę.
W firmie.
W niemieckiej firmie produkującej gazy.
dobrze wyedukowany pracownik to podstawa :D pewnie miałaś najlepsze kwalifikacje
rozwalila wszystkich XD
haha xdddd
Dobrze, że interesujesz się historią c:
Możesz organizować w tej firmie imprezy i krzyczeć "prawa komora, jak się bawicie?!", a w odpowiedzi "czadowo!".
Rozśmieszył mnie twój komentarz
Miło mi.
,, więcej gazu"😂
Wiedziałam, że coś sknociłam :c Miało być "więcej gazu", ale zapomniałam i musiałam na poczekaniu coś wymyśleć.
''Lewa komora! Nie słyszę was!!''
@RainyBreath rozwaliłaś system... Zaczęłam głosem śmiać się do telefonu... 😂😂😂
Mam wyrzuty sumienia śmiejąc się z tego xD
Ahahahah :'D kurde, dobre
Teraz moge umierac 😍😂😂
Wstawiłabym mema ale nie ma jak
Mój kolega ma podobnego fioła na punkcie II WŚ. Ostatnio mieliśmy test z historii, z którego dostał 4. Wpadł w taki szał, że połowa klasy musiała go uspokajać.
Ojej. To niezła praca ci się trafiła :c
Cóż... widze że twoja praca zmieściła się w twoich zaintesowaniach... tak jakby na odwrót, ale jdnak :D
Kobieta płakała, a ty jak ostatnia idiotka siedziałaś, niewzruszona i jeszcze czekałaś, żeby mówiła ci więcej? Mogłaś chociaż przeprosić. Co za baba...
Też miałam takiego chłopaka w podstawówce, który interesował się wojną, ciągle się w nią bawił lub czytał o niej, a potem okazało się, że jego wychowawczynią będzie moja ulubiona historyczka, która mam nadzieję, że tylko jeszcze bardziej go nakręciła w tym temacie :)
Też się tym interesowałam przez pewien czas. Przeszło mi jak zaczęłam ciągle śnić o tym że jestem na wojnie.
Niemcy to dobry kraj . Ludzie , którzy nim rządzili są źli , ludzie są tacy sami jak my .
Nie, większość Niemców ma inną mentalność. Zauważyłam, a mam w rodzinie Niemców, no i masę znajomych z racji mieszkania dosłownie przy granicy, że zwykle mają kij w dupie. Są strasznie poważni i sztywni, część młodych ma Polaków za gorszy sort, bo nie ubierają się w Hollisterach, czy innych takich.
Fakt, nie należy nikogo oceniać przez pryzmat narodowości. Popatrzcie ile stereotypów krąży na temat Polaków, a jak jest w rzeczywistości. Zły był Hitler (który z pochodzenia nie był wcale Niemcem) i jemu podobni, chorzy ludzie. Reszta to tylko pionki, które zabijały w obawie o własne życie i życie swoich bliskich
Oczywiście, nie pochwalam, ale myślę, że nie można tak ostro ich oceniać.
Wszyscy Niemcy jakich znam są świetnymi znajomymi, na pewno nie mają kija w dupie, a wręcz przeciwnie, mają świetne poczucie humoru i do wszystkiego podchodzą na luzie.
Polecam film ”labirynt kłamstw” żeby się przekonać co to znaczy być dobry czy zły odnośnie Niemców .
Sprawdź jej historię.