Niedawno urodził mi się brat i co dzień wieczorem zajmuję się nim, żeby mama mogła odpocząć i mieć chwilę dla siebie.
Wczoraj zapytała, co robię, że tak szybko usypia. To proste, zwykłe kołysanki… a jego ulubiona to „Floyd Mayweather” od Żabsona…
Dodaj anonimowe wyznanie
I po co tak niszczyć osobowość i gust muzyczny od niemowlęctwa marnym rapem?
Wygląda na to, ze budujesz fajną relacje z bratem ;)