#diPdL
Całkiem niedawno wybieraliśmy się z moją miłością w podróż życia (czyt. do Włoch), moja piękność od zawsze marzyła o takiej wycieczce, a ja w sumie też chciałem odwiedzić to piękne państwo. Po głębszym namyśle stwierdziłem, że to idealna pora na oświadczyny, jako że oboje skończyliśmy szkoły, mamy pracę i własne mieszkanie, więc czemu nie zdecydować się na ten samobójczy krok. Odwiedziłem wszystkich jubilerów i wybrałem najpiękniejszy pierścionek, który mieścił się w moim niezbyt dużym budżecie.
Jesteśmy już we Włoszech, wszystko pięknie, zachód słońca, plaża, my dwoje... Już mam padać na kolana i prosić moją wiedźmę, by do końca życia latała ze mną na miotle, ale...
No właśnie, ale... Ta niecierpliwa zołza musiała zrobić to pierwsza! Padła na kolano, wyjęła z biustonosza sygnet... I tak oto klęczeliśmy sobie razem wzajemnie się sobie oświadczając. Tak... Moja dziewczyna chciała się mi oświadczyć, gdyż stwierdziła, że chyba nigdy tego nie zrobię :)
PS Ślub w maju za rok.
Ciekawe czy ślub już się odbył, bo może planowali na maj 2020.
Dawno, dawno temu...
Darmo temu to wyznania dodane 5 lub więcej lat temu, więc nie mogli planować ślubu na 2020.
Kiedyś wrzucili tu moje dziecko wyznanie właśnie z oznaczeniem "dawno dawno temu" i było to wyznanie sprzed jakichś 7 lat. więc teraz to już dawno po ślubie, jeśli się odbył :)
To wyznanie jest tak stare, że musieli się ukrywać, by tej jego czarownicy nie spalili na stosie.
Dlaczego na kolanach?
Za duzo amerykanskich filmow?
To super historia zaręczyn, jednoczesne oświadczyny ^^ Widać, że wam obojgu zależało