Do 24 roku życia mieszkałem z rodzicami i w końcu nadszedł dzień wyprowadzki. Podczas porządkowania mojego pokoju, matula gdzieś zza szafy wyciągnęła kilka par zakurzonych skarpet, jakieś stare słuchawki od walkmana oraz zapyziałe pisemko dla dorosłych pamiętające czasy, gdy chodziłem do gimnazjum. Najwyraźniej za dzieciaka musiałem je tam kiedyś schować i całkiem o tym „skarbie” zapomniałem. Moja rodzicielka przekartkowała świerszczyk, wnikliwie, znad okularów oglądając fotografie roznegliżowanych niewiast, a następnie podała mi pisemko mówiąc: „Ale wiesz, że teraz takie rzeczy można za darmo w Internecie znaleźć? Z ojcem pogadaj, on ci pokaże gdzie szukać...”.
Bardzo pedagogiczna rada, mamusiu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Musi cię matka mieć za niezłego przegrywa
No ale rację miała, więc o co cho?
Wiadomo, że bardziej pedagogicznie by było, jakby zaczęła się na ciebie drzeć za posiadanie "TAKICH" rzeczy.
Zapytaj go czy wie gdzie te napalone mamuśki z okolicy
To błędne przekonanie, ze pornografia to nic złego. Niestety niewykształceni i prości ludzie często tak sądzą. Smutne, bardzo smutne...
Ty wykształcony złożony człowieku gardzący pornografią żyjący we właściwym przekonaniu
To nie tylko moje przekonania, a całych zastępów naukowców badających takie zjawiska ;] Btw: śmieszne hue hue, prosty - złożony, prosty - krzywy... hmm.
Teraz to niech ojciec pokaże, a pewnie jak ojciec sam oglądał to nie była zadowolona ;D