#d8ZNh
W pewnym momencie egzaminator zapytał mnie, jakie czynności wykonuję rano zaraz po wstaniu z łóżka. Bez namysłu zaczęłam opowiadać, że jem śniadanie, ubieram się, idę do łazienki - tam biorę prysznic. W tym momencie pragnęłam coś jeszcze wymyślić, aby dobrze wypaść i chciałam powiedzieć, że myję zęby. Niestety pomyliłam słowa i powiedziałam, że myję CYCKI. Zamiast powiedzieć "I wash my teeth" powiedziałam "I wash my tits". Egzaminatora opanował śmiech, a ja zdezorientowana na początku nie wiedziałam nawet o co chodziło.
Przede wszystkim to brush my teeth jak już... także błąd podwójny nawet
Pewnie z tego egzaminator się śmiał ;-)
Z perspektywy egzaminatora- "wash my tits" w pełni poprawnym sformułowaniem :D
reasumując zdanie brzmiało piorę swoje cycki... hahaha
Kropeczka musi być xD .
Ps. Stare anonimowe najlepsze!
Skisłam XD
i co zdałaś?
"...Dwa lata temu zdawałam maturę (z powodzeniem)..."
czytanie ze zrozumieniem... ehh...
Dzięki ;)
"Boobs"(?)
A ile słów na cycki mamy w Polsce :)