#d539n
1. Koleżanki w szkole, bo chcą zobaczyć jak w krótkich wyglądam, bo mam za długie (niektóre z nich mają dłuższe i jakoś nie mają z tym problemu) i są zniszczone (by to sprawdzić poszłam na badanie specjalną kamerką, i były w normalnym stanie, a nawet w bardzo dobrym).
2. Teściowa i jej matka, bo mi wypadają włosy. Co z tego, że każdemu wypadają, tylko moje bardziej widać, bo długie, chociaż nawet jak teściowa podniesie swój włos z podłogi, to i tak mówi, że to moje i mam ściąć.
3. Na praktykach, obie tak jakby moje "nauczycielki" miały krótkie włosy, jedna to nawet jeżyka, bez przerwy namawiały mnie na tę samą fryzurę. Jak powiedziałam, że lubię swoje włosy, to tak niby przypadkiem jak miałam przerwę stawały tyłem do mnie i do siebie mówiły, jakie to długie włosy są beznadziejne, nic z nimi nie zrobisz, tylko je zwiążesz, a krótkie ułożysz jak chcesz. Tylko długie włosy zwiążę na pierdyliard sposobów, mogę je zakręcić, pofalować lub wyprostować, a z krótkimi co zrobię? Zaczeszę na lewo, na prawo, do góry i tyle.
4. I tutaj coś, czym mnie dosłownie terroryzują nawet obce baby. Mam oddać na fundację, bo to wyleczy (!) dzieci i im pomoże i jestem bezduszna, jak nie chcę ich oddać. Tylko wiem z dobrego źródła, że te włosy nie trafiają za darmo do tych dzieci. Tylko parę peruk z nich wykonanych trafia za darmo do potrzebujących, reszta musi za nie zapłacić mnóstwo pieniędzy. Poza tym dużo włosów jest odrzucanych, dla przykładu mojej znajomej, bo były według fundacji o 1 cm za krótkie, mimo że jak mierzyła, to było 5 cm nadwyżki tego, co mieli podane na stronie.
Może to wydaje się być głupie, bo włosy to tylko włosy, ale to strasznie wkurza, że ktoś się wtrąca do tego, co mam na głowie.
Ja miałam odwrotną sytuację. Miałam długie, ładne włosy i gdy powiedziałam że chcę mieć krótkie (miałam zamiar poeksperymentować z fryzurą, póki jestem młoda) wszyscy mi to odradzali - bo będę wyglądać męsko albo jak lesbijka. Jednak zrobiłam tak jak chciałam i mimo początkowego gadania wszyscy się przyzwyczaili... Noś takie z którymi Ci dobrze bo i tak zawsze ktoś będzie niezadowolony
Ja mam identycznie! Koleżanki z klasy ten sam argument: "Bo ja to bym chciała zobaczyć cię w krótkich włosach". Po wielu tłumaczeniach że mam do pasa i chce jeszcze troszkę zapuścić ta najbardziej zawistna koleżanka zaczęła mi wyrywać włosy "przez przypadek" całymi garściami a od niedawna nawet trochę podcinać jak siedzę na lekcjach a ona znajduje się za mną. Co zazdrość może o długie, gęste, zdrowe włosy może zrobić z dziewczyną.
Zgłoś to wychowawczyni, dyrekcji, rodzicom... Na lekcjach siadaj tak byleby ona nie siedziała za Tobą, na przerwach staraj się być jak najdalej od niej, a w razie ataku odpłać pięknym za nadobne. Powinno pomóc.
Nie daj się! Zmagalam sie z dokładnie tym samym gdy nosiłam długie włosy. A po obcięciu dokładnie TE SAME osoby załamywały ręce i lamentowały nad moją głupotą, bo "jak można było ściąć takie piękne włosy!". Już nigdy nie udało mi się zapuścić równie długich i zdrowych, obecnie po 2 ciążach mam mniej niż połowę poprzedniej objętości włosów i skóra głowy z daleka prześwituje przez nie:(
Ja od jakiegoś czasu stosuję olejek do włosów Sesa i już przy drugim użyciu zauważyłam u siebie wysyp tak zwanych "baby hair". Nie wiem, czy to przywróci Twoje włosy do poprzedniego stanu i w sumie nawet wątpię, żeby to aż tak dobrze zadziałało, ale może warto spróbować?
wejdz na bloga Agnieszki Niedzialek ew Anwen SophieCzerymoja.
One tam wiedzą co robić by włosy byly piękne.
ineff wczoraj zamówiłam olejek sesa i już nie mogę się go doczekać <3
Dziękuję Ineff i Szczęściara20 :-)
Ja używałam wcierki Jantar z bursztynu i też miałam po niej dużo baby hair, a nigdy wcześniej ich nie miałam
Az sprobuje.
ja też polecę strzyżenie gorącymi nożyczkami. Nie rozdwajają się po nich końcówki i dzięki temu nie muszę tak często obcinać końcówek, dzięki temu szybko zapuściłam włosy :D
Po 6 miesiącach - nie podziałały wcierki Jantara, olejki Sesa, szampony Dermena ani maseczki z jajek, gorących nożyczek żaden fryzjer w moim mieście nie stosuje. Po prostu mój organizm wyniszczył się w trakcie ciąż i chorób a regeneracja jakoś nie postępuje. Ech.
Mam podobnie. W domu średnio kilka razy w tygodniu słyszę jakie to ja mam długie włosy (są do lędźwi), jak to mi musi być w nich gorąco, więc najlepszą opcją będzie ich ścięcie. I to najlepiej bardzo krótko. Na nic się zdają moje tłumaczenia, że wolę siebie w długich, że lepiej mi się układają (mam kręcone).. Także rozumiem, autorko, co czujesz. Nie daj się! :)
Jak to zrobiłaś, że zapuściłaś tak mocno kręcone włosy? Ja też takie mam, ale nigdy nie są dłuższe niż do szyi, bo muszę je często podcinać ze względu na to, że końcówki po 2 mc wyglądają jak mop... gdybym nie obcięła to i tak by się same wykruszyły, więc jestem bardzo ciekawa jak je zabezpieczasz, że tak pięknie urosły! :D
Ja mam kręcone (nie kręcą się na czubku głowy) i chcę zapuścić do bioder (mam też do ledźwi). Uważam, że maseczki z jajka i olejowanie robią swoje, poza tym nakładam odżywkę po każdym myciu, nie używam suszarki bez zimnego nawiewu oraz mieszam wodę z szamponem (porada z kanału wwwlosy.pl). I tak czasami czuję, jak końcówki są suche xD (wtedy pomaga tylko olej). A włosy niestety rosną inaczej u każdego przez geny :(
Właśnie wydaję mi się, że robię wszystko co mogę. Pozbyłam się SLS, przestałam suszyć, używam odżywek, masek, robię olejowanie, a i tak wyglądają jak końcówka mopa :(
A jak macie obcinane te włosy? Fryzjerzy Wam cieniują czy co robią?
Najlepszą metodą ścięcia włosów jest ich wycieniowanie i nie używanie przy ścięciu degażówek.
Ogólnie to mogę Ci polecić grupę na fb dedykowaną włosom kręconym-curly hair project. :)
Olej takie opinie i sprzątaj po sobie
Zazdrość przez nie przemawia. Masz ładne, zdrowe włosy a najważniejsze że tobie odpowiadają i tego się trzymaj.
Mam tak samo. Jestem bardzo wysoka osoba i mam włosy do pasa. Co chwile tylko słyszę od innych ze przeszkadzają mi w sporcie, nie mam co z nimi zrobić itp. 2 lata temu obcięłam do ramion. To nagle cały czas słyszałam ze już się nie wyróżniam z tłumu i ze włosy jak każdej innej dziewczyny, a tak się tym wyróżniałam. Ludziom nie dogodzisz, ja się najlepiej czuje w takich długich i nigdy więcej nie mam zamiaru ich tak drastycznie obcinać, tylko lekkie podcięcia.
Mam długie włosy, teściowa twierdzi że jestem za stara by takie mieć i powinnam je obciąć. Mam 28 lat.
Są zazdrosne i tyle 😐
Zazdrość. Lepiej uważaj. Już były opowieści, że w ramach żartu ktoś komuś obciął włosy. Czy to w autobusie czy na imprezie.
Pamiętam jak z dwa-trzy lata temu w komunikacji miejskiej facet obcinał włosy, i to w różnych miastach (w tym w którym mieszkam też) a jak policja go złapała to miał całą ich kolekcje, bałam się wtedy mieć rozpuszczone lub w warkoczach i wiązałam włosy w kok :D ogólnie w komunikacji miejskiej trzeba uważać bo różni ludzie są, raz jakieś dziecko przyczepiło mi gumę ale jakimś cudem ją zdjęłam