#d3BLJ

Pracuję jako programista w pewnej większej firmie od lat, gdzie jestem odpowiedzialny za jedną z kilku ważniejszych aplikacji, a raczej jedną z jej funkcji. Anonimowa część? Od początku pracy z programem kod piszę najbardziej "niechlujnie" jak tylko mogę z nadzieją, że nikt inny się w nim nie połapie, zapewniając sobie pewnego rodzaju bezpieczeństwo przed zwolnieniem.
Chyba się opłaca, skoro jeszcze mnie nie zwolnili.
livanir Odpowiedz

I tak cię zwolnią jak nabroisz lub zobaczą jak kod piszesz. Tyle tylko, że utrudnisz prace Twojemu zastępcy.
Jeśli firma nie jest dupkiem, to czemu ty chcesz być dla niej?

xyRon

Nie jest dupkiem, po prostu lepiej nie umie, a tylko przed swoim sumieniem takie uzasadnienie znalazł, że to niby specjalnie.

Bully6969

Nie wiecie jak kodowanie dziala, jak program jest nieczytelnie napisany to latwiej nowy od podstaw zaczac pisac niz stary probowac zrozumiec, wiec to jest zabezpieczenie super tylko ze anegdotka skads znana juz mi, hmmm.

OperatorBetoniarki Odpowiedz

Raczej nie. Jeśli piszesz kod solidnie i najoptymalniej jak się da to wtedy Cię nie zwolnią. A jak robisz w kodzie burdel i bałagan, to właśnie wtedy Cię zwolnią i zatrudnią kogoś kto pisze czysto i przejrzyście 😉

Arweeena Odpowiedz

Lepiej pisz przejrzysty kod z komentarzami. Narażasz na stres i niepotrzebne nerwy Twoich współpracowników, którzy i bez takich sztuczek mają wiele problemów do rozwiązania.

Gro9 Odpowiedz

To musisz być geniuszem kodowania. Zwykle taki popieprzony kod jest pełen błędów, a już na 100% spowalnia działanie oprogramowania i nie działa optymalnie. W dodatku jak to większa firma to przecież nie oddaje się kodu na pałę, ZAWSZE jest tak że ktoś inny przegląda taki kod przed kompilacją/instalacją na zasadzie że świeże spojrzenie może wyłapać błędy których autor nie zauważa. Wreszcie w dużych firmach absokurdelutnie nie pozwala się żeby tylko jedna jedyna osoba była specjalistą od jakiejś funkcjonalności. ZAWSZE przynajmniej jeszcze jedna osoba jeśli nie zna tej funkcjonalności od podszewki to przynajmniej się w niej dość dobrze orientuje. Bo co jak delikwent zachoruje/umrze/zwolni się. Bo to mało histoi krąży po naszej branży jak to programista zmarł i nagle nikt nie wiedział o co biega w danym podprogramie ?

czolgista1990 Odpowiedz

Nie chcę Cię martwić, ale wszystko co napiszesz w pracy jest pracodawcy, nie twoje, więc jak Cię zwolnią to będziesz musiał przekazać WSZYSTKO co wiesz i masz zapisane na ten temat. Robiąc syf w kodzie, robisz problem samemu sobie w razie w. Nie zwolnili Cię i raczej nie zwolnią bo o dobrych programistów ciężko, a jak są to klepią stołek u kogoś.

bzrg

Musiał jak musiał. Jak nie będzie chcieć to cóż, dokumentacji nie ma a co robi kod nie pamięta. I co mu zrobisz?

czolgista1990

w takich firmach masz obowiązek robienia dokumentacji i wrzucania tego na odpowiedni serwis firmowy. Więc nie ma "nie będzie chcieć", musi i już.

bzrg

Masz albo nie masz. Niewiele o swojej firmie napisał, więc nie wiemy jakie są ich wewnętrzne praktyki (a wyglądają kiepsko, skoro nikt się jeszcze nie połapał że generuje spaghetti).

PrawoLudzi Odpowiedz

Juz widze ten moment jak cos spiepszysz i kaza Ci naprawic a nie bedziesz wiedzial jak przez ten burdel.

Programmer Odpowiedz

to nie jest dobre rozwiązanie xD

PsychopatycznaCarrie Odpowiedz

Mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała testować twojego kodu -.-

Theo666 Odpowiedz

To musi być Was więcej, skoro czasem zdarza mi się zgłaszać i 20 bugów do jednego story.
Swoją drogą by Cie nie zwolnili wystarczy pracować profesjonalnie, a za to co robisz z kodem powinieneś splonac w piekle ;]

anonimowy1979 Odpowiedz

W pracy nie ma ludzi niezastąpionych.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie