#cwnns
Otóż... Podobno chłopcy dojrzewają płciowo do ok. 21 r.ż. i wtedy są już ustabilizowani emocjonalnie i seksualnie. Ja mam już 22 lata, a mimo to dzisiaj w bardzo zatłoczonym autobusie, gdy kompletnie nieznajoma dziewczyna otarła się tyłkiem o mojego przyjaciela z powodu tłoku to ja, po prostu i najzwyczajniej w świecie doszedłem w spodnie. :)
Tak. Plama była widoczna. :) Dziękuję, mój kochany organizmie.
Kojarzy mi się z wyznaniem dziewczyny, która opisywała tutaj historię swojego chłopaka w podobnej sytuacji, z tym że tamten nie doszedł, a tylko stanął na baczność. ;)
Może to on :D tylko tutaj trochę podkoloryzował :D
Albo nie o wszystkim powiedział dziewczynie
Też pomyślałam o tej historii ;)
Podrzuci ktoś? :D
A dokąd chcesz jechać Wojtuś Zakus?
Jakie to wyznanie noo, a przeprowadzam się do stolicy to może ktoś jedzie też we wrześniu? :D
Ja słyszałam, że faceci dojrzewają do 10/12ego roku życia, a później to już tylko rosną 😁
Ale to emocjonalnie dojrzewają. I nie do 10/12 tylko do 3 roku życia :-)
Hahah też tak słyszałam
Ja słyszałam że do 7 roku życia, a potem rosną. :p
Ja słyszałam, że dojrzewają do 5 roku, a potem tylko rosną
A ja mam wrażenie, że z połowa dziewczyn/kobiet ma na tym punkcie kompleks. Bo faceta nigdy nie słyszałem mówiącego na ten temat (u obu płci), a wasze komentarze co chwila są w necie... Po prostu nie róbcie takiego wrażenia, to będzie mniej traktujących was podmiotowo.
O jakie wesołe śmieszki orzeszki. Takie same panienki jak wy, w innych wątkach piszą, jak to kobiety nie różnią się od facetów hurr durr równość płci i tego typu
Ale zawsze można sobie rzucić takim mięsem w mężczyznę. Powiedz, że przy kości, to jesteś cham, a same nie potrafią obgadywać w zamkniętym gronie... Ale "Im" wolno :| Taka tam hipokryzja
Najlepsze jak narzekają na brak dżentelmenów. Taki spoiler: Prawdziwy dżentelmen oleje dziewczynę, jak ta nie będzie miała szacunku do innych w tym pośrednio do niego.
Wyjmijcie kije z dup, to są ŻARTY.
Jeszcze lepszy jest ten typ dziewczyn, który mówi ci, że nigdy nie robił zdjęć w samej bieliźnie i nigdy nie zrobi, a następnego dnia kolega pokazuje ci takie zdjęcie xD Następny problem "kobiecej strony"? Dziewczyny bez żadnych pasji podążające ślepo za modą.
Współczuję.
Idź do lekarza, bo to raczej normalne nie jest.
Może też nie ma za dużo kontaktów fizycznych z kobietami, wtedy jest się bardziej wyczulonym na bodźce ;-) byłoby to niepokojące, gdyby zdarzało się to pomimo częstych kontaktów.
Jeśli to był jednorazowy ''wypadek'' to oczywiście, że szkoda zachodu.
W internecie nic nie jest naprawdę anonimowe, ziom :)
Normalna sprawa, chociaż ja tego nie miałem nigdy - tzn. sam z siebie w kilka sekund nie miałem wytrysku, ale to się dzieje i w takich sytuacjach jak opisana, albo jak coś się śni. Jak mało uprawiałeś seks (albo wcale), to takie coś będzie się zdarzać - dopóki właśnie się nie ustabilizuje, a stabilizacja będzie za pomocą kontaktów seksualnych właśnie. Także podsumowując - wszystko jest si. Co nie zmienia faktu, że dobrze by było, jakbyś sobie znalazł pannę :)
Tak na końcu powinno być napisane orga(ni)zmie, bo samo się nasuwa jak się czyta :D
Polecam częściej sie masturbować hah :D
Faceci dochodzą na zawołanie, a ja jako kobieta męczę się z godzinę :(
Seks Cię męczy? Mam nadzieję, że w innych wątkach nie piszesz, że jest równość płci i facet i kobieta niczym się nie różnią.
@Sebix321 męczy mnie że nie mogę szybko dojść i tyle
Im szybciej się dochodzi, tym krótsza zabawa.
Sebix, Ty jesteś normalny? Co ma jedno do drugiego?
Ale seks może zmęczyć przecież XD
Lipcowa, to ma jedno do drugiego, że jak się szybko dochodzi, to zabawa się szybko kończy. Uważasz, że nie ma jedno z drugim nic wspólnego? Seks ma trwać pół minuty, bo oboje partnerzy szybko doszli i "nie musieli się męczyć"? Ja wolałbym dochodzić po godzinie, bo wtedy mam godzinę seksu.
Chodzi mi o to, że do komentarza o męczeniu się seksem ty wpieprzasz równość płci.
Aha, to sorry, nie skumałem. A wpieprzyłem do tego komentarza równość płci, bo skoro kobieta męczy się z orgazmem godzinę (poza tym ma kilka orgazmów z rzędu), a facet dochodzi szybciej (i ma jeden orgazm), to znaczy, że między płciami są różnice.
To niemal tak dobry argument jak ten, że "faceci mają penisy, a kobiety nie-e".
No dokładnie, na tym polegają różnice. Przecież nie na odczuwaniu miłości, strachu, czy na posiadaniu dwóch rąk i dwóch nóg - bo tutaj różnic nie ma. Ale w niektórych aspektach różnice są i niektórzy zdają się tego nie widzieć.
Kurde dobry jesteś :D Od razu widać, że nie masz dziewczyny ;P