Mój ojciec dostał czekoladki, które straciły termin W MARCU. Mama je chce wywalić. On, że nie, że można je dać BIEDNEMU DZIECKU. To mama mówi, że tak nie wolno, bo zatruje się ktoś, a UN na to "A CO CIE TO OBCHODZI?".
Zacznijmy od tego, kto był takim geniuszem i dał twojemu staremu przeterminowane czekoladki?
nevada36
Albo kto doprowadził do ich przeterminowania, zamiast spożyć.
AntekBezMajtek
Mozna zrozumieć w różny sposób, ze dostał, bo tak jest napisane, ze w sumie to nie wiadomo :)
Niezywa
Czekoladki to czekoladki, są do jedzenia a nie trzymania '' bo ładne ''.
bazienka
u mojej babci slodycze trafiaja do szafki i pewnie jest jakis obieg wtorny na kolejne swieta
to samo z kawa np.
wiec kuzynka sie smieje, ze babci sie daje slodycze, ktore sie samemu lubi, bo jest szansa, ze wroca ;)
Podana na etykiecie data przydatności do spożycia wcale nie oznacza, że jakieś jedzenie staje się nagle trujące, gdy przekroczy termin ważności. Chociaż jeżeli termin minął w marcu i nie masz pod ręką jakiegoś laboratorium, to lepiej nie ryzykować.
ohlala
Ja bym zjadła 😂 to się da bez laboratorium sprawdzić. Szczerze mówiąc jeszcze mi się nie zdarzyło zatruć przeterminowanym jedzeniem, o którym wiedziałam, że takie jest i spożyłam po wstępnej analizie organoleptycznej. A mam wrażliwy żołądek.
thor1908
@ohlala
Jeśli te czekoladki przeterminowały się o 9 miesięcy, to chyba lepiej nie ryzykować.
Chyba że lubisz spędzać cały dzień na kiblu.
ohlala
Przecież już powiedziałam, że nigdy mi się nie zdarzyło zatruć, bo da się to bez problemu określić. Od jednego gryza czekoladki (wyplutego w razie wykrycia dziwnych posmaków) nie dojdzie do zatrucia.
335579
9 miesięcy w przypadku czekoladek (o ile nie zawierają alkoholu) to nic. Wielokrotnie zajadałem się takimi 2-3 lata po terminie. To nie ser czy chleb który po tygodniu pleśnieje...
Moja ciotka miała podobnie, chomikowała słodycze by potem takie 2 lata po terminie dawała swoim siostrzeńcom...a ja się zawsze zastanawiałam czemu tylko czekolady od cioci mają taki mocno intensywny biały nalot :D
aha, czyli jak oddawac biedniejszym to tylko przeterminowane, zuzyte czy cos?
biedne dzieci nie zasluguja na czekolade w terminie?
jak ktos chce to niech sobie eksperymentuje na sobie
Zacznijmy od tego, kto był takim geniuszem i dał twojemu staremu przeterminowane czekoladki?
Albo kto doprowadził do ich przeterminowania, zamiast spożyć.
Mozna zrozumieć w różny sposób, ze dostał, bo tak jest napisane, ze w sumie to nie wiadomo :)
Czekoladki to czekoladki, są do jedzenia a nie trzymania '' bo ładne ''.
u mojej babci slodycze trafiaja do szafki i pewnie jest jakis obieg wtorny na kolejne swieta
to samo z kawa np.
wiec kuzynka sie smieje, ze babci sie daje slodycze, ktore sie samemu lubi, bo jest szansa, ze wroca ;)
Podana na etykiecie data przydatności do spożycia wcale nie oznacza, że jakieś jedzenie staje się nagle trujące, gdy przekroczy termin ważności. Chociaż jeżeli termin minął w marcu i nie masz pod ręką jakiegoś laboratorium, to lepiej nie ryzykować.
Ja bym zjadła 😂 to się da bez laboratorium sprawdzić. Szczerze mówiąc jeszcze mi się nie zdarzyło zatruć przeterminowanym jedzeniem, o którym wiedziałam, że takie jest i spożyłam po wstępnej analizie organoleptycznej. A mam wrażliwy żołądek.
@ohlala
Jeśli te czekoladki przeterminowały się o 9 miesięcy, to chyba lepiej nie ryzykować.
Chyba że lubisz spędzać cały dzień na kiblu.
Przecież już powiedziałam, że nigdy mi się nie zdarzyło zatruć, bo da się to bez problemu określić. Od jednego gryza czekoladki (wyplutego w razie wykrycia dziwnych posmaków) nie dojdzie do zatrucia.
9 miesięcy w przypadku czekoladek (o ile nie zawierają alkoholu) to nic. Wielokrotnie zajadałem się takimi 2-3 lata po terminie. To nie ser czy chleb który po tygodniu pleśnieje...
Moze chce rozwiazac problem biednych dzieci? Definitywnie.
W sensie, że chcąc aby wszystkie dzieci nie były biedne, trzeba pozbyć się tych biednych?
no cos jak z glodnymi i bezrobotnymi ;)
Un ma wyjebane w innych ludzi. Un skupia się na swoim szczęściu. Szczęście una jest jego priorytetem. Bądź jak Un
@SokoliWzrok Aż kusi by schrupać tego pulpecika :)
Przecież on by wyżywił cały swój kraj.
Fajny prezent, ktoś bardzo musi kochać twojego ojca.
Jak takie rzeczy na co dzień robi to się nie dziwię
Moja ciotka miała podobnie, chomikowała słodycze by potem takie 2 lata po terminie dawała swoim siostrzeńcom...a ja się zawsze zastanawiałam czemu tylko czekolady od cioci mają taki mocno intensywny biały nalot :D
aha, czyli jak oddawac biedniejszym to tylko przeterminowane, zuzyte czy cos?
biedne dzieci nie zasluguja na czekolade w terminie?
jak ktos chce to niech sobie eksperymentuje na sobie
no co z tego, że dostał? czekolada jest zjadliwa tylko będzie biały nalot. Ojciec też tak głupi jak autor wyznania??
I co dalej?
Twój nick sugeruje, co wyrasta na zepsutej żywności.
Też mi dali na święta zepsute słodycze :( noe dało się ich jeść z powodu smaku niestety
juz wiesz, kogo nie zapraszac ;p