#cYIa3

Jak oduczyłam się używania telefonu w kiblu...

Mój stary telefon po tym, jak wpadł do jeziora miał tendencję do "wariowania", np.robił zdjęcia w nieoczekiwanym momencie.

I jak się domyślacie, siedząc na tronie zadumy i pisząc z całkiem fajnym kolegą, mającym status "brany pod uwagę", wysłałam mu niechcący zdjęcie swoich spuszczonych majtek.
Z wkładką higieniczną.
JemCiastka Odpowiedz

takie wyznania szanuję

Antarees Odpowiedz

No i to jest anonimowe xD. Tylko kolega, który dostał to zdjęcie, wie o kim mowa :)

Accio

Niekoniecznie, takich sytuacji mogło zdarzyć się kilka :)

metr50iZyletka

Ciekawa jestem jak koleżka zareagował. I jak autorka wytłumaczyła, że nie jest chorym zbokiem rozsyłającym niewinnym chłopcom zdjęcia swoich majtek podczas każdego posiedzenia xD

Zdrajczyni

Ewentualnie rówieśnicy, kolega mógł opowiedzieć. ;p

KOTzObrazka Odpowiedz

Współczuję! Poczułam twoje zażenowanie w tym momencie :P i zastanawiam się czy macie dalej kontakt :D

MalyHobbit Odpowiedz

Juz Ci zarezerwowałam miejsce w schronie w VIP-roomie :D

Coscoscos Odpowiedz

Mój najgorszy koszmar... ja czasami jak używam w łazience to przez przypadek wchodzę w aparat ale jeszcze nigdy nikomu nie wysłałam chyba przestane ryzykować

Kornikulus Odpowiedz

Brak najważniejszego! Co dalej z owym kolegą "branym pod uwage"?!

Aki Odpowiedz

Czytam to wyznanie siedząc w toalecie xD

glodnykornik

@Aki ja też xD

Arak Odpowiedz

W końcu coś na poziomie anonimowych 👌

incensiss Odpowiedz

I co się stało z kolegą? Jak zareagował na zdj?

mentosik Odpowiedz

I jak zareagował??

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie