#cYIa3
Mój stary telefon po tym, jak wpadł do jeziora miał tendencję do "wariowania", np.robił zdjęcia w nieoczekiwanym momencie.
I jak się domyślacie, siedząc na tronie zadumy i pisząc z całkiem fajnym kolegą, mającym status "brany pod uwagę", wysłałam mu niechcący zdjęcie swoich spuszczonych majtek.
Z wkładką higieniczną.
takie wyznania szanuję
No i to jest anonimowe xD. Tylko kolega, który dostał to zdjęcie, wie o kim mowa :)
Niekoniecznie, takich sytuacji mogło zdarzyć się kilka :)
Ciekawa jestem jak koleżka zareagował. I jak autorka wytłumaczyła, że nie jest chorym zbokiem rozsyłającym niewinnym chłopcom zdjęcia swoich majtek podczas każdego posiedzenia xD
Ewentualnie rówieśnicy, kolega mógł opowiedzieć. ;p
Współczuję! Poczułam twoje zażenowanie w tym momencie :P i zastanawiam się czy macie dalej kontakt :D
Juz Ci zarezerwowałam miejsce w schronie w VIP-roomie :D
Mój najgorszy koszmar... ja czasami jak używam w łazience to przez przypadek wchodzę w aparat ale jeszcze nigdy nikomu nie wysłałam chyba przestane ryzykować
Brak najważniejszego! Co dalej z owym kolegą "branym pod uwage"?!
Czytam to wyznanie siedząc w toalecie xD
@Aki ja też xD
W końcu coś na poziomie anonimowych 👌
I co się stało z kolegą? Jak zareagował na zdj?
I jak zareagował??