#JPXfv
Gdy nadeszła moja kolej, schowałem telefon do kieszeni i ruszyłem w kierunku gabinetu lekarza, wyobraźcie sobie moje zakłopotanie, gdy dopiero wtedy spostrzegłem, że cała poczekalnia się śmieje, a zapoczątkowałem to ja swoim idiotycznym śmiechem. Po wejściu do gabinetu jeszcze chwilę było słychać śmiechy dobiegające zza drzwi. Lekarz zapytał mnie się czy aż tak bardzo boli. Ja ze zdziwioną miną stoję nieruchomo nie wiedząc o co mu chodzi (no bo przecież nic mnie nie bolało). Dopiero gdy popatrzyłem się na lustro wiszące na ścianie, zobaczyłem, że jestem cały czerwony i zapłakany ze śmiechu, po czym wytarłem łzy i wyjaśniłem, że to ze śmiechu. Gdy lekarz mnie już przebadał, zapytał się co mnie tak rozśmieszyło, więc podałem mu adres tej strony, a on sobie tą stronę zapisał i schował do kieszeni, po czym podziękował z uśmiechem, a ja wyszedłem.
Gdy przechodziłem przez poczekalnię, ludzie znów zaczęli chichotać i śmiać się, oczywiście tylko ja wiedziałem z czego się śmiejemy :)
Wniosek z tego taki, że śmiech jak i choroby jest zaraźliwy, jednakże śmiechu nie powinno się w żaden sposób leczyć :D
Dzięki Anonimowe, że potraficie rozruszać nawet to trochę "drętwe" towarzystwo.
Kiedyś tak miałam jak siedziałam w autobusie, ale ludzie nie śmiali się razem ze mną, a patrzyli jak na idiotkę :(
Łelkom in Polend
Nir minusujcie mi Bestii wy podli! Co za okrutne społeczeństwo.. :/
Wiem, bo ja też ale razi to me piękne oczka! :D
@Bestia Ale to jest zamierzony efekt...
Jak widać ;)
bo nie miałaś śmiesznego śmiechu :D
mistrzem w śmiesznym smiechu jest Pakosińska :D
Witamy i pozdrawiamy lekarza! (Zakładam, że czyta) :)
Twoja nazwa 😍😍😍
Już w maju premiera ^^ nie mogę się doczekać :D
Nie oglądałam serialu. Ale książka świetna!
A ja czytałami oglądałam serial :)
Czy tylko ja nie zwracam uwagi na nazwy?
@nata widocznie jeśli ktoś jest fanem to zwróciło to jego uwagę ;) a zastanawia mnie komu tak bardzo przeszkadzają komentarze wyżej
W zeszły czwartek ja brechtałem się pod nosem siedząc na wykładzie :D na szczęście profesorka nic nie zauważyła :D może dlatego, że byłem w pewnym sensie zasłonięty laptopem :D
Ło jezu, jakie żebractwo
A ludzie w poczekalni śmiali się i dokazywali razem z tobą! 😁
Mnie rozśmieszyła tylko jedna historia na anonimowych :/
Drętwa impreza
Się pośmiałam :/
Przez to wyznanie wyglądam jak autor wchodzący do gabinetu lekarza 😂