Szczególne gratulacje dla samobójcy, który zdecydował się na skok z dachu wieżowca, kiedy kawałek dalej byłem na spacerze z 5-letnim synkiem. Zupełnie nic nie szkodzi, że młody ma teraz lęki i złe sny, ode mnie otrzymujesz mocne 20 za styl.
Dodaj anonimowe wyznanie
Dziadek był maszynistą. Do dziś opowiada, że kiedy moja mama miała około 15-16 lat, dziewczyna w podobnym wieku weszła mu na tory kiedy prowadził pociąg. Wyszła w białej sukience, w rękach trzymała kwiatki i mu pomachała. Tydzień wolnego, który dostał po wypadku "oficjalnie' pozwolił dziadkowi dojść do siebie, nieoficjalnie do teraz kiedy to wspomina ma łzy w oczach...
Przeraża mnie egoizm i egocentryzm autora wyznania i niektórych komentujących. To właśnie przez takich jak wy ten człowiek skoczył z wieżowca...
Ale teraz każdy jest egoistą nawet mówiąc o jeny nie gadaj mi o swoich problemach dosyć mam swoich. A komu ma taka osoba się zwierzyć.
Przeraza mnie brak empatii komentujacych, zapewne to normalka ze dziecko widzi roztrzaskujacego sie trupa
Noc właściwie to tak bo samobójca miał wybór dziecko nie.
Ciekawa jestem, do kogo autor miałby pretensje, jakby zamiast samobójstwa dziecko zobaczyło np. wypadek samochodowy ze skutkiem śmiertelnym - takie rzeczy się zdarzają.
Wydaje mi się, że odrobina empatii by nie zaszkodziła - koniec końców ktoś stracił życie, nawet jak było to samobójstwo to nie wiemy jaka była jego geneza.
Wypadków samochodowych raczej nikt nie planuje.
Powiedz to dziewczynie na która taki samobojczy dran skoczyl i jest sparalizowana, glosna sprawa kilak lat temu. W ramach empatii moze zrozum czlowieka, ktorego dziecko widzi rozwalajace sie zwłoki, bo palant chial odejsc z hukiem.
Jak ktoś podejmuje sie próby samobójczej to zazwyczaj dlatego, że czuje się bezsilny i widzi to jako jedyną opcje, więc wybacznie że nie będzie się jeszcze przejmował tym, że może na kogoś spaść lub ktoś bedzie miał przez niego traume. To nie jest egoizm to jest po prostu coś z czym nie dają już rady walczyć i uwierzcie mi nie życze wam czegoś takiego. Jak ktoś z waszych krewnych podetnie sobie żyły to chcielibyście słuchać jak jego współlokator mówi że to był jakiś pie*dolony egoista bo zakrwawił cały dywan?
Mój tata się powiesił i tak, uważam że był cholernym egoistą. To że nie dają sobie rady nie jest powodem r którego mają mieć wszystkich innych w dupie.
@Werulika No, mógł ubezpieczenie wykupić na życie. Wtedy byłoby Ci łatwiej.
Pomyśl o tym, jakie ten człowiek musiał problemy, że zdecydował się na taki krok. Samobójstwo to nie kaprys.
Pomysl teraz jakie dziecko bedzie mialo przez niego problemy.
Ludzie w głębokiej depresji niestety nie myślą o tym, że ktoś będzie musiał sprzątać ich ciało z chodnika albo ze sznura. I to nie jest nic dziwnego. Przy depresji cierpienia psychiczne czasem jest na takim poziomie, że jedynym celem jest, żeby je zakończyć jak najszybciej. Nie ma czasu na myślenia o konsekwencjach dla innych ludzi. Samobójca wybierze najskuteczniejszy i najszybszy sposób targnięcia się na własne życie. Nie będzie myślał, czy sposób jest widowiskowy czy nie.
Nie chcę umniejszać cierpienia dziecka, absolutnie. Ale trochę smutne jest tak często ludzie w depresji nie mają nikogo w około, kto mógłby być przy nich i wspierać, dawać motywację, żeby nie odbierać sobie życia, tylko wyleczyć chorobę. Autorka tego wyznania jest przy swoim dziecku, gdy jest mu źle. A ten samobójca mógł nie mieć nikogo, kto pomagałby mu walczyć z jego własnymi lękami i autodestrukcyjnymi tendencjami.
Szkoda faceta..
Obawiam się, że raczej nie przeczyta gratulacji.
Naprawdę nic cię nie obchodzi, ze człowiek popełnił samobójstwo, ze miał taki problem ze nie widział innego rozwiązania? Tylko ze przez niego dzieciak ma zle sny?
Każdego dnia umiera tysiące ludzi. Dopóki ich nie znam, to mnie to nie obchodzi, nawet kiedy popełniają samobójstwo.
Ja pier... Ziomek popełnia samobójstwo, koszmar, ludzki dramat, a ta się czepia, że o mój boże ludzie święci, mój malutki synek ma teraz złe sny. Lecz się, idiotko.
Ciekawe czy ta samo bys mowil gdyby chodzilo o twoje dziecko. Prezentujesz sam zadziwiajacy brak empati.