Przyjaciółka, która wychowywała się w Krakowie też śmiała się z mojego "na dwór" a ja z jej "na pole". Ostatecznie zaczęłyśmy wychodzić "na zewnątrz " :D
Moje przyszłe dziecko napisało to wyznanie. Albo mój królik. Ja mowie na dwór lub na plac mój tż mowi pole. 😐 Gdyby mi ktoś za dziecka powiedział, ze mam iść na pole to poszłabym do sąsiada na pole zboża czy co tam mu akurat rośnie
Ankaaa
Ja nawet teraz zaczęłabym w takiej sytuacji szukać jakiegoś pola :D Nie znam nikogo, kto by mówił inaczej niż "na dwór", więc nawet bym nie pomyślała, że to może o to chodzić :D
Marcia
U mnie w domu zawsze wychodziło się na dwór albo na zewnątrz. Kiedy miałam jakieś 6 lat ciocia powiedziała, że mam iść pobawić się na pole z dziećmi. Zabrałam znajomych po prostu na pobliską polanę - stwierdziłam, że ona jest najbliższa polu ;)
U mnie z kolei na takie sklepowe siatki białe jednorazowe mówi się "zrywka". W innych miastach nikt nie wie o co chodzi jak tak powiem w sklepie. Ktoś z was używa tego słowa?
DoctorMysterio
Nie, ale teraz chyba zacznę XD
pandamonium
Ja dopiero pracując nad morzem dowiedziałam się że zrywek używa się tylko na terenie dawnego częstochowskiego a byłam przekonana że to ogólnopolski wyraz xd
A ty wychodzisz z domu :)
Albo na zewnątrz.
albp nie wychodzi w ogóle
Wszyscy oni "wychodzą z domu". To takie esperanto.
To jak u mnie, mama je pyry, a tata kartofle. A ja wybieram ziemniaki.
Ja lubię ziemniaki z kartoflami
Kanapka z chlebem, pycha.
Może jeszcze pyry do tych kartofelków?
Pasta z makaronem i kluskami xD
A grule i bulwy to co?!
Przyjaciółka, która wychowywała się w Krakowie też śmiała się z mojego "na dwór" a ja z jej "na pole". Ostatecznie zaczęłyśmy wychodzić "na zewnątrz " :D
Moje przyszłe dziecko napisało to wyznanie. Albo mój królik. Ja mowie na dwór lub na plac mój tż mowi pole. 😐 Gdyby mi ktoś za dziecka powiedział, ze mam iść na pole to poszłabym do sąsiada na pole zboża czy co tam mu akurat rośnie
Ja nawet teraz zaczęłabym w takiej sytuacji szukać jakiegoś pola :D Nie znam nikogo, kto by mówił inaczej niż "na dwór", więc nawet bym nie pomyślała, że to może o to chodzić :D
U mnie w domu zawsze wychodziło się na dwór albo na zewnątrz. Kiedy miałam jakieś 6 lat ciocia powiedziała, że mam iść pobawić się na pole z dziećmi. Zabrałam znajomych po prostu na pobliską polanę - stwierdziłam, że ona jest najbliższa polu ;)
Multikulti :D
U mnie z kolei na takie sklepowe siatki białe jednorazowe mówi się "zrywka". W innych miastach nikt nie wie o co chodzi jak tak powiem w sklepie. Ktoś z was używa tego słowa?
Nie, ale teraz chyba zacznę XD
Ja dopiero pracując nad morzem dowiedziałam się że zrywek używa się tylko na terenie dawnego częstochowskiego a byłam przekonana że to ogólnopolski wyraz xd
Czemu ludzie na mnie wchodzą?! Mam na imie Pola...
Pole jako miejsce a Pola jako imię. Całkiem co innego.
Pech. Zmień imię na Dwór. Albo Zewnątrz ;-)
,,Wychodzic na pole,, to stwierdzenie nigdy nie przestanie mnie bawic!
Wypisz więcej różnic językowych