#bz9yT
Otóż lubię bardzo je gryźć (tylko ten miękki, np. u zakrętek, wkładów do długopisów). Wygląda to dość dziwnie, bo zazwyczaj mam małe płatki plastiku między zębami, no i zniszczyłam sobie przez to kły i jedynki. Czasem przez przypadek coś połknę, a wtedy przykleja się gdzieś w gardle i jest to bardzo niekomfortowe. Często gryzę długopisy (te pożyczone też), rozgryzam butelki, kable, gumki recepturki, różnego rodzaju uszczelki.
Jest to bardzo odstresowujące i robię to właściwie cały czas. Próbowałam przestać, ale wtedy obgryzam wewnętrzne strony policzka do wielkich, niegojących się ran.
To może być nerwica natręctw, ale warto to skonsultować że specjalistą.
Żuj dziecięce gryzaki i twarde piętki chleba. Jeden facet uwielbiał świńskie nóżki.
Zaburzone łaknienie?