#bxlmM

Jestem bardzo zazdrosna o mojego chłopaka. I tu nie chodzi o to, że on robi coś podejrzanego czy coś ukrywa.
Nie jestem też zazdrosna o rzeczy, które dzieją się w tej chwili, ponieważ on daje mi do zrozumienia, że jestem ważna, że jestem piękna i najważniejsza.

Problem w tym, że ja jestem chorobliwie zazdrosna o jego przeszłość. O to, że były przede mną jakieś dziewczyny. Boli mnie to, iż mógł je zabierać w jakieś miejsca i zamiast cieszyć się chwilą, z tyłu głowy mam pytanie, czy był tu z tamtą blondynką, czy całował na tej ławce tę rudą? Ciekawe, jak bardzo ją kochał. Jak było mu z nią w łóżku... To jest strasznie męczące.

Nie okazuję tej mojej zazdrości mojemu chłopakowi, bo to nic nie zmieni, a tylko będzie psuć klimat naszego związku. Raz mu powiedziałam, że jestem zazdrosna o jego eks, to się ze mnie śmiał, że nie mam do tego powodu. I ma rację.

A ja potrafię je stalkować wieczorami. Dziesiąty raz odświeżać jej Instagram i śledzić jej życie. Wkurza mnie to, że te dziewczyny są szczuplejsze, albo mają większy biust. Zaś mam mega satysfakcję, gdy widzę, że np. ktoś tu ma za ciasne spodnie albo fryzura nie taka...

To chore, bo nie znam tych dziewczyn. Nie są częścią życia mojego chłopaka od lat. A ja dalej to w sobie duszę. Nie mam pojęcia, co może zmienić moje podejście. Próbowałam zablokować wszystkie te laski, wytrzymywałam np. 3 miesiące, a potem hurtem odblokowałam wszystkie i miałam tony nowych informacji z ich profili.

Masakra...
KolekcjonerkaDusz Odpowiedz

Myślę, że w ten sposób leczysz swoje kompleksy. Musisz mieć o sobie bardzo niskie mniemanie. Podświadomie uważasz się za osobę gorszą od tych dziewczyn i chłopaka. Maniakalne sprawdzanie ich profili to nie tylko "sprawdzanie" to ciągłe porównywanie siebie. Swojej wartości na ich podstawie- czy dziś jestem lepsza czy gorsza od niej? Tak samo z zazdrością. Tu nie chodzi o chłopaka. Tylko o to czy będziesz równie dobra co te panny. Czy w sytuacji, gdzie chłopak ma porównanie- np. Całowanie na ławce rudej i całiwanie Ciebie- która z Was będzie według niego leosza?
O kochana, marsz do psychologa! Serio, bo problem jest poważny. Możesz być z innym chłopakiem, mieć innych znsjomych- ale stałym zajęciem będzie zazdrość z powodu kompleksów. Przemyśl i postanów sobie pomóc :)

Sheisntreal Odpowiedz

Jak ja to dobrze znam!
Paskudne uczucie, kiedy z tyłu głowy szepce myśl, że kiedyś dotykał inną tak jak teraz mnie, że kiedyś innej mówił, że kocha... Ja się jeszcze ciągle zastanawiam czy nie tęskni, czy myśli o poprzednich.
Coś w tym jest, że to kwestia zerowego poczucia własnej wartości i wiary w to, że się jest dobrą. Nic mnie tak nie przeraża jak możliwość bycia mierną w oczach mojego chłopaka. Chcę być najlepsza, lepsza od tamtych, chociaż we własnej ocenie wiele brakuje mi do nich...
Nie wiem jak się tego pozbyć, czasami to się wycisza. Próbuj nie grzebać, nie przeszukiwać profili, chociaż co jakiś czas odpuszczać sobie. Wejdziesz na jej ig? Zamknij od razu, po co to oglądać. Oglądasz jej fb? Uciekaj stamtąd, nic dobrego z tego nie wyjdzie. No i rada jeszcze ode mnie, to zastanów się i podsumuj się sama przed sobą, w czym uważasz że ona/one są lepsze. Co możesz zrobić, żeby czuć się lepiej ze sobą. Ja z moim chłopakiem rozmawiałam na bieżąco o tym, że czuje się z czymś kiepsko, ale biorąc pod uwagę wszystkie kompleksy, to jego zapewnienia, że nie mam się o co martwić wcale mi nie pomagały. Uznałam po prostu, że będę pracować nad sobą, wypracuje kompleksy, będę najlepszą wersją siebie dla własnego spokoju.

Dwukropekpe Odpowiedz

Kiedyś dodałam tu bardzo podobne wyznanie, u mnie wyglądało to tak samo, z tym że nie zawsze potrafiłam to kontrolować. Nie mówiłam chłopakowi wprost o co chodzi, ale gdy tylko rozmowa schodziła na temat innych kobiet, gdzie odzczuwalam zazdrość automatycznie psuł mi i się humor, a z tym nasza relacja.
Byłam zazdrosna o wszystkie kobiety nawet tych których nie znał, przed obejrzeniem filmu zawsze z wyłączonym dźwiękiem w telefonie przewijałam go i i sprawdzałam czy nie ma tam jakiejś ładnej aktorki, która jest seksownie ubrana lub co gorsze sceny łóżkowej!
Obrażałam się gdy zbyt długo siedział na fb a mnie przy nim nie było, lub jeśli stwierdził, że jakaś dziewczyna jest ładna. Męczyłam się psychicznie sama ze sobą, a to bardzo wpływało na nasz związek.
Dziś już nie jesteśmy razem, zbyt dużo kłótni było przez moje humorki. Minęły dwa lata, a ja nie mogę wybaczyć sobie że straciłam tak cudownego, kochającego mężczyznę. Piszę to bo chcę Ci pomóc, błagam nie popełnij mojego błędu. Reaguj póki jeszcze możesz, bo to w końcu zacznie odbijać się na twoim związku, a taka relacja jest toksyczna. Będziecie się męczyć oboje. Staraj się nad tym zapanować, póki nie rozwinęło się to tak jak u mnie.

SzeptWiatru Odpowiedz

Szczerze mówiąc też tak kiedyś miałam, ale w nawale zajęć (nie mialam nawet jednej wolnej godziny, taki miesiąc) jakoś o tym zapomniałam i się "wyleczylam".

Gugugai Odpowiedz

Mam tak samo...

sayonaragirl Odpowiedz

A bierzesz pod uwagę to, że Ty kiedyś też miałaś innych facetów, którzy całowali, dotykali i zabierali Cię tam, gdzie Twój obecny? Zawsze są dwie strony medalu. Nie myśl tylko o sobie.

MadzikJestem Odpowiedz

Kochana, też tak miałam... I to nie dlatego, jak większość tu wypisuje, że miałam niskie mniemanie o sobie i kompleksy (no chociaż to może jakaś forma tego...) ale bo ON miał już masę lasek przede mną, a ja nie miałam przed nim żadnych poważnych związków. Dzisiaj, po jednym długim związku i wspólnym mieszkaniem żaden facet nie jest w stanie wzbudzać u mnie zazdrość, bo najzwyczajniej w świecie ja swoje przeżyłam i zobaczyłam i nie jest to już dla mnie takie egzotyczne... ponadto teraz mam zasadę, że NIE UMAWIAM się z żadnym facetem, który właśnie nie miał jeszcze okazji przeżyć jakiegoś związku tak jak ja. To rozczarowanie, niespełniona miłość, smutek, żal, gorycz... lepiej rozumiem się z facetami, którzy też to przeżyli i nigdy nie jestem zazdrosna :)

bebzon

Już bez przesady.. Ja też zaczynałem związek z czystą kartą z osobą, która miała już swoją przeszłość i faktycznie na początku może odrobinę byłem zazdrosny, ale nie dawałem tego po sobie poznać i po czasie mi przeszło, bo po prostu miałem to gdzieś i były ważniejsze problemy, a jak będzie chciała wrócić do któregoś z byłych to i tak wróci. Skreślanie kogoś tylko z tego powodu jest trochę słabe, no ale nie wnikam w to w jaki sposób ktoś dobiera sobie partnerów :)

zurawinka Odpowiedz

Dlatego właśnie, moi drodzy, warto mieć samemu jakąś "przeszłość", a nie czekać na "tego jedynego", bo potem będziecie się zastanawiać, jak Waszemu obecnemu było w łóżku z jego byłą, zamiast skupić się na tym, że każe z Was miało jakąś przeszłość i przejść nad tym do porządku dziennego. Dziękuję za uwagę!

Zoskasamoska20 Odpowiedz

Boje się, ze moj eks znajdzie sobie nową dziewczynę i to ja będę tą stalkowaną xd

Sumandia Odpowiedz

Też tak miałam, czasami z obecnym chłopakiem też mnie nadchodzą takie myśli, ale warto wtedy uświadomić sobie, że ten chłopak jest z Tobą z konkretnego powodu, pewnie nie jednego, i to z Tobą chce być.
I nie wiem czemu tak mało osób wspomniało o psychologu. Serio, polecam, nie jest to problem wymagający natychmiastowego działania, więc spokojnie możesz poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie na NFZ. A jak masz jakiś pakiet typu luxmed to jeszcze lepiej. Taka wizyta nic nie kosztuje a może dużo pomóc. Oczywiście warto najpierw sprawdzić opinie żeby nie trafić na jakiegoś głupka, ale generalnie nie ma się czego bać. Ja sama chodzę, choć wydawało mi się z początku, że przecież w sumie to ja nie mam prawdziwych problemów, i co będę komuś zwracała głowę moim brakiem pewności siebie w związku. Ale oni właśnie od tego są.
Jeżeli próbowałaś już sama blokować te dziewczyny, ale nie wytrzymałaś zbyt długo to znak, że to Cię przerasta. Z pomocą psychologa na pewno znajdziesz w sobie tę siłę. Trzymam za Ciebie kciuki!! :)

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie