Dzisiaj, będąc w toalecie w pewnej galerii, stałem przy pisuarze i robiłem swoje. Myśląc, że jestem sam, puściłem takiego atomowego bąka, że sam prawie tam umarłem.
Nagle za mną z kibelka wyszedł nie kto inny, jak mój nauczyciel od biologii. Spojrzał na mnie i powiedział: „Cóż, raz z tłumikiem, a raz z armaty”...
Toaleta jest od takich spraw, lepiej w toalecie niż w sklepie, moim zdaniem.
Wyznania o bąkach wiecznie śmieszne :D ja chyba tylko kilka razy strzeliłam w życiu takie że odbyt przez pół dnia bolał :'D
Mam problemy z jelitami, jak mam gorszy dzień to też Mnie boli po baku:p
Lol ja nigdy
Najgorzej po ostrym kebabie i piwie nie polecam :D
Zaśmiane i dodane do ulubionych :D
Ufff, że to nie był srako-bak. :D
Skoro iczy biologii to powinien wiedsiec ze to normalne. Wiec nie ma co się przejmowac 😃
Jak to mówią - siki bez pierdyki, to jak wesele bez muzyki xD
Zawsze na topie xd