Moja pierwsza sezonowa praca w barze i od razu trafił się adorator. Ogólnie super facet, przystojny, zabawny. Przyjechał z kolegami, ale większość czasu chodził za mną jak pies. Przesiadywał w barze i cały czas na mnie patrzył. W ostatni dzień chciał się ze mną przespać, ale się nie zgodziłam. Jego urlop się skończył. Zadzwoniłam zapytać, czy bezpiecznie dotarł do domu, powiedział, że tak i że było mu miło mnie poznać, ale nie możemy się już kontaktować, a ten urlop to był jego wieczór kawalerski, więc sama rozumiem... Zrozumiałam. Nie znałam jego nazwiska, nie wiedziałam o nim nic, nie szukałam szczęśliwej narzeczonej, dałam spokój sprawie.
To było 12 lat temu, a ja właśnie sobie o tym przypomniałam i zastanawiam się, jakim on jest mężem. Anonimowa część jest taka, że facet miał mnie w garści, jego plan na pewno by wypalił, gdyby nie to, że akurat miałam okres. Miałam straszną ochotę na niego, tak że dzięki ci, okresie. Jeżeli ten wyjazd kawalerski to nie była ściema, żeby mnie spławić, to mam nadzieję, że też go pamięta i że mu go zepsułam.
Dodaj anonimowe wyznanie
Gościu chce przelecieć obcą dziewczynę niedługo przed ślubem. No mężczyzna roku.
"zastanawiam się, jakim on jest mężem"
Ch*jowym. Nie ma za co.
zepsulas mu wieczor kawalerski, bo sie z nim nie przespalas? pfff, obowiazku nie ma
ja tam wspolczuje zonie takiej meskiej szmaty
Dobra jesteś, chciałaś się przespać z nieznajomym bo był przystojny, ładny dajesz przykład jakie są kobiety
Ma prawo przespać się z nieznajomym, bo jest przystojny i zainteresowany nią. Nie wiem czemu uważasz to za przykład tego, jakie są kobiety, bo są takie które by to zrobiły i są takie, które nie. Tak samo zresztą jest z mężczyznami, jeden będzie szukał kobiet na jedną noc, drugi friends with benefits, trzeci nie wyobraża sobie seksu z kimś kogo nie kocha, a czwarty pójdzie na dziwki. Także jeżeli kobieta ma chęć na dobry, niezobowiązujący seks to gówno cię to powinno obchodzić, a już na pewno nie powinieneś traktować jej jako przykład zachowania "standardowej" kobiety.
O ile jest tym mężem..
Trzeba było tampon z tego okresu zasuszyć na pamiątkę.
Aleś pojechał ;))) ekspresową herbatką dla wampira ;)