Zdarzyło się Wam kiedyś ślizgać w kabinie prysznicowej? Tak więc ja tydzień temu się tak poślizgnąłem. Wybiłem dwie szyby w kabinie, kawałki szkła weszły mi w pośladek i udo oraz złamałem nogę. Żeby dojechać do szpitala musiałem zadzwonić po rodziców. Usiąść nie mogłem, bo miałem szkło w pośladku. Tak więc mina ludzi widzących mnie wypinającego swoją dupę w oknie – bezcenna.
PS. Pozdrawiam Pana doktora, który szył mi dupę. Bardzo miły facet
Dodaj anonimowe wyznanie
Wow. Najwięcej wypadków śmiertelnych zdarza się w domu. Uważaj na siebie, mogło skończyć się źle :)
Dokładnie, kawałki szyby mogłyby się wbić w szyję i doprowadzić do obfitego krwawienia i bolesnej śmierci.
Ech chyba za dużo gore oglądam
Idealny scenariusz na "śmierć na 1000 sposobów". Zmienić tylko zakonczenie
Co panu dolega? A ból dupy...
Łazienka to niebezpieczne miejsce 😂
Mój facet się w wannie poślizgnął jak wychodził walnał twarza o brzeg wanny i złamał dwie jedynki :D
Matka znajomego tak niestety zginęła. Poślizgnęła się i uderzyła głową w kurek.
I jak tu żyć bez traumy.
Do dupy z tym :/
Ja tam mam wannę.
Tylko po co wypinałeś dupę w oknie?
Zgaduję, że w samochodzie, bo nie mógł normalnie usiąść
Sa takie specjalne maty antyposlizgowe. Sama mam taka w domu. Od razu bezpieczniej
czyli szklane kabiny prysznicowe tylko ładnie wyglądają