#bWc8c
Wczoraj wróciłam z kilkumiesięcznego wyjazdu. Rozpakowałam część bagażu, ale byłam umówiona ze znajomymi, więc zostawiłam część do rozpakowania po powrocie. Moja mama postanowiła mi pomóc i rozpakować resztę i znalazła paczkę prezerwatyw, którą kupiłam, jak chłopak przyjechał w odwiedziny, a o której zapakowaniu zapomniałam.
Kiedy tylko weszłam do domu, mama zaczęła podchody, ale gdy tylko zobaczyłam rozpakowaną walizkę, przypomniałam sobie o gumkach. Gdy tylko mama napomknęła o swoim znalezisku spanikowałam, ale wymyśliłam na szybko wymówkę życia: Na początku roku akademickiego każdy w moim akademiku dostał po paczce trzech prezerwatyw w ramach propagowania bezpiecznego seksu. W pudełku nadal znajdowały się 3 gumki (trochę nas z chłopakiem poniosło i poszliśmy bez zabezpieczenia), które zaprezentowałam, więc jak widać nie skorzystałam. Mama wydawała się być przekonana.
Nie wiem tylko, czy naprawdę aż tak dobrze idzie mi kłamanie - może pójdę do szkoły aktorskiej? - czy moja mama jest gotowa uwierzyć we wszystko oprócz tego, że nie jestem aż tak cnotliwa jak jej się wydaje...
Ciekawe co byś wymyśliła za kłamstwo jakbyś zaszła
Niepokalane poczęcie.
niepokolane poczęcie, skoro taka wierząca to może akurat by uwierzyła, że zostanie babcią nowego jezusa :D
Jak co? Niepokalane poczęcie😂
Mamo, pamietasz Maryję? Zdarzył się cud, twoja córka została wybrana. Wkrótce na świat przyjedzie drugi zbawiciel. Chwalmy ten dzień. Amen.
Niepokalane poczęcie to NIE jest to samo co dziewicze poczęcie! Oznacza to, że Maryja jako jedyna (poza Jezusem) urodziła się bez grzechu pierworodnego.
Że to niepokalane poczęcie było
„Mamo, ale to Pan Bóg do mnie mówił. Dziecko, które urodzę zbawi świat! Jako dowód przedstawiam zdjęcie spadającej gwiazdy”
Że anioł zwiastował jej niepokalane poczęcie.
Już raz taki przypadek był w historii.
Że to niepokalane poczęcie. Przecież był już taki przypadek.
że wraz z chłopakiem muszą udać się do Betlejem
niech ona lepiej przestanie ci zaglądac między nogi...
Ludzie często wierzą w to, w co chcą wierzyć. Twoje kłamstwo pozwoliło jej. Je wychodzić poza strefę komfortu. U mnie w domu jest identyczne podejście, seks dopiero po ślubie. A że ja się urodziłem cztery miesiące po ślubie, to chyba znaczy że byłem wcześniakiem.
Może nie chcą żebyś popełnił ich błędu z młodości?
Ona jest w stanie uwierzyc we wszystko byle tylko dalej wierzyc w obraz jaki sobie wymyslila. Nie ma w tym nic zlego, rodzice czesto tak robia w stosunku do swoich dzieci.
Śmiem twierdzić, że po prostu jest gotowa uwierzyć... (motyw muzyczny z X-files), niemniej jednak Twoja wymyślona naprędce wymówka wzbudziła mój podziw. Szacun!
Ciekawi mnie ile masz lat, że tak kombinujesz?
Czasem dla świętego spokoju jest lepiej się trochę pogimnastykować z kłamstwami niż znosić marudzenie :P
Mając 17, 18, 19 lat ok. Ale mając 20-kilka to już przesada, nie uważasz?
Wszystko zależy od sytuacji. Jeśli mieszkasz jeszcze w tym wieku z rodzicami to nie koniecznie.
Więc oszukujesz swoją matkę. Jakie to dojrzałe, uprawiać seks bez zabezpieczeń a później wracać do domu i mówić "jestem dziewicą mamusiu!". Nie uważam że masz się spowiadac czy uprawiasz seks czy nie, ale twoje zachowanie...
moim zdaniem można po prostu powiedzieć "mamo to moja prywatna sprawa" a nie jak dzieciak tłumaczyć kręcić i wymyślać wymówki.
Dorastając z toksyczna matką, również bardzo wierząca, wiem doskonale że "mamo to nie Twoja sprawa" nic nie da. Zostałby mi do wyboru brak kontaktu albo tłumaczenie się ;)
Czasami doroślej jest nie robić afery, nie denerwować bliskiej osoby, która i tak moze mieć jakieś problemy na głowie, niż myśleć tylko o sobie.
No nie wiem... ponoć najgorsza prawda jest gorsza od kłamstwa. Rozumiem, czemu autorka się tak zachowała i nie potępiam - ale również uważam, że najlepiej byłoby powiedzieć prawdę, lub chociażby zbyć matkę tym "nie twoja sprawa". Z drugiej strony matka także nie zachowała się dobrze - pytanie kogoś, czy uprawiał seks jest w większości przypadków zbyt dużą ingerencją w prywatność.
Ktoś kto wierzy w skrzeszanie umarłych, chodzenie po wodzie, zamienianie wody w wino miałby nie uwierzyć w -bądź co bądź- rozsądne wytłumaczenie??
Uprawiać seks to masz odwagę, ale przyznać się już nie?
Rodzice nie o wszystkim musza wiedziec. Po co sie klocic jak mozna zataic dla ich dobra?
Jak ktoś pyta, to nie kłamię
GeddyLee: a jakiej jesteś orientacji?
Biseksualnej
okaże się za 9 miesięcy, jak matka ci uwierzy, że to adoptowane :D