Było to 2 lata temu. Miałam zapalenie zatok, pisząc sprawdzian z angielskiego musiałam wydmuchać nos, pani nie wypuściła mnie do toalety wiec musiałam to zrobić w klasie. Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłam w dzienniku uwagę, że długo i głośno smarkałam i robiłam to specjalnie. ?
Dodaj anonimowe wyznanie
Byłoby lepiej abyś oddała osmarkany sprawdzian. B-)
Ciekawe co by wtedy napisała w dzienniku.
Cóż, niektórzy nauczyciele po prostu minęli się z powołaniem i nie mają pojęcia o pracy z dziećmi i młodzieżą. Sama jestem nauczycielką i spotykam w pracy takie wstrętne baby i skończonych chamów, że ciężko to opisać.
Masz rację! Większość tych 'nauczycielek' to pseudointeligentki,które myślą że pozjadaly wszystkie rozumy i posiadały wszelką wiedzę, a prawda jest taka, że przecież rokrocznie powtarzają uczniom te same notatki...
*posiadły :)
Pozdrawiam moją nauczycielkę chemii z gimnazjum, która straszyła nas swoim zmarłym mężem ?? do dzisiaj sie zastanawiam czy to normalne, pozdro 902??
U nas była taka uwaga klasowa: "1c ryczy jak dzikie świnie na lekcjach matematyki" xD
W mojej klasie na angielskim nauczyciel wyrzucił ucznia z klasy za zbyt głośne smarkanie nosa...
Wredny baszty z tej nauczycielki ale karma wraca zawsze.
To nic ! Moja koleżanka dostała uwagę w 3 klasie gimnazjum za to,że rzekomo cme udawała :")
Co udawała?
No właśnie, co udawała?
Ćmę. A to tylko dlatego bo zrobiła samolocik z kartki :")
Widzicie, brak polskich znaków, a już wiele osób zastanawia się co napisano. :D
Ja miałem podobnie tylko to była nauczycielka z angola, która wstawiała mi uwagi za zbyt głośne smarkanie (zakłócanie) na lekcji. A smarkałem dlatego, że lekcje angielskiego były zawsze jako pierwsze a ja jeździłem do szkoły rowerem bo miałem z 2km. W zimę to wiecie co się dzieje z nosem przez jazdę na rowerze, gdy jest temp na minusie. A do tego jestem alergikiem i mam ponad 20 uczuleń. To na wiosnę, lato i jesień był katar przez alergie i znowu uwagi na pół zeszytu a nawet 1 miałem za to....xd
Chamsko
"Jakie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam w dzienniku..." - to był ten moment gdy wyobraziłam sobie osmarkany dziennik.