#bL2sG
No to wracam się do kasy i mówię "Poproszę jeszcze prezerwatywy".
Nie przewidziałam, że moja ekipa też czegoś zapomniała, i stała w kolejce na nowo, tuż za moimi plecami, głośno komentując, co by robili na kawalerskim (akurat im się zbliża).
Kasjerka patrzy na mnie: "Trzy na pewno pani wystarczą?".
Tak że tego...
Ujmę to tak:
Bezczelność level hard.
Podobno każdy mierzy własną miarą 😉 Musi więc mieć bogate życie erotyczne 😁
Można było powiedzieć że w samochodzie kilka paczek.
Bezczelność
„Poszliśmy do sklepu po jakieś trunki do sklepu” 😁
Ja pewnego razu robiąc zakupy na grubszą imprezę w monopolowym z dwoma kolegami na koniec wypaliłam "i jeszcze gumy poproszę". Miny starszej pani ekspedientki do teraz nie zapomnę. Chodziło mi o gumy do żucia.
Mnie zdziwiło dlaczego narzeczony nie kupił??
Taki tam żarcik, ja bym się zaśmiała gdyby był on skierowany do mnie :3