#bFRuq

Byłam z moim byłym przez 5 lat. Rozstaliśmy się, bo po prostu mieliśmy inne wizje i plany na przyszłość. Do niedawna byłam pewna, że rozstaliśmy się w zgodzie.

Minął mniej więcej rok od tego całego rozstania, kiedy dowiedziałam się od wspólnych znajomych, że ma nową dziewczynę. I że przyjdzie z nią do naszego przyjaciela na imprezę urodzinową. Wtedy też mój były zaczął się do mnie więcej odzywać. Pisał głównie, jaka ta dziewczyna fajna, jaka ładna, jacy są dopasowani i co najważniejsze pisał, że w końcu ma dziewczynę z porządnym biustem. Trochę mnie to zabolało, bo mam te swoje 75B i zawsze czułam się przez to gorsza, o czym dobrze wiedział, i ten komentarz był według mnie nie na miejscu.

Kiedy poznałam jego nową dziewczynę, ona miała minę przerażonej fretki, a ja zaczęłam się śmiać w głos. Dlaczego?

Otóż pracuję jako brafitterka i właśnie owa dziewczyna była u mnie w sklepie dwa dni wcześniej, żeby kupić sobie biustonosz super push-up „bo razem z chłopakiem chcą sprawić, żeby jego była poczuła się jak zero”. Naśmiałyśmy się wtedy, wybierając coraz to większe wypełnienia, w sumie złapałam z nią fajny kontakt i pewnie dlatego przyznała się do celu zakupu.

Nikomu nic nie powiedziałam, bo i po co, ale drodzy anonimowi, ta satysfakcja... :D
NAUS Odpowiedz

Jak pięknie to napisałaś. Rozstaliśmy się, bo mieliśmy inne wizje. Rozstaliśmy się w zgodzie. I od razu wiadomo, kto kogo kopnął w dupę. Zabrakło tylko: to nie Ty, to ja - albo - gwiazdy chciały inaczej. :D

Niemniej, zachowanie Twojego byłego jest żałosne. Szkoda tej nowej dziewczyny, która weszła w rolę plastra na ranę po minionej relacji i jest taką zapchajdziurą. Jak widać, celnie wbił Ci szpilę, ale Twoje kompleksy wynikające z fizyczności to nic przy jego kompleksach po tym, jak rozstaliście się w zgodzie. :D

MaryL4 Odpowiedz

To smutne, że jest aż tak wiele elementów (niezależnych od nas), po których kobiety są oceniane. W zasadzie nie da się spełniać ich wszystkich, więc każda nosi kilka kompleksów. A im jesteś ładniejsza, tym chętniej wytkną ci tą jedną „wadę”, którą masz. Więc całą młodość dziewczyny wstydzą się siebie, a potem zaczyna się cyrk wypominania wieku i „gdzie byłaś wcześniej?”. A nawet jeśli nic do tego czasu się nie przyplącze, to po ciąży dochodzi 50 innych rzeczy do których można się przyczepić i ocenić.

NAUS

Przecież to dotyczy obydwu płci. Kobiety oceniane są za małe piersi, a faceci za niski wzrost. Kobiety oceniane są za... właściwie nie umiem znaleźć już drugiego przykładu dla kobiet, ale mężczyźni oceniani są za zakola albo łysinę. :D
Później nie jest lepiej, w stronę kobiet po ciąży kierowany jest shaming odnoszący się do ich ciała, a w stronę chłopów, którzy nie założyli rodziny, że czas dorosnąć, ustatkować się, wjebać w kredyt na 30 lat no i obowiązkowo wziąć ślub.
Kobieta po 30 bez dzieci to stara Panna i zostały już tylko koty, facet po 30 bez kobiety to na pewno incel albo gej.

Myślę, że generalnie ludzie są jacy są niezależnie od płci i zawsze znajdą powód, by przysrać drugiej stronie - też bez względu na to jakiej ona jest płci.

MaryL4

NAUS naprawdę, tylko małe piersi możesz wymyślić? 😅 wejdź na profil jakiejkolwiek aktorki i poczytaj komentarze. Grube nogi, krzywe nogi, nos z garbem, zęby jak koń, płaska deska, wysoka żyrafa, ogólnie gruba, ogólnie chuda, za duża dupa, za mała dupa, zmarszczki, szerokie ramiona („śląska baba hehe”), cellulit… to się nie kończy. Były takie badania, były badane komentarze pod filmikami kobiet i mężczyzn mówiących o różnych, niezwiązanych z wyglądem tematach. I wyszło, że 1) kobiety doświadczają znacznie więcej hejtu 2) u kobiet, niezależnie o czym mówiły, hejt w ~90 procentach dotyczył wyglądu lub starości, u mężczyzn to był jakiś mały procent, krytykowano głównie poglądy, to co mówili. Spory też procent krytyki dotyczył… wyglądu ich partnerek XD Pamiętam też badanie presji młodzieży w wieku licealnym, i presja na dziewczynki była znacznie większa 🤷🏼‍♀️ i proporcjonalnie ilość czasu poświęcanego na myślenie albo udoskonalanie swojego wyglądu.

W Korei podobno jest duże ciśnienie również na wygląd mężczyzn, też tak analizowane są ich nosy podbródki. I patrz ile tam jest operacji plastycznych. Mam nadzieję, że to do nas nie przyjdzie. Zawsze słyszałam, że kobiety są słabe że ulegają tej presji i robią sobie jakieś liftingi. Ale zauważ, że mężczyźni którzy doświadczyli takiej presji (aktorzy) też robią liftingi. Albo zwykli faceci którzy tak jak mówisz tracą włosy - latają do Turcji je przeszczepiać. Niestety, jest to normalna reakcja na presję, nikt nie chce być wyśmiewany.

wyzwolonaa Odpowiedz

Na twoim miejscu bym mu to wygarnęła

Dodaj anonimowe wyznanie