#b8bJE
Wczoraj o około 11/12 facet, który mieszka tam ze swoją żoną wrócił wcześniej z pracy, co wydało mi się dziwne, bo często wraca około 20. Ale okay, może coś się stało. Po chwili rozmów jego z swoją żoną (bowiem byłam pewna, że to ona) zaczęli uprawiać seks, który był dość głośny. Jak przestali poszłam spać i się obudziłam o godzinie 17, bo leki. I słyszę, jak znowu ktoś uprawia seks w tym pokoju i coś mi nie grało, bo głosy były jakieś inne, ale nie wnikałam.
I dziś, bo się lepiej już czuję, dowiedziałam się o co chodziło. Facet, który tam mieszka w godzinach od 11-13 przychodzi ze swoimi kochankami do ich mieszkania, a ona od około 15-18 przyprowadza swoich.
Wiem to, bo właśnie facet wrócił z pracy i zastał swoją żonę z obcym facetem w łóżku i zaczął jej robić awanturę, po czym ona mu na to, że ona wie o jego kobietach. Po jakimś czasie, nie wiem, z 15 minut, zaczęli się, kurna, ruchać na podłodze. Ja chora leżąc w łóżku mam wielkiego mind fucka.
A w tym samym czasie moi sąsiedzi z dołu puszczają swoim dzieciom kolędy.
Rozwaliło mnie ostatnie zdanie 😂
Mnie też trochę zabawno-ciekawo-dziwaczna sytuacja
Taki rodzinny Warsaw Shore
"słyszę jak znowu ktoś uprawia seks w tym pokoju i coś mi nie grało, bo głosy były jakieś inne, ale nie wnikałam" :D coś nie pasowało, bo jęczeli inaczej niż zwykle :D
A tynkiem w oczy nie sypało?
Powiem Ci, że ciekawie. Też mam cienkie ściany i sufity, także mam przyjemność słuchać różnych sytuacji, ale kończy się na zwykłym, partnerskim seksie, bez żadnych zdrad.
Moje dzieci sluvhają kolęd cały rok (bo lubią). Ale nade mną jest tylko jedno piętro ;-)
*słuchają !
nagrywali jak nic
myślałam, że usłyszysz jak facet leje żonę
Upadek moralny i k*restwo zwykłe... Quo vadis świecie ?...
Oj zakochani są wspaniali. Jak jakieś zwierzęta. 😐
Lubię mocno Twój komentarz 👍