#b7UiD
Leżałam na sofie i postanowiłam zgasić lampę wiszącą na ścianie. Sięgnęłam do przycisku na kablu, ale niestety przez przypadek zahaczyłam ręką o przewód i lampa spadła mi prosto na twarz. Poczułam ból, pieczenie i coś mokrego na twarzy. Zaczęłam krzyczeć, bo bałam się, że jak otworzę oczy, to dostanie mi się szkło do oka.
W tym czasie moja mama wbiegła do pokoju, zaczęła mną szarpać i krzyczeć na mnie, że zbiłam jej lampę. Wyszarpnęłam się z jej rąk i pobiegłam do łazienki, żeby spojrzeć w lustro. Twarz cała we krwi, kilka rozcięć, w tym jedno prawie na powiece, a zza drzwi słychać wyzwiska.
Nie ma to jak matczyna miłość.
Ale nic poważnego sie nie stało, wszystko ok?
Myślę że mniejsze lub wieksze blizny/przebarwienia autorce niestety zostały:(
Niektórzy ludzie nie powinni mieć kontaktu z dziećmi.
A już najlepiej byłoby, gdyby nie kontaktowali się z nikim :/
nie skomentuję zachowania matki..
"matki"... ;c
Przepraszamżeżyję, co jest złego w słowie "matka"? Nie jest obelżywe, słowo jak słowo... Rozumiem, że można walić "mama, mamusia, mateńka", ale "matka" nie jest nacechowane negatywnie!
Wydaje mi się że przepraszamżeżyje chodziło o to że takiej osoby nie można nazwać matką
A, też możliwe. Ostatnio ktoś pod jakimś wyznaniem pomstował na to, że ktoś mówi do własnej mamy "matka" i tak to odebrałam. Może mylnie.;)
Są matki i "matki"
Veempire dokładnie tak :)
O jeju to tylko lampa którą można kupić za kilka dych, więc nie ogarniam jak coś takiego może być dla kogoś ważniejsze od własnego dziecka???
Myślę i myślę, jakby tu skomentować zachowanie Twojej matki, ale cisną mi się niecenzuralne słowa... A Tobie strasznie współczuję i mam nadzieję, że już się wyrwałaś z tego domu, lub że Twoja matka się zmieniła....
Mam tylko nadzieję, że nic poważnego Ci się nie stało :/ Zawiozła cię przynajmniej do szpitala?
Taka matka to nie matka.
Rodzicem nie każdemu dane jest być,
Niestety czesto dane jest to tym niewlasciwym osobom..
A ci co byliby świetnymi rodzicami często nie mogą mieć dzieci...
Bardzo nieodpowiedzialne ze strony mamy. Współczuję. 😕
nieodpowiedzialne? serio? tylko tyle?
Trochę psychicznie...
Trochę?