#b1Y3X
Nawet tyłek podcieram sobie z większą gracją niż brytyjska królowa.
A to wszystko wyłącznie dzięki temu, że cały czas, w każdej sytuacji wyobrażam sobie, że ona mnie obserwuje. Patrzy na mnie tym swoim wrednym spojrzeniem i od razu mam motywację, żeby żyć lepiej niż Rozenkowa i Lewandowska razem wzięte.
Beznadziejna metoda, ale niezawodna.
Pomyśl sobie, że ta czarownica widzi Cię w swojej szklanej kuli;).
Ja to bym od razu dostała syndromu kłody, gdybym sobie wyobrazila, że teściowa właśnie na mnie patrzy ;D
@Furiatka Syndromu Kłody?
Kupieciczekolade - to taki syndrom, gdzie nie ma z ciebie zbyt dużego pożytku, bo leżysz jak kłoda właśnie. Zero przyjemności z seksu po prostu. Ja też bym dostała takiego syndromu, gdybym w "akcji" pomyslała o teściowej 😲
Co za koszmar. Przynajmniej dla mnie tak to brzmi. Chore wręcz...nigdy nie chciałabym być perfekcyjna i być pod taką presją.
Nie lepiej być sobą? To o wiele bardziej wartościowe i naturalne. Po co ulegać i cokolwiek udowadniać? W ogóle strasznie męczące musi być życie z osobą pseudo 'idealną', ja sobie tego nie wyobrażam.
Chociaż Tobie może to najwidoczniej odpowiada...co mnie dziwi. Bardzo.
Niektórzy zrobią wszystko by przypodobać się innym. Tu chyba mamy tego przykład. Perfekcyjna w każdym calu by teściowa była dumna. Znając życie, to teściowej i tak nie dogodzi, a sama zatraca poczucie własnej wartości stając się zupełnie inną osobą, żyjącą tak by nikomu nie przeszkadzać i każdemu dogodzić. Przykre i smutne.
Grunt to dobra motywacja 👌
Heh, dzisiaj w pociągu myślałem między innymi o wyznaniach z anonimowych. No i jakoś od tego ostatniego wyznania z niezweryfikowanych o tokofobii przeszedłem do Twojego (utkwiło w pamięci) i wyobraziłem sobie najpierw Twój poród - perfekcyjnie uczesana, z makijażem, delikatnie uśmiechnięta, w otoczeniu kolorowych poduszek, kadzidełek/świec i kwiatów. Ani grama bólu na twarzy. Jeszcze w międzyczasie popijasz herbatę z filiżanki. W sensie wiecie, to nie tak że nie wiem jak wygląda poród. Ale jakoś ta poza i gracja brytyjskiej królowej przemówiła do mnie aż za bardzo :D A co do komentarzy poniżej i powyżej, o ile wyobrażanie sobie teściowej po prostu Cię motywuje, a nie stresuje to jak dla mnie bomba motywacja! Nie ma co być przewrażliwionym.
Oby nikt sie nie dowiedzial ze jestes dobra kochanka xd bo tesciowa zmieni zdanie ze masz kogos na boku
Czemu Ci tak zależy by się przypodobać teściowej? Wiesz, że to nie jest normalne? A zwłaszcza jak piszesz, że dzięki niej jesteś też perfekcyjną kochanką. Czyli podczas seksu z mężem, też sobie wyobrażasz, że na Ciebie patrzy? Masakra.
Jeżeli coś głupio brzmi, ale działa, wcale głupie nie jest :D
Jeśli coś jest głupie ale działa...