#azuq2
Ostatnio popijał sobie Jacka Danielsa, którego dostał na urodziny, dużą butelkę. Wcześniej wypił też kilka piw, generalnie dość szybko stracił rachubę.
Kiedy potem się ogarnął, nie mógł nigdzie zlokalizować butelki. Przeraził się, że całą tę butlę wypił, a pamięta tylko o jednej szklance. Stwierdził, że jeśli on po jednej szklance nie pamięta, co się z nim dzieje, to on więcej pić nie będzie. Trwa w tym postanowieniu tydzień, nie wiem, co z tego będzie, ale tydzień zawsze coś.
Tata nie wie, że on faktycznie wypił tylko jedną szklankę. Przez przypadek stłukłam prawie pełną butelkę. Był to przypadek, ale gdybym wtedy mogła przewidzieć skutki, to wywaliłabym to do zlewu już dawno ;)
Oby wytrwał jak najdłużej! Wyjdzie to na dobre Wam wszystkim, trzymam za niego kciuki :)
Tylko się nigdy nie przyznawaj. Nawet za miesiąc, rok, czy 5/10 lat.
Przypomniało mi się to wyznanie o ojcu, który przestał pić po tym, jak autorka ucharakteryzowała się tak, żeby wyglądała, jakby ją pobił.
Cieszę się, że Twój ojciec przynajmniej na razie trwa w swoim postanowieniu.
Powodzenia dla niego i dla Ciebie.
Tyle Jacka Danielsa...
Ale żeby Jacka marnować?
A co w tym złego? Za tyle pieniędzy to już można kupić porządną whisky, trochę przykro dostać coś takiego.
Powodzenia! <3
Wiara jest bardzo ważna, ale jeśli ktoś jest alkoholikiem to potrzebuje pomocy z zewnatrz, bo abstynencja dlugo nie potrwa np nie bedzie pil miesiac to sie "nagrodzi" i znow zacznie pic albo cos go zdenerwuje. Sprobuj namowic go na terapie, bo to dobry moment, gdy go tak olsnilo. Zycze powodzenia i buziaki!
I tak wróci
Uwielbiam Jacka Danielsa, to jest klasyka sama w sobie
jack daniels to siki a nie klasyka ;) jedno z najgorszych whiskey.
Jedno z najstarszych whisky na świecie, wymyślili niesamowicie innowacyjne metody produkcji, Jack Daniels umarł pracując nad ulepszeniem receptury...
zmięknie...