#asmQS

Zacznę od tego, że mam 14 lat, jestem dzieckiem adoptowanym, a moi prawdziwi rodzice nie żyją. Nie myślałem prawie w ogóle o przeszłości, zresztą niewiele z tamtego okresu pamiętam. Do teraz.

Otóż jem sobie obiad z mamą, gdy nagle mówi do mnie: „Pamiętasz, że jesteś adoptowany?”. Na co odpowiadam, że oczywiście, że tak. Po czym mama ciągnie: „No to masz siostrę, która jest o rok młodsza”.

Byłem w szoku. Popłakałem się. Później mama powiedziała, że to ta siostra mnie odnalazła.

Naprawdę się cieszę i nie mogę się doczekać spotkania z nią. Nie popsuło mojej radości nawet to, że jest ona chora na mukowiscydozę (to taka choroba genetyczna, której ja na szczęście nie mam). Postanowiłem trochę poczytać o tej chorobie. Wyczytałem, że średnia życia osób chorych wynosi ok. 40 lat. Trochę się zasmuciłem i nie daje mi spokoju myśl o tym, że najprawdopodobniej umrze ona przede mną. Mimo wszystko naprawdę nie mogę się doczekać spotkania.
Olek82 Odpowiedz

"Pamiętasz, że jesteś adoptowany?"

Padłem :D

5ryds Odpowiedz

Współczuję

Dodaj anonimowe wyznanie