#aqZP0
Któregoś razu znalazłam w domu tajemnicze kapsułki, które moja mama z niewiadomych powodów zostawiła na wierzchu, zamiast schować do apteczki. Akurat wujek był najbliżej, więc pokazałam mu znalezisko i spytałam, co to jest. Przeczytał etykietę i powiedział, że to takie tabletki z witaminami, że są bardzo smaczne, jeśli się je rozgryzie i żebym spróbowała. Dwa razy upewniłam się, że na pewno mogę, bo miałam wbite do głowy, żeby żadnych leków bez zgody dorosłych nie brać, ale w końcu za namową wujka rozgryzłam... kapsułkę z tranem.
Ten jeden żart się wujkowi nie udał - do tej pory pamiętam jego mocno zdziwioną minę, gdy spytałam, czy mogę jeszcze, bo to takie dobre. A tran lubię do tej pory.
Już myślałam, że to będą kapsułki do prania, ty trafisz do szpitala, a wujek nic się nie nauczy i dalej będzie smieszkował. Ale historia z tranem tez dobra
Kapsulki do prania to stosunkowo nowy wynalazek, a ona pisala ze byla dzieckiem.
METALLICA! !!!!
Ja w pierwszej chwili pomyślałam, że antykoncepcyjne, chociaż nie wiem, czy sprzedają w kapsułkach.
Ja myślałam, że to te tabletki do rozpuszczania w wodzie, np. Wapno. I że autorka zrobi skwaszoną minę jak rozgryzie :D
Pomyslalam o viagrze XD
Wujek, zrobił dobry uczynek!
Sprawił że dzicko dobrowolnie i z smakiem bierze tran. Może nie to miał na myśli ale jednak podziałało. Swoją drogą nie nawidze tranu!!
Też uwielbiam tran
Pomyślałam o viagrze 🤣
Myślałam, że to będzie viagra. Co jest nie tak z moim mózgiem...
Aż mnie ciarki przeszły. Fujka.
Też gryzłam tran! I też mi smakowało :D
Też dzisiaj rozgryzłam tabletkę z tranem. Fuj, przez pół godziny nie mogłam się pozbyć tego rybiego posmaku z ust :(
Też lubię tran :)
Tran jest dobry, ja zawsze rozgryzałem