#acxau

Kiedyś na anonimowych czytałam historię o tym, jak kot załatwił swoje potrzeby na listwę i zrobił zwarcie. Śmiałam się wtedy wniebogłosy.

Dzisiaj w nocy, smacznie śpiąc, usłyszałam dziwny dźwięk, pomyślałam, że chyba przepalają mi się świąteczne lampki, które wisiały nad oknem. Jakież było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam iskrzący się dekoder. Jak się potem okazało, narzygał do niego mój kot i zrobił zwarcie.
Mówię Wam, karma powraca, dosłownie.
KrolSosnowca Odpowiedz

To była celowa zemsta, bo się śmiałaś z jego kolegi :)

BlachazRdza Odpowiedz

Ja tam bym się cieszył, że się obudziłem, bo znając mnie, nawet trzęsienie ziemi by mnie nie wybudziło ze smacznego i kochanego snu. W tej sytuacji pewnie obudziłaby mnie dopiero straż pożarna, gasząc pożar. :)

JuliaPanda225

Albo nie obudziłabyś się w ogóle.

HerbatkaZMiodem Odpowiedz

Tak z innej beczki. Przeczytałam ostatnio pod jednym wyznaniem, że ludzie źle interpretują pojęcie "karma wraca", ponieważ karma dopada nas dopiero w następnym życiu. Przeszukałam internet i właściwie nic na to nie wskazuje. A więc chciałabym się zapytać jak to w końcu z nią jest?

Driana Odpowiedz

Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku xD

Fallin Odpowiedz

Kurde tez sie śmiałam wtedy jak nie wiem co. Nie mam zwierzęcia - karma nie powróci? :(

LeonardTwarz

@Fallin Daj adres, przyjde i narzygam

36873 Odpowiedz

Mogłaś dać mu podjeść trochę ze świątecznego stołu, wtedy karma by nie wróciła :)

StoneColdCrazy

No właśnie gdyby ten kot nie jadł, to by nie wróciła

RekaDlaTonacego Odpowiedz

U mnie również rozległ się śmiech przy czytaniu tego wyznania... Ale w obawie o powrót karmy, szybko ucichł :( Też mam kota...

OfiaraLOSU1000 Odpowiedz

Koty to zło, pies nigdy by czegoś takiego nie zrobił

HenrykGarncarz

Pies by zwymiotował, zrobił zwarcie i potem zjadł 😛

kitsunemi

Mój pies kiedyś obsikał mi laptop, także tego...

vansen Odpowiedz

ja dziś, w sylwestra, ponapierdalałem, po kłótni z żoną, w klawiaturę. parę guzików gdzieś zniknęło, komp się resetował z jakimś screenem z biosa, nie wiem nawet, czy jutro się włączy. jebać to. jebać żonę, jebać wszystko.

Dodaj anonimowe wyznanie