#aRvsC

Wczoraj poszłam do ginekologa, który przyjmuje w naszej osiedlowej przychodni. Jakże bardzo zdziwiłam się, gdy lekarzem okazał się chłopak, który latał za mną straszliwie zakochany przez całe liceum i którego zaloty dziesiątki razy odrzuciłam. Gdy opowiadałam mu o szczegółach mojego nudnego życia łóżkowego i dokuczliwych pociążowych żylakach, on patrzył na mnie z szelmowskim uśmiechem… Najgorsze dwadzieścia minut mojego życia.
Przepisał mi krem. Działa bardzo dobrze, ale za Chiny nie uleczy bolesnego żylaka na moim honorze.
anilka Odpowiedz

skończ z tymi fantazjami, chłopie... myślisz, że kobiety ginekologowi spowiadają się ze szczegółów życia łóżkowego? buahahahah

Frog Odpowiedz

Bajka.
Nie jesteś kobietą.

Żadna kobieta nie pójdzie do gina, o którym nic nie wie (a wywiad obejmuje nie tylko imię i nazwisko wraz z aktualnym zdjęciem, ale także trzy pokolenia wstecz, dwa do przodu i wszystkie opinie w necie oraz w realu).

wyzwolonaa Odpowiedz

Powinnaś go pozwać za molestowanie, lekarz w gabinecie ma być bezstronny i traktować każdą pacjentkę tak samo

mobikenobi

A może uśmiecha się do każdej pacjentki, ale fakt, lekarz który przepisuje lek który działa wymaga szczegółowej kontroli, bo to nie jest zbyt częsta praktyka.

wyzwolonaa

Profesjonalny lekarz powinien w tej sytuacji udawać, że jej nie zna i powstrzymać głupie miny. Samo opowiadanie takich rzeczy komuś obcemu jest mega stresujące dla kobiety, a co dopiero kiedy on robi niepotrzebne aluzje

madorka2020

Weź się kopnij w beret

wyzwolonaa

No tak, ty wolałbyś być molestowany przez lekarza. Wyobraź sobie odwrotną sytuację: idziesz do urologa i opowiadasz o wstydliwych rzeczach, a lekarką okazuje się twoja była, która robi sobie z ciebie jaja

Dodaj anonimowe wyznanie